sobota, 20 lipca 2013

Łącznica Zabłocie - Krzemionki sposobem na stację w Płaszowie

Jak donosi Rynek Kolejowy, zbliżają się wielkimi krokami zdarzenia, mające na celu wyczarowanie wreszcie dwutorowej łącznicy od stacji w Zabłociu do stacji Kraków Krzemionki, dzięki której pociągi jadące w kierunku Skawiny i dalej zyskają powiedzmy te kilka czy kilkanaście minut na czasie.
Według futurystycznych założeń PKP PLK Południe, umowa może zostać podpisana już w marcu przyszłego roku. Te zapewnienia mnie nie przekonują, zbyt dużo widziałem ciężkich hec...

Łącznica jest potrzebna i to bardzo, bo po uruchomieniu kiedyś tam Kolei Aglomeracyjnej do Skawiny, stacja w Płaszowie mogłaby się lekko zatkać. Ma się ona składać z dwóch torów, każdy na osobnej estakadzie z nasypem najazdowym. Ma mieć niespełna 1,5 km długości.

Gdzieś tak za rok okaże się, co wyszło z obietnic i planów. Bo tempo deklarowane przez PLK w sprawie tej łącznicy jest mocno... interesujące.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane