wtorek, 14 maja 2013

Koleją na lotnisko? Wszędzie, byle nie w Krakowie...

Port lotniczy to, jak zdaje się nasuwać z definicji, miejsce dużego ruchu pasażerskiego, zarówno w ruchu krajowym jak i międzynarodowym. Wiąże się ze sporą ilością bagaży, które przewożą z sobą pasażerowie, zatem wydaje się być istotnym sprawne skomunikowanie z okolicą takiego miejsca, jakim jest lotnisko.
O rozkładach jazdy pociągów "lotniskowych" w różnych częściach Polski pisać nie zamierzam, bo w końcu wydają się one być dostosowane do możliwości i potrzeb przewozowych. Jednakże pochylić się należy nad kwestią kosztów związanych z dojazdem na lotnisko.

Niewiele miast w Polsce może się pochwalić kolejowym dojazdem do swoich portów lotniczych. Wśród nich znajdziemy Warszawę, Lublin czy Kraków. Teraz krótka ściągawka:

  1. Warszawa - Okęcie: dworzec podziemny pod lotniskiem, oddany jesienią ubiegłego roku, obsługiwany jest przez pociągi Kolei Mazowieckich oraz Szybkiej Kolei Miejskiej w Warszawie. Pociągi kursują często; w pociągach KM honorowana jest większość biletów ZTM Warszawa (także jednorazowe) na dojazd z centrum miasta do lotniska; Szybka Kolej Miejska honoruje bilety KM. Nie zmienia to faktu, że koszt przejazdu do Portu Lotniczego im. Chopina ogranicza się do kilku złotych, i w przypadku Kolei Mazowieckich wynosi 6,10 za bilet normalny; czas przejazdu 20 minut.
  2. Lublin - Świdnik: pociągi z Lublina kursują niezbyt często, ale jest to dostosowane do operacji prowadzonych w Porcie; terminal kolejowy jest nowy, zelektryfikowany, położony bezpośrednio przy lotnisku. Czas przejazdu to 15 do 20 minut, w cenie 5,30 za bilet normalny.
  3. Kraków - Balice: krakowskie lotnisko wypada w zestawieniu najgorzej. Jedynym pozytywem przejazdu koleją jest czas jazdy wynoszący ok. 19minut, chociaż doliczając do tego przesiadkę na bezpłatny autobus dowożący pod terminale (odległość ok. 300-500 m) jakoś nieszczególnie zaznacza tę różnicę. Pociągów zbyt wiele nie jeździ, dodatkowo tylko wybrane jakimś dziwnym sposobem składy zatrzymują się w stacji Kraków - Łobzów. Ale uwaga, najlepsze: koszt przejazdu w jedną stronę to aż 12 zł! Przy tej cenie mogą sobie właściwie wszystkie swoje propozycje odnośnie biletu strefowego wsadzić... Dla porównania przejazd autobusem linii aglomeracyjnej 292 do Dworca Głównego trwa ok.36 minut i kosztuje 4,00 zł, podobnie ma się sprawa z nocną linią 902, która kursuje co godzinę. 

Słowem podsumowania: konkurencyjność połączenia do Balic jest żadna, zwłaszcza w zestawieniu z częstymi odwołaniami pociągów do Balic i skracaniem ich do Mydlnik. Mam wrażenie, że ta linia nie ma na celu zapewnić dojazdu pociągiem do miasta, a jedynie nabijać kasę Przewozów Regionalnych pieniędzmi nieświadomych turystów. W końcu gdyby oferta Balice Ekspres była taka rewelacyjna, to czy MPK Kraków zdecydowałoby się na wprowadzenie 20-minutowego wieczystego taktu linii 292 wraz ze skierowaniem do jej obsługi autobusów przegubowych, ze specjalnymi bagażnikami na torby wewnątrz pojazdów? No, chyba, że taka polityka ma zapewnić niezbędne fundusze na remont tej trasy, chociaż nie brzmi to jak rozsądny argument, prawda?

Dlaczego nie potrafimy się uczyć na przykładzie innych regionów?

źródło: www.rynek-kolejowy.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane