piątek, 22 lutego 2013

Dzień dobry! Kontrola pociągu!

Dzisiejszy wpis będzie krótki i pozbawiony wizualnych efektów.

Czy zdarzyło się komuś, że w ciągu dwudziestu pięciu minut bilety były sprawdzane trzykrotnie, co doskonale utrudniało naukę, spańsko, a względnie czytanie książki? Przecież to jest jakieś co najmniej nienormalne!

Najbardziej interesującym zjawiskiem są kolejowi rewidenci, którzy dosiadają się na rozmaitych stacjach, na przykład na ulubionej Kraków Business Park. Wygląda to mniej więcej jak... sprawdzanie siebie nawzajem. W gruncie rzeczy bowiem rewidenci prowadzący kontrolę pociągów osobowych sprawdzają, jak sobie radzi konduktor/kierownik pociągu! Podobno sytuacja finansowa spółki Przewozy Regionalne jest tragiczna, podobno nie ma na nic pieniędzy, a tu tworzy się dodatkowe etaty dla rewidentów, którzy, jak mniemam, zarabiają więcej niż zwykły kierpoć.

Czy to jest w jakiś sposób zasadne? Czy jest zgodne z jakimkolwiek rachunkiem ekonomicznym? Nie sądzę. Pewne jest natomiast, że jest to trochę oburzające. Właściwie zastanawiam się, kto kiedyś w końcu przyłoży czymś takiemu rewidentowi, który obłapia po piętnaście razy każdy dokument ze zdjęciem i porównuje sobie zdjęcie z profilem osoby będącej szczęśliwym posiadaczem miesięcznego. No i oczywiście zastanawiam się, czy ktoś zrobi to przede mną^^

Pozdrawiam serdecznie u progu weekendu

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane