poniedziałek, 15 lipca 2013

"Zanim zdjęto szyny..." część 8: Tramwaje w Tarnowie

Historia tramwaju w Tarnowie nie jest przesadnie długa, ale wystarczająca bo stwierdzić, że gdyby nie II wojna światowa, pewnie funkcjonowałyby one z powodzeniem nadal. Zważywszy na fakt, co potwierdzi każdy znający miasto, że Tarnów nadmiarem przestrzeni nie grzeszy, to dziś sprawny system tramwajowy z pewnością byłby w wielu przypadkach wybawieniem dla mieszkańców.

Poza Krakowem i Lwowem, tylko Tarnów posiadał tramwaj elektryczny, który kursował od 1911 roku na trasie od ulicy Burtniczej do Dworca PKP. Trasa liczyła niecałe 3 kilometry i wiodła ulicami: Lwowską, Wałową i Krakowską, przez Stare Miasto. Było 6 wagonów, które obsługiwały trasę co kilka minut od 6 do około 22. W roku 1942 niemiecki okupant zlikwidował tramwaje tłumacząc to faktem, że trakcja utrudnia manewry wojsk przez miasto w kierunku frontu wschodniego.

Mimo planów odbudowy sieci tramwajowej z Mościc do Falklandów, z odnogą do Dworca, nie udało się przywrócić miastu tramwajów. Nietrafione prognozy demograficzne i ostateczne niepowodzenie budowy wielkich osiedli na wschód od Os. Jana Pawła II "położyły" ten projekt.

Obecnie śladów po tarnowskich tramwajach szukać należy w centrum, gdzie zachowały się niektóre rozetki, postawiono replikę przystanku tramwajowego, a od 2012 roku stoi tam replika wozu tramwajowego, w której działa kawiarnia.

Zapraszam do obejrzenia filmu o tarnowskich tramwajach zrealizowanego przez TVP Kraków.

źródło: www.it.tarnow.pl

źródło: www.tarnow.net.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane