wtorek, 12 listopada 2013

Stacje kolejowe Polski - Rudawa

Ostatnio człowiek trochę zabawił w świecie, i jakoś tak zapomniał o własnym podwórku. Spokojnie, człowiek nadrobi teraz nieco zaległości.

Stacja w Rudawie tylko z pozoru nie ma w sobie niczego szczególnego. Dzisiaj owszem, wygląda nudno, i właściwie gdyby nie to, że jest to jedyna na trasie do Trzebini stacja z istniejącym ciągle przejściem pieszym przez tory, oznakowanym świetlnie, nie budziłaby zapewne żadnych ciekawych uczuć.

Stacja, jak i cała linia, będąca łącznikiem do kolei warszawsko-wiedeńskiej, otwarta została w 1847 roku. W tym samym czasie powstały także budynki stacyjne. Stojący do dziś budynek, adaptowany obecnie na cele mieszkalne, nie jest bynajmniej jedynym stojącym kiedykolwiek w Rudawie. Główny budynek został bowiem zniszczony podczas sowieckiego bombardowania w roku 1945, i nigdy go nie odbudowano. W czasie II wojny światowej działała także wąskotorowa bocznica do Młynki, którą hitlerowcy zbudowali w 1944 roku dla budowy umocnień na linii oporu B-1. Została ona po wojnie rozebrana.

Rudawa miała zaliczyć jeszcze jedną bocznicę, ponieważ w latach 70. ubiegłego stulecia narodził się pomysł zbudowania torów do kamieniołomu w Dubiu, jednakże nic z tego przedsięwzięcia nie wyszło i ostatecznie bocznica nigdy nie powstała.

Stacja składa się z dwóch torów głównych i dwóch bocznych, wykorzystywanych do przepuszczania pociągów pospiesznych lub postojów składów towarowych. Między torami głównymi znajduje się peron wyspowy, niski, z wiatami i ławkami. Kasa na stacji jest nieczynna. Istnieje jedna nastawnia dysponująca przy wiadukcie w kierunku Krzeszowic, druga, niegdyś stojąca na drugiej głowicy stacji, nie działa (nie pamiętam, czy już wyburzona).

Remont trasy kolejowej zakłada likwidację bocznych torów i degradację stacji do przystanku osobowego.

Istniejący budynek stacyjny

Widok peronu od strony Krakowa

Nieprzyjazna wariacja na temat. Znaleźć się na stacji w Rudawie w zamgloną noc to trochę jak zagrać w Z Archiwum X

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane