sobota, 30 listopada 2013

Warszawskie Ikarusy odejdą w Andrzejki!

Dzisiaj jest 30 listopada, Andrzejki. Ale dzień ten nie będzie szczególny tylko z tego jednego powodu. Dzisiaj po raz ostatni w regularnej obsłudze komunikacyjnej pojawiają się na ulicach Warszawy wysokopodłogowe Ikarusy. Od jutra, 1 grudnia, 100% kursów dziennych i nocnych obsługiwanych będzie autobusami niskopodłogowymi. Coś się w Polsce bezpowrotnie kończy...

Upadek jednego z ostatnich bastionów tych węgierskich super-wozów wieści nową erę warszawskiej komunikacji miejskiej. W połączeniu z zakończoną właśnie dostawą największego zamówienia pojazdów tramwajowych w historii Polski (186 niskopodłogowych Swingów od Pesy - przyp.red.), wydarzenie to daje obraz tego, jak dynamicznie zmienia się oblicze komunikacji w Warszawie i jak bardzo żwawo podąża ona w kierunku wzorców zachodnich. Prawdę mówiąc, chyba tylko Warszawa ma takie tempo. Chociaż inne miasta także nie pozostają w tyle pod względem jakości taboru, to jednak ze standardem usług komunikacyjnych często bywa różnie.

Warszawskie Ikarusy to pojazdy 260.73A, 280.37 i 280.70E, wszystkie wyposażone w automatyczne przekładnie, wyprodukowane w latach 90. Jest ich dokładnie 78 sztuk, co stanowi nieco ponad 4% ilostanu taboru wszystkich przewoźników w Warszawie. Zakupem części z nich zainteresowane jest m.in. MPK Częstochowa.

Rozkłady jazdy w Warszawie wymieniane będą sukcesywnie, dlatego w najbliższych dniach i tygodniach nadal będziemy widzieć informacje o kursach wysokopodłogowych, które nie będą prawdziwe.

Te zdarzenia z jednej strony cieszą, a z drugiej - łza się w oku kręci...

Taki widok przechodzi do historii...

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane