sobota, 22 lutego 2014

POZNAŃ: Aleksandr Łukaszenko wytyka błędy na dworcu

Nie mogłem powstrzymać się od śmiechu, kiedy słuchałem wypowiedzi tego pana dyktatora zza Buga. Jemu to już się wszystko chyba pokiełbasiło w międzyczasie tak zwanym.

Przedmiotem rzeczonego nagrania jest krytyka dworca kolejowego w Poznaniu, uznawanego przez białoruskiego przywódcę za "porażający przykład partactwa". Rozumiem, Trigranit nawywijał, miasto pozwoliło, do spółki z PKP, powywijać tak i owak, ale nie uważam, aby na miejscu było krytykowanie nie swojego podwórka.

Podobno na Białorusi dworce są bardzo ładne, czyste i w ogóle. Może i tak, ale patrząc na bryłę Dworca Centralnego w Mińsku, który przypomina nieco Częstochowę Osobową, nie ma się czym szczycić.

W każdym razie wystąpienie prezydenta Białorusi jest mocno...zabawne.

Łukaszenko na dworcu w Poznaniu

To dworzec w Mińsku (źródło: polskieradio.pl)
A to w Poznaniu (źródło: naszglospoznanski.pl)

1 komentarz :

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane