piątek, 31 maja 2013

Pasażerowie się żalą. I nic.

Zbliża się kolejna w tym roku korekta rozkładów jazdy. 9 czerwca pociągi pojadą po nowemu. Zmiany są interesujące przede wszystkim dla pasażerów Przewozów Regionalnych, którzy korzystają z pociągów osobowych w dojazdach do pracy czy szkoły.
Niestety, nie mam dobrych wiadomości dla mieszkańców Krzeszowic. Rozkład się nie zmieni znacząco. O ile w kwestii dni powszednich nie stanowi to większego problemu, o tyle w weekendy...

Jak można przeczytać w 19 numerze "Przełomu" z 15 maja br., pasażerowie narzekają, że w weekendy i we wszystkie dni wolne, ilość połączeń kolejowych na trasie Kraków - Krzeszowice i dalej, jest niezadowalająca. Barbara Węgrzynek z krakowskiego oddziału Przewozów Regionalnych potwierdza, że nie ma na co liczyć, bo sytuacja finansowa nie pozwala na zmianę tego stanu rzeczy. Ja się tylko zastanawiam, czy nie dałoby się wprowadzić pewnych rotacji co do kursowania pociągów w dni wolne.

Odnośnie rozkładu jazdy pociągów na tej trasie, jak wspomniałem, niewiele się zmieni. Niezmiennie w dni wolne, między 10.16 a 15.49 nie odjedzie z Krakowa żaden pociąg do Oświęcimia. Pozostanie wyrwa w rozkładzie w kierunku Trzebini między 11.54 a 14.46. W dni powszednie będzie dziura między pociągiem do Oświęcimia z 13.25, a pociągiem do Katowic z 14.46, który jak zwykle pojedzie obsadzony rachitycznym EN57. Po południu w dni wolne dziura w połączeniach zwiększy się i będzie trwała od 16.39 do 18.50, bo niegdysiejszy pociąg Orlik przelatuje o kwadrans później.
W kierunku przeciwnym będzie trochę lepiej, bo pojawi się kursujący codziennie pociąg z Oświęcimia do Krakowa Płaszowa o 3.41 (4.54 w Krzeszowicach, w dni robocze jedzie do Wieliczki). Poza tym bez rewelacji. Przerwa w dni wolne między godziną 13.45 a 16.08 utrzyma się. Pociągi z Krzeszowic ulegną przesunięciom, odpowiednio na 7.15 (z 7.12), 9.27 (z 9.17) oraz 18.17 (z 17.54). Niestety ostatni pociąg do Krakowa odjeżdżać będzie w dni wolne niezmiennie o 20.45, a szkoda, bo myślę, że późniejsze połączenie miałoby więcej zwolenników właśnie w weekendy, kiedy odbywa się rowerowe wycieczki po okolicy czy też odwiedza się znajomych na działkach.

Odnośnie rozkładu z Kalwarii Zebrzydowskiej do Wadowic lepiej się nie wypowiadać, naprawdę. To jest jakiś koszmar, strzępy pociągów w ilości 2-3 par, kursujących w niejasnych okolicznościach. Zapraszam do busów, nie ma wyjścia.

Użynanie "Zakopianki" zdaje się nie mieć końca. Dwa codzienne pociągi o 8.00 i 16.24, kursujące w dramatycznym chaosie ze względu na prace torowe. Czy po ich zakończeniu pociągi przyspieszą i wróci na tę trasę chociaż 5 stałych par, pozwalających na komunikację w regionie...?

Krynica także nie dostała nic nowego. Dwie pary pociągów codziennych, jedna nie kursująca w niedziele. Plus ogryzek Nikifora, tylko w jedną stronę. Nowy Sącz jest w trochę lepszej sytuacji. Ma trzy pary więcej osobówek, i jeden przewspaniały Dunajec codzienny.

Trasa na Tarnów bez większych zmian. Nadal za pociąg R-16 z Krakowa wprowadzona będzie ZKA, nadal między 7.39 a 12.23 w dni wolne nie będzie żadnego pociągu z Krakowa do Tarnowa. I nadal pociąg do Bochni o 23.20 będzie kursował codziennie. Ciekawe, dlaczego do Trzebini nie może...

Kielce bez szczególnych zmian. Pociągów będzie tyle samo co było, lekkie wachnięcia godzinowe. Jedyną kwestią do rozważenia jest fakt, że pociąg R-32124 do Sędziszowa będzie od 28 czerwca do 30 sierpnia kursował skrócony do Miechowa ze względu na zamknięcie torowe.

Do nowego rozkładu warto się wcześniej przygotować. Dlatego polecam przydatne adresy:
Przewozy Regionalne
PKP Intercity
Koleje Śląskie
Koleje Dolnośląskie
Koleje Wielkopolskie
Koleje Mazowieckie
Arriva Polska

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane