środa, 23 grudnia 2020

ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNO-NOWOROCZNE 2020

Drodzy Czytelnicy,

Ten rok wszystkim odbija się czkawką. Jest nam wszystkim bardzo, bardzo trudno, i nie zanosi się, by rok 2021 przyniósł jakieś istotne zmiany w tym temacie. Mimo wszystko jednak...

Nadchodzące Święta, choć inne niż zwykle, pełne pustych miejsc przy stołach, skromne, a może i biedne u wielu, niech będą czasem choć odrobiny radości i ciepła. Niech każdy z Was znajdzie cokolwiek, co zbuduje siły na kolejne tygodnie, byśmy wszyscy narodowo nie powariowali. Życzę wszystkim Wam pogody ducha, uśmiechu i jak najwięcej dystansu do otaczającej nas paskudnej rzeczywistości. 

Na Nowy Rok każdemu z Was życzę, aby po prostu nie było gorzej. Niech Wam się zacznie układać, wyjaśniać, niech dzieci wrócą do szkoły, a życie Wasze niech wróci do normy jak najszybciej. Wszyscy jesteśmy w fatalnej kondycji psychicznej i trzeba nam normalności, zanim zgłupiejemy do reszty. 

Niestety, pandemiczny rok 2020 okazał się trudny także dla Przedniej Platformy Tramwaju. Coraz mniej mam czasu i energii, by pisać. Mam mnóstwo pracy, zajęć, i sześciomiesięczną córkę, która zasadniczo kiepsko śpi. Dlatego jest to ostatni post w tym roku, i zapewne ostatni na dłuższy czas. Mniej więcej do końca ząbkowania, tak myślę. Transport musi zejść na całkiem daleki plan, i nic z tym nie zrobię. 

Tradycyjnie w Nowy Rok będzie jeszcze tylko podsumowanie mijającego roku. 

Trzymajcie się ciepło i nie poddawajcie się. 
Wszystkiego dobrego. 
Świątecznie i noworocznie.


fot. Małopolska

wtorek, 22 grudnia 2020

BIAŁYSTOK: znów pociągiem do Hajnówki

Modernizacja linii kolejowej 52 z Lewek do Hajnówki umożliwiła przywrócenie połączeń między stolicą województwa podlaskiego a tym urokliwym miasteczkiem. Od 1 stycznia pociągi kursować będą regularnie między Hajnówką a Białymstokiem, zatrzymując się po drodze w Bielsku Podlaskim. Czas przejazdu będzie w miarę rozsądny - w granicach 80-90 minut. 

Przewozy Regionalne, funkcjonujące obecnie jako Polregio, będą uruchamiały sześć par pociągów w pełnej relacji (w tym cztery codzienne), a także dwie pary na trasie Hajnówka - Bielsk Podlaski. Co więcej, dzięki wydłużeniu relacji pociąg Nurzec kursować będzie z Siedlec przez Czeremchę i Hajnówkę aż do Białegostoku - z pewnością będzie to wakacyjna gratka dla turystów. 

Na trasie Hajnówka - Białystok zaplanowano następujące kursy:

  • 4:39 (codziennie, tylko do Bielska Podlaskiego),
  • 5:51 (codziennie),
  • 7:13 (pon-pt),
  • 9:19 (pon-sob),
  • 10:35 (codziennie),
  • 15:14 (codziennie),
  • 17:29 (codziennie, tylko do Bielska Podlaskiego),
  • 19:55 (codziennie)
Kursy z Białegostoku wyglądają następująco:
  • 5:28 (pon-pt),
  • 7:50 (pon-sob, odjazd z Bielska Podlaskiego),
  • 8:57 (codziennie),
  • 13:50 (codziennie),
  • 15:54 (codziennie),
  • 17:14 (codziennie),
  • 18:18 (oprócz sobót),
  • 20:45 (codziennie, odjazd z Bielska Podlaskiego)
Rozkład może nie powala układem, ale i tak dobrze, że odjazdy zostały rozplanowane na cały dzień i nie ma ich ledwie dwóch w dobie. Podlaskie słynęło dotąd z szczątkowej oferty regionalnych połączeń kolejowych, zatem aż osiem par pociągów w dni powszednie to całkiem sporo. Istotne jest też to, że w Bielsku Podlaskim będzie się można przesiadać na pociągi łączące Białystok z Czeremchą. 

fot. PKP PLK

poniedziałek, 21 grudnia 2020

KATOWICE: pociągi do Wisły dojadą na początku stycznia

PKP PLK podały zaktualizowany termin wznowienia ruchu kolejowego na trasie przez Ustroń do stacji Wisła Głębce. Do 2 stycznia za wszystkie pociągi kursowały będą autobusy komunikacji zastępczej, a od 3 stycznia na trasę wrócą pociągi. Taka sytuacja utrzyma się do końca lutego. Póki co zastępcze autobusy Kolei Śląskich wożą pasażerów na trasie Wisła - Pszczyna. Od marca będą kursować już do Skoczowa. 

Do, planowanego na 13 grudnia, wznowienia ruchu kolejowego na modernizowanej linii kolejowej ze Skoczowa do Wisły nie doszło, ponieważ nie zostały ukończone prace przy systemie sterowania ruchem na odcinku Bronów - Skoczów, przez co trasa nie przeszła odbiorów. Oczywiście modernizacja tego odcinka to dopiero początek inwestycji, która będzie kontynuowana od marca. W sumie, za remont 52-kilometrowego odcinka, PKP PLK zapłaci wykonawcy blisko 460 milionów złotych. Znakomita większość tej kwoty pochodzi z funduszy unijnych.


fot. Koleje Śląskie