niedziela, 5 maja 2013

Śladem 800 milionów, czyli gdzie się buduje, a gdzie nie, choć powinno - Majówka w GOPie

Dokładnie ponad 801 milionów złotych - tyle wart jest wspomniany już przeze mnie projekt modernizacji infrastruktury w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym. Nie jest także tajemnicą, że prace ruszyły na wielu odcinkach i przebiegają mniej lub bardziej widowiskowo. Jak na razie mniej, bo główne widoczne elementy działań modernizacyjnych widoczne są jako wygrzebane hektary wgłąb lądu rowy tektoniczne, na których w przyszłości mają kursować tramwaje z prędkością większą, a zatem i z większym komfortem dla pasażera. Nie jest to bynajmniej żadna przygana, świadczyć to może o odpowiednim podejściu do standardów wykonywanych prac. Nie ma co jednak chwalić dnia przed zachodem słońca, poczekajmy na efekty końcowe. A to potrwa.

Wystarczy już tej czczej gadaniny, przejdę wobec tego do fotorelacji z tego, co udało mi się zlokalizować tu i ówdzie na placu budowy, podczas kolejnej w tym roku wizytacji Górnego Śląska przez Przednią Platformę Tramwaju...


To zdjęcie jest może niezbyt estetyczne, bo wykonywane przez szybę bardzo estetycznej śląskiej stopiątki, ale przedstawia trwające prace przy ulicy Chorzowskiej. Ruch prowadzony jest jednotorowo torem technicznym (przez obie pętle przy WPKiW), natomiast, jak widać w głębi, całe główne torowisko jest w rozbiórce. Trwa układanie nowego podbicia.


Centralny bytomski jednotor - miejsce, które prosi się o remont. Nie dość, że wywiera pewien wpływ na przepustowość odcinka i płynność kursowania tramwajów, to jeszcze stan techniczny tego odcinka jest mocno wczorajszy. Tramwaje Śląskie - do roboty!


Bytom, Osiedle Pod Brzozami - z prawej strony zdjęcia widać wylaną płytę pod torowisko od strony Rudy, chwilowo rozebrane. Po lewej stronie widać jeden z dwóch torów (drugi na czas remontu rozebrano) prowadzących w kierunku Zabrza. Za moimi plecami przystanek początkowy zastępczej linii 10.


Oto i on - skład wagonów 111N na zastępczej linii tramwajowej 10. Frekwencja porażająca... Swoją drogą, ten skład gościł w Krakowie podczas remontu Ronda Grzegórzeckiego. I tę wizytę jeszcze po nim widać.


Tak wygląda remont w Rudzie Śląskiej. W oddali, pod wiaduktem, dostrzegalne jest zdjęte torowisko i prowadzone prace ziemne przy podkładzie. Obok śmigają tylko autobusy.


Na koniec rzut okiem na ulicę 3 Maja w Katowicach (na Skargi nie starczyło mi już czasu i siły do kibiców gieksy...). Prace trwają z dużą intensywnością, a ruch tramwajowy jest utrzymany. Jak widać, da się!



A tutaj zaczyna się odcinek z jednym torem do Placu Wolności. Dzięki takiemu rozwiązaniu utrzymano ruch, a prace remontowe mogą być bez przeszkód prowadzone na rozebranym torze.

Cóż, ciekawe, jak to się wszystko skończy. Mam nadzieję, że z korzyścią dla pasażerów Tramwajów Śląskich. Szkoda tylko, że miłośnicy komunikacji będą mieli z czasem coraz mniej miejsc, które jednoznacznie kojarzą się z GOPem. Jednak to nie oni są najważniejsi ;) Nad remontami na Śląsku czuwam, i pewnie nieraz tam wrócę...

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane