niedziela, 9 marca 2014

KRAKÓW: Prywaciarze chcą jeździć na lotnisko

Szynobusy do Balic wypadły z rozkładu jazdy w lutym. W związku z tym jedyną alternatywą pozostały taksówki, autobusy MPK.

Lukę po połączeniu kolejowym chętnie wykorzystają także inne firmy. W natarciu jest już firma Jordan, która uruchamia autokarowe połączenie Kraków City Center Bus, wykonując od 3 do 7 bezpośrednich połączeń z Pawiej do lotniska. Z punktu widzenia przewożenia bagaży jest to duża wygoda - autobusy mają luki bagażowe. Z punktu widzenia ceny... niekoniecznie. Bilet w jedną stronę kosztuje 20 zł, a w obie - 30 zł. Przy czasie przejazdu minimum 30 minut. Jordan dogadał się za to z MPL Services, która zapewniła przewoźnikowi informację o połączeniu oraz miejsce postojowe w pobliżu przystanków MPK (do złudzenia przypomina to sytuację spod lotniska w Tbilisi).

Na szczęście konkurencja nie śpi. Już siedem innych firm ma dużą ochotę na przejęcie części pasażerów do Balic. I miałyby to być tańsze przejazdy. Niestety, rozwiązanie to jest uzależnione od dofinansowania z Urzędu Marszałkowskiego. Gdyby województwo zdecydowało się dopłacić do mikrobusowych przewozów na lotnisko, wówczas pasażerowie mogliby korzystać z bardziej komfortowych pojazdów niż autobusy MPK, za to dużo tańszych niż Jordan czy taksówki. Cena biletu miałaby w takim wypadku nie przekroczyć 10 zł w jedną stronę. Na razie jednak sprawa jest w zawieszeniu.

A tak to wygląda w Berlinie (źródło: www.traveladept.com)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane