sobota, 27 lipca 2013

Millenniumi Földalatti Vasút, czyli jak metro znalazło się na liście UNESCO

Zainspirowany opowieścią mojej dobrej znajomej, jak i kilkoma fotografiami otrzymanymi od niej, postanowiłem zmierzyć się z legendą budapeszteńskiej linii M1.

Jest to bowiem najstarsza linia metra elektrycznego na w kontynentalnej części Europy. Jej budowę rozpoczęto w roku 1894, by już niecałe dwa lata później, 2 maja 1896 roku, oddać do użytku. Budowa podziemnej kolei miała być receptą na problemy komunikacyjne Budapesztu, nie niszczyć architektury alei, pod którą biegnie, a dodatkowo być cudowną wisienką na torcie z okazji tysiąclecia państwa węgierskiego. W owym czasie pociągi jeździły w godzinach 6:00 - 23:00 co cztery minuty, i były złożone z zestawów trzywagonowych.

Niski tunel wymusił niskie wagoniki, gdzie maszynista siedział nisko, na równi z podłogą, a pałąk do odbioru prądu z sieci trakcyjnej miał postać poprzecznej listwy amortyzowanej mechanizmami zamieszczonymi po bokach wagonu. Tak w przybliżeniu wagony Földalatti wyglądają do dziś.

W roku 1973 rozpoczęły się prace modernizacyjne na linii, w wyniku czego trasę wydłużono za kąpielisko  Széchenyi fürdő do stacji Mexikói út. Trasa pozostaje od tej pory nietknięta. Ponadto "schowano" pod ziemię końcowy odcinek linii, w związku z czym jest to obecnie jedyna linia metra w Budapeszcie, która jest całkowicie podziemna. Lata 90. ubiegłego wieku przyniosły modernizację secesyjnych stacji Földalatti. Od 2002 roku linia znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Obecnie kursujące wagony członowe zostały dostarczone na specjalne zamówienie przez firmę Ganz w roku 1973.

Obecnie linia M1 kursuje od około 4:30 do 23:30 z częstotliwością od 2 do 5 minut. Formalnie nie można jej nazwać metrem, choć wchodzi w skład szeroko rozumianej sieci metra w Budapeszcie. Wśród mieszkańców popularne są określenia kismetró (małe metro) i po prostu földalatti, co znaczy kolej podziemna. Polecam do obejrzenia film przedstawiający pracę tej kolejki, znaleziony przeze mnie na YT. A poniżej - kilka fotografii :)

autor: K. Woziwodzka

autor: K. Woziwodzka

autor: K. Woziwodzka

autor: K. Woziwodzka

autor: K. Woziwodzka




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane