poniedziałek, 17 czerwca 2013

"Zanim zdjęto szyny..." Część 4: Tramwaje w Zgorzelcu

Zgorzelec jest jednym z kilku miast, które zostały podzielone pomiędzy Niemcy i Polskę. W czasach przed II wojną światową w Zgorzelcu kursowały tramwaje, których historia sięga XIX wieku.

W roku 1882 uruchomiono w Zgorzelcu tramwaje konne. Kursowały one przez kilka lat w zachodniej części miasta (obecnym Görlitz), by w roku 1897 po raz pierwszy dojechać do pętli Stadt "Prag" na terenie polskiego Zgorzelca, już jako elektryczne. Elektryfikacja trwała bowiem pomiędzy 1897 a 1902 rokiem. Wkrótce potem tramwaje pojechały wzdłuż ulicy Daszyńskiego dalej, do pętli Moys. Prawobrzeżną część ówczesnego Zgorzelca obsługiwała linia numer 3, jadąca z Kreisbahnhof na zachodnim brzegu.

W 1937 roku do pętli Moys dołożona została jeszcze linia numer 5, kursująca z Landeskrone. Działania wojenne spowodowały, że w polskiej części Zgorzelca przestały kursować tramwaje. Najpierw skrócona została "trójka", a "piątka" została skrócona do Stadt "Prag". Ostatecznie przestała ona kursować z końcem 1939 roku.

Do Zgorzelca tramwaje już nie powróciły. W Görlitz kursują do dziś na dwóch trasach:
  • 2: Landeskrone — Dworzec — Demianiplatz — Königshufen
  • 3: Weinhübel — Dworzec — Demianiplatz — Am Marktkauf
Mimo licznych zawirowań i ich niepewnego losu, tramwaje ciągle wożą pasażerów po niemieckiej części Zgorzelca, która liczy sobie nieco ponad 55 tys. mieszkańców. Zgorzelec liczy obecnie ponad 32 tys. mieszkańców. Te dwa miasta łączą dwie linie autobusowe.

Planuje się odbudowę trasy tramwajowej do Zgorzelca i uruchomienie międzynarodowej linii tramwajowej. Istnieje coraz większe poparcie dla realizacji tej inwestycji.

Może kiedyś tramwaje znów będą służyły mieszkańcom?

źródło: fotopolska.eu



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane