sobota, 26 kwietnia 2014

Historia polskiej komunikacji - Ikarus-Zemun IK160P

Zapewne niejeden z Was zastanawiał się, co wspólnego mają węgierskie Ikarusy z Zemunami. Na pierwszy rzut oka widać powiem, że są to pojazdy skrajnie różne pod względem wizualnym. Jeśli dołożyć do tego siedzenia identyczne jak w Jelczach PR110...

Problemy gospodarcze końca lat 70. i początku lat 80. ubiegłego wieku zmusiły Polskę do poszukiwania alternatywy dla składanych na francuskich częściach Jelczy PR110. Dodatkowo w kraju borykano się z problemem braku dostatecznie dużych autobusów do obsługi linii regionalnych i podmiejskich, na których notowano duże potoki pasażerskie.

Rozwiązanie okazało się dość proste. W roku 1981 podpisano polsko-jugosłowiańską umowę handlową, w ramach której miały powstawać autobusy miejsko-podmiejskie, składane z części jugosłowiańskich i polskich. Tak oto narodziły się autobusy Ikarus-Zemun IK160P. Zakłady Ikarus-Zemun w Belgradzie produkowały pierwotnie auta osobowe. W roku 1972 władze postanowiły przekształcić zakład do produkcji autobusów. Montowano tam pojazdy IK160, eksploatowane w Jugosławii, Turcji czy Rumunii. W Polsce przypisano im oznaczenie IK160P, z racji kraju docelowego i kraju ostatecznego montażu.

Nadwozie, podwozie i elementy zawieszenia montowano w fabryce w Belgradzie. Tam także montowano polskie silniki i wszystkie elementy układu napędowego, które także były polskiej produkcji. Następnie pojazdy trafiały do fabryki w Jelczu-Laskowicach, gdzie prowadzono "wykończeniówkę", wkładając do wnętrza między innymi siedzenia, montowane równocześnie w Jelczach.

Pierwsze pojazdy zaczęły być montowane w końcu roku 1982, natomiast ostatnia partia 25 autobusów zjechała z taśmy w roku 1991. W sumie powstało 880 sztuk pojazdów, kierowanych głównie do zakładów PKS, choć zdarzały się także miejskie epizody autobusów IK160P (m.in. w obrębie GOP czy w Poznaniu). Jeszcze na początku XXI wieku można było spotkać Zemuny na drogach w kraju, np. w Przasnyszu, Grójcu czy Pszczynie. Obecnie pojazdy te już nie kursują, a jedyną okazją, by ujrzeć je w trasie, jest cierpliwe czekanie pod bramą Huty Katowice, na której terenie codziennie występują dwa przegubowe, zgniło zielone IK160P w ramach wewnętrznej komunikacji pracowniczej. Sporo Zemunów zostało w trakcie eksploatacji, z tytułu oszczędności, pozbawionych tylnej części, stając się tak zwanymi "obrzynami".

Autobusy Ikarus-Zemun ważą 22 tony, a w sumie mogą zabrać do 145 pasażerów (47 miejsc siedzących). Jedyny Zemun zachowany jako pojazd zabytkowy, znajduje się w posiadaniu Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej w Warszawie. Pochodzi on ze stanu PKS Przasnysz.

Fot. mirekmiras (gpa.mazowsze.pl)

Impreza z okazji 25-lecia Zemunów w Cieszynie (pl.wikipedia.org)


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane