środa, 10 kwietnia 2013

Alternatywna komunikacja. Rowerem po Krakowie

Zachęcony przeczytanym niedawno artykułem odnośnie warszawskiego Veturilo, napiszę kilka zdań odnośnie systemu RoweRes, funkcjonującego w Krakowie.

System krakowskiego zdalnego wypożyczania rowerów jest dla mnie sprawą bardzo zagadkową. Przede wszystkim z powodu faktu, iż nie rozumiem idei abonamentu, gdzie, jak mi się przynajmniej wydaje, poza opłatą abonamentową, należy uiszczać opłatę czasową. Dodatkowo koszty wypożyczenia roweru, rosnące wraz z każdą godziną, są dla mnie zdecydowanie jak na polskie warunki, bowiem godzina jazdy wypożyczonym rowerem kosztuje 2 złote, następna dodatkowe 3, a każda kolejna 4 złote. Chcąc zatem wybrać się na dłuższą wycieczkę, jest to dość interesująca kwota. Taniej jest pojechać latem autobusem do Kryspinowa...

Warszawa oferuje większe nieco stawki, ale za to aż 128 stacji wypożyczeń, które w porównaniu z krakowskimi trzynastoma nieco bardziej zachęcają. Ponadto uważam, nie stacje nie powinny znajdować się tylko w rejonie szeroko pojmowanego śródmieścia.

Sam system w tym roku będzie działać od połowy kwietnia. W Warszawie zaczął niedawno.

Konieczność rejestracji i wykonywania wpłat naprzód też jest dla mnie czymś niekorzystnym. Wydaje mi się, że monitorowanie rowerów na mieście to prosta sprawa, więc opłata po prostu w automacie przy danej stacji, a w razie przekroczenia zadeklarowanego czasu konieczność wykonania dopłaty, to byłoby wygodne rozwiązanie dla tych, którzy nie korzystają z abonamentów, a li tylko okazjonalnie.

Ostatecznie stwierdzam, że mimo pięknej idei zwykłych ludzi, prowadzących w Krakowie codzienne życie, RoweRes szczególnie nie zachęci. Mnie przykładowo bardziej opłaca się przywieźć do Krakowa rower pociągiem, niż płacić za jego wypożyczenie na Plantach. Zresztą: po co komu na Starym Mieście rower? Tak chodzić problem, bo ciasno, a co dopiero rowerem.

Na rowery zapraszam do podkrakowskich dolinek, niech rower przestanie być lansem w mieście, a stanie się sposobem na zdrowy i aktywny tryb życia, czego wszystkim życzę. Może kiedyś zwiększy się ilość stacji wypożyczeń, a koszty spadną i zaczną być atrakcyjne, przede wszystkim dla ludzi młodych, którym często ciężko o kasę.

Więcej o RoweRes

Pozdrawiam ;)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane