sobota, 24 czerwca 2017

KRAKÓW: Koleje Małopolskie chętne na kolejową rewolucję w mieście

W ubiegłym tygodniu przetoczyła się przez Kraków dyskusja o ratowaniu sytuacji kolejowej w mieście, osadzona mocno w aspekcie planowanego na jesień rozpoczęcia remontu trasy Kraków Główny - Rudzice. W jej wyniku poważnie utrudniony zostanie ruch kolejowy w całej Małopolsce, a sama inwestycja potrwa jakieś 2,5 roku. Koleje Małopolskie wystąpiły z inicjatywą wprowadzenia połączeń na tzw. małą i dużą obwodnicę, czyli linie towarowe umożliwiające w istotny sposób ominąć newralgiczny odcinek. Chęci więc są, ale wątpliwe jest raczej, by miasto znalazło na ten cel środki w drugiej połowie roku.

W zeszłą środę temat przepracowano na Radzie Miasta Krakowa. Radni są oczywiście za, z tym że ci z PO chcieliby już, a ci z PiS wolą poczekać na wykonanie studium kierunków rozwoju transportu w aglomeracji, którego powstanie planowane jest dopiero na jesień. Aby wprowadzić kolej pasażerską na towarowe obejścia, musi powstać kilka dodatkowych przystanków. Koszty takiej inwestycji oszacowano na 6 milionów złotych.

Prezes Kolei Małopolskich, Grzegorz Stawowy, zaproponował wprowadzenie pociągów na małą obwodnicę z 4 stacjami (Klimeckiego, aleja Pokoju, Mogilska i Olsza) oraz na dużą obwodnicę, nawet w formie pętli. W tym drugim przypadku wskazał, że nowe przystanki powinny pojawić się w rejonie Mistrzejowic i Kocmyrzowskiej. Ja bym jeszcze dołożył Igołomską, co stanowiłoby sporą zachętę dla mieszkańców z gminy Igołomia-Wawrzeńczyce chociażby. Same takie tymczasowe przystanki można zrealizować dość szybko, ale bez względu na wszystko i tak nie uda się wystartować za 3-4 miesiące. Jeśli okaże się, że Krakowa w tym roku na podobną inwestycję nie stać, będzie ona możliwa zapewne w roku przyszłym, tylko czy wówczas nie lepiej byłoby wybudować perony już lepszej jakości?

Fakt jest jednak taki, że sporo pociągów z południa będzie miało kłopot z dotarciem do Krakowa Głównego. Tutaj faktycznie uruchomienie kursów przez dużą obwodnicę, lub nawet częściowo przez małą, mogłoby rozwiązać problem dojazdu do centrum nawet kosztem dłuższego czasu jazdy. Z pewnością połączenie bezpośrednie byłoby bardziej komfortowe niż konieczność dodatkowej przesiadki. Zresztą włączenie do ruchu tzw. małej obwodnicy pozwoliłoby bez przeszkód prowadzić przewozy w ramach linii SKA1 z Wieliczki na lotnisko w Balicach, które to połączenia przynajmniej częściowo będą musiały zostać podzielone na niezależne relacje, w związku z brakiem odpowiedniej przepustowości szlaku.

Pomysł dobry i godny pochwały, ale jakoś marnie widzę jego powodzenie w najbliższym czasie. Jednak obserwując determinację nowego prezesa KMŁ odnoszę wrażenie, że nic nie jest niemożliwe.

fot. UMWM

piątek, 23 czerwca 2017

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 83: linia 145 Prievidza - Horná Štubňa

Wracamy na Słowację, by tam odbyć podróż krótką, lokalną linią kolejową na szlaku Prievidza - Horná Štubňa. Linia ta, oznaczana w rozkładach jazdy jako 145, ma 37 kilometrów długości. Łączy szlak kolejowy Zvolen - Diviaky - Vrutky z węzłem kolejowym w Prievidzy, gdzie spotykają się trzy linie kolejowe Ponitrza i Turca (140 z Nowych Zamków i 144 z Nitrzańskiego Prawna).

Na trasie linii znajdziemy sześć tuneli o łącznej długości niemal 4,5 kilometra, z których najdłuższy, Bralsky Tunel, uruchomiono w październiku 1931 (wraz z odcinkiem Prievidza - Handlova). Cała trasa uruchomiona została zresztą na początku lat 30. XX wieku. Linia wiedzie przez pasma Žiar oraz Kremnické vrchy. Linia spaja Górną Nitrę i Turiec, i jest dość malownicza w swoim przebiegu.

Na linii kursuje obecnie 9 par codziennych pociągów, które ze względu na prędkość ograniczoną do 60 km/h potrzebują na pokonanie całego odcinka około 56 minut.


fot. tomi (Zelpage.cz)

TRÓJMIASTO: wakacyjny TLK Foka z Gdyni do Helu

Jakby komuś było mało połączeń sezonowych na Półwysep Helski, PKP Intercity przygotowało także coś specjalnego. Od jutra dworzec Gdynia Główna i stację końcową w mieście Hel połączy codzienny pociąg TLK Foka, który powiedzie wszystkich chętnych z pociągów dalekobieżnych na przykład, każdego dnia aż do 31 sierpnia.

To racjonalne podejście do tematu zwłaszcza, że całe zastępy wagonów z nocnych pociągów stoją na Helu całymi dniami i smażą się na słońcu. TLK Foka zatrzyma się na stacjach w Pucku, Władysławowie, Chałupach, Kuźnicy, Jastarni i Juracie. Podróż zajmie dwie godziny. Odjazdy z Helu do Gdyni zaplanowano na 10:12. Kurs Foki z Gdyni wyruszać będzie o 17:46.

Godziny kursowania: w miarę. Czas jazdy: tragiczny! Niemal wszystkie pociągi regionalne Przewozów Regionalnych i Arrivy pojadą sporo krócej, mimo większej liczby zatrzymań. Nie wróżę temu połączeniu rewelacyjnych wyników, raczej posłuży ono tym, którzy nabywać będą bilety łączone na pociągi PKP Intercity, aczkolwiek w okolicach godziny 13. niewiele sensownych pociągów z Gdańska odchodzi, no chyba że do Warszawy.

mat. Youtube