czwartek, 17 stycznia 2013

Witam w nowym roku

Witajcie, Czytelnicy!

Po powrocie z cyfrowej banicji czas na pierwszego posta w nowym roku. Zacznę od pożegnania popularnych Gebelsów, jakie miało miejsce w miniony wtorek na krakowskich torowiskach. Chodzi oczywiście o tramwaje z Norymbergi o oznaczeniu GT6. Nie będą już wozić pasażerów, po ponad dwudziestu latach służby w mniej lub bardziej trudnych krakowskich warunkach. Właściwie to dobrze, bo ich stan generalnie pozostawiał już wiele do życzenia, i nawet nieustanne liftingowanie ich coraz to nowszymi reklamami i automatami biletowymi na niewiele się zdawało w konfrontacji z rdzą i coraz bardziej gnijącymi drewnianymi okuciami okien. Więcej na ten temat po tym linkiem.
Internet obiegły spekulacje na temat funkcjonowania komunikacji tramwajowej podczas remontu torowiska w Alei Jana Pawła II. Nie ma powodów do obaw, oficjalnie nie zostały podjęte jeszcze żadne decyzje, a o wszelkich planach będę szeroko informował. Póki co zatem nie należy się zastanawiać nad tym, jak będzie kursowała czwórka etc.
Jeszcze w starym roku przeczytałem, że wzorowo funkcjonująca sieć komunikacyjna w czeskim Brnie dozna zmian. Nie zdążyłem o tym napisać, ale już spieszę nadrobić zaległości. Otóż z powodów ekonomicznych ograniczono kursowanie części linii, niektóre zlikwidowano, a w pewnych przypadkach zmieniono trasy. I tak, mówiąc w skrócie: wyleciały linie tramwajowe 7 i 13, 9 zmieniła trasę i jedzie do Julianova. Z linii trolejbusowych wypadła tylko 29, a z autobusowych 45, 51 i 63. Więcej informacji dla wszystkich, którzy w Brnie się będą pojawiać umieszczam TUTAJ.
W Kolejach Śląskich bez rewelacji, poza tym, że spółka powoli dochodzi o równowagi po grudniowej kompromitacji. Wracają powoli pojedyncze pociągi, od 19 stycznia w sumie 28 połączeń. Większych rewolucji można się spodziewać dopiero po 10 lutego, gdy w życie wejdzie pierwsza krajowa korekta do rozkładu jazdy pociągów. Zresztą wtedy to w ogóle może być ciekawie :)

Dość na dziś. Pozdrawiam, życząc dobrej nocy.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane