poniedziałek, 30 grudnia 2013

Zawirowania z EC Praha

Temat międzynarodowego pociągu EC Praha nie schodzi z rozkładówek portali komunikacyjnych. PKP Intercity i Koleje Czeskie przerzucają się odpowiedzialnością za wycięcie pociągu w obowiązującym od 15 grudnia nowym rozkładzie jazdy.

Ze strony PKP Intercity oficjalnym stanowiskiem było to, że z powodu ograniczonej przepustowości Centralnej Magistrali Kolejowej (remonty), spółka zmuszona była zrezygnować z tego dziennego połączenia. Warto dodać, że było to jedyne bezpośrednie, dzienne połączenie Warszawy i Pragi, a w chwili obecnej pozostają wyłącznie pociągi nocne, lub połączenia dzienne skomunikowane w Czechach.

Potem polska spółka oświadczyła, że to Czesi właśnie zażądali usunięcia tego bezpośredniego pociągu, tłumacząc to koniecznością zapewnienia lepszego wytrasowania pociągów Pendolino z Ostrawy do Pragi, wywołaną konkurencyjnym Leo Ekspressem. Taka gra trwa już około dwóch tygodni.

PKP Intercity wystosowało właśnie oświadczenie, poruszające ten niezręczny problem, w którym usiłuje wyjaśnić zaistniałą sytuację. Tekst ten cytuję poniżej, za portalem Rynek Kolejowy:

"Podczas konferencji międzynarodowej, która odbyła się w dniach14-18.01.2013 dot. kształtu siatki połączeń PKP Intercity zgłosiło, analogicznie jak w RJ 2012/13, 5 pociągów z Warszawy na południe (w tym EC Praha). Po informacji z MTBiGM o zmniejszonym dofinansowaniu, postanowiliśmy zachować 3. W związku z tym wystąpiliśmy do kolei zagranicznych z propozycją odwołania EC Comenius i EC Varsovia już od czerwca 2013 oraz w RJ 2013/2014. Otrzymaliśmy odmowę.
Na kolejnej konferencji międzynarodowej 25-29.03.2013 zapadła decyzja o odwołaniu EC Comenius od czerwca 2013. Wtedy Koleje Czeskie przedstawiły wariant bez EC Praha, gdyż każdy pozostały pociąg miał skomunikowanie w Ostrawie na pociągi Pendolino a CD z uwagi na konkurencję Leo Express zakładały cykliczne kursowanie Pendolino na odcinku Ostrawa - Praga (w tym w trasie EC Praha). PKP Intercity nie wyraziło zgody na takie rozwiązanie.

CD poinformowały nas, że nie uwzględniły w zamówieniach do zarządcy infrastruktury pociągu EC Praha. Nie przyjęliśmy tej opcji, nalegając na kursowanie pociągu EC Praha nawet kosztem zwiększenia liczby pociągów na południe do 4.

W rezultacie CD zaproponowały różne warianty m.in. kursowanie EC Praha pomiędzy pociągami EC Varsovia i EC Sobieski (nieatrakcyjne godziny kursowania, wyjazd z Warszawy po 11) lub kursowanie EC Praha tylko do Ostrawy z przesiadką na Pendolino do Pragi (brak dziennego połączenia bezpośredniego). Wszystkie warianty powodowały zwiększenie deficytu a poza tym kursowanie EC Praha w godzinnym odstępie od innych pociągów EC nie było możliwe ze względu na modernizację CMK.

Po kolejnym etapie negocjacji i konsultacji z MTBiGM przystaliśmy na propozycję Czechów. Jednocześnie wynegocjowaliśmy z nimi atrakcyjną ofertę „Taniej do Czech”."


Piłka nadal w grze. Cała ta sytuacja potwierdza jedynie to, jak skomplikowane jest organizowanie transportu kolejowego na trasach międzynarodowych w naszym rejonie. Bogu niech będą dzięki, że jeszcze cokolwiek po szynach z Polski w ogóle za granicę wyjeżdża! Tłumaczenie, jakoby gdzieś zabrakło miejsca na połączenie czy coś, jest trochę śmieszne, ponieważ o ile mi wiadomo, trasowanie pociągów międzynarodowych idzie w pierwszej kolejności.

PKP Intercity zapewnia, że w nowym rozkładzie, który wejdzie w życie w grudniu 2014 roku, EC Praha pojawi się ponownie.

źródło: www.kw.rail.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane