piątek, 11 kwietnia 2014

"Komunikacja w kulturze": "Metro 2033" Dmitrija Głuchowskiego

W obliczu ostatnich wydarzeń społeczno-politycznych w Europie, czas ocieplić nieco myślenie o Rosji. Najlepiej uczynić to przez kulturę.

Powieść "Metro 2033" z komunikacją publiczną ma wspólnego bardzo wiele, stąd tytuł jak najbardziej odpowiedni. Akcja powieści rozgrywa się w podziemiach Moskwy, na stacjach i w tunelach moskiewskiego metra. Ludzie schronili się tam, by przeżyć wojnę nuklearną na powierzchni, i od tego czasu zamieszkują opasłą sieć podziemnej kolejki. Dzięki zamknięciu śluz, urządzeniom uzdatniania wody i filtrom powietrza życie w metrze toczy się od kilkudziesięciu lat.

Być może tego rodzaju literatura, która jest fantastyczna w każdym znaczeniu tego słowa, nie każdego przekona. Warto jednak zaznaczyć, że powieść ta, którą autor zaczął pisać jako nastoletni chłopak (zainspirowany codziennymi dojazdami metrem do szkoły, z jednego końca miasta na drugi), naszpikowana jest problematyką socjologiczną: poszukiwaniem swojego miejsca w świecie, tożsamości, problemem kształtowania światopoglądu. Istotne są także odniesienia polityczne i wszelkie powiązania z wzajemnym oddziaływaniem na siebie nurtów sprawowania władzy i kontroli w społeczeństwie. Wreszcie autor porusza kwestie filozoficzne i egzystencjalne, dotykając wrażliwej materii, jaką są stosunki i więzi międzyludzkie, a także ich krytyka.

Książkę przeczytałem niemal jednym tchem. Polecam każdemu, dla kogo nie stanowi problemu przeniesienie się oczyma wyobraźni w całkowicie nierealny i pozornie odległy świat niczym z gry komputerowej, gdzie na stacjach metra nie czeka się na pociąg, lecz walczy o kolejny dzień.

Powstała też druga część wydawnictwa - "Metro 2034". Jak tylko dorwę, to połknę!

www.empik.com


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane