niedziela, 7 lipca 2013

Nowe malowanie. Stare problemy. Kraków stoi dalej!

Jakiś czas temu pojawił się projekt nowego malowania pojazdów KM w Krakowie. ZIKiT, na swojej stronie, zaprezentował wizualizację wyglądu nowo pomalowanych tramwajów i autobusów. I rozpętała się burza...
Mieszkańcy Krakowa bowiem są oburzeni, że decyzja taka zapada odgórnie, na szczeblu urzędniczym. Przytaczane są argumenty, że nowe schematy malowania będą mylące, bo trudno będzie odróżnić drzwi od reszty burty osobom niedowidzącym, oraz że matki z dziećmi i osoby starsze będą miały problem z rozpoznaniem drzwi niskopodłogowego członu. Inni z kolei postulują, że przemalowanie wozów stworzy niepotrzebne koszty, które poniesie miasto.
Jakkolwiek różny można mieć stosunek do tych pomysłów, to jednak jakaś forma konsultacji społecznych powinna się w tej sprawie odbyć, bo jednak sposób malowania tramwajów i autobusów powinien sprzyjać przede wszystkim klientom firmy, do których jest, krótko mówiąc, adresowany.
Ja osobiście nie widzę nic dobrego w nowych barwach, bynajmniej nie są ładne ani nie podnoszą estetyki. Marzy mi się powrót do starych barw przewoźnika, gdzie pojazdy były jednolicie błękitne i wyglądały bardzo schludnie. Obecne malowanie, mimo że nie jest idealne, to jednak wygląda lepiej, niż proponowana nowa wizja.
Na Facebooku pojawiła się nawet strona wydarzenia, dotyczącego podpisywania petycji przeciwko planom przemalowywania pojazdów komunikacji miejskiej w Krakowie.

Jeżeli ktoś chce poprzeć głos ludu, niech podpisze petycję, którą można znaleźć TUTAJ.

Na Śląsku dało się zrobić rozpytywanie wśród ludzi na temat wyświetlaczy w tramwajach. W Krakowie mogliby się uczyć na doświadczeniach innych miast...

źródło: zikit.krakow.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane