wtorek, 19 listopada 2013

Specjal Trein!

Było już wiele ciekawych i jednocześnie zabawnych motywów w komunikacji miejskiej i kolejowej w naszym kraju. Niektóre z nich, jak choćby ośnieżone WC w pociągu iR, stały się znane nawet poza granicami naszego kraju.

O niedzielnym lapsusie na Dworcu Centralnym w Warszawie zapewne mało kto wie, a kto go dostrzegł, pewnie szybko zapomni, jednak wieść może się trochę rozniesie. Ja nie pozwolę tak zabawnej sprawie ot tak, zaginąć, więc wrzucając w "internety" nadam sprawie nowe życie. Otóż wczoraj na dworcu Warszawa Centralna stał sobie niecnie i spokojnie, na torze ósmym przy czwartym peronie, pociąg specjalny do Frankfurtu nad Odrą, który miał odjechać o 12:10...

Cóż w tym dziwnego? Pozornie nic, jednak, wedle specjalistów zajmujących się obsługą systemu wizualnej informacji pasażerskiej na tym ogromnym dworcu, w języku angielskim był to Specjal Trein. Jak stałem, tak umarłem. I nie wiem, czy przechodzący obok mnie ludzie zdawali sobie sprawę, dlaczego stojąc na środku dworcowej antresoli trzymam się za brzuch, płacząc ze śmiechu. Tak czy siak, zabawa była przednia...



P.S. Poważnie rzecz ujmując, to trochę wstyd, że w kraju, w którym wszyscy uważają się za chętnych do operowania językiem angielskim i gdzie na każdym kroku znajomości tego języka się oczekuje i wymaga, zdarzają się takie niedociągnięcia, które regularnie ośmieszają publiczne oblicze naszego państwa. Liczę, że PKP PLK, które przejmie od 14 grudnia obsługę informacji pasażerskiej na dworcach w Polsce, będzie jak ognia unikało tego rodzaju "atrakcji". Bo zawsze znajdzie się ktoś taki jak ja, kto zauważy, wyśmieje, i puści dalej...

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane