sobota, 17 maja 2014

Historia polskiej komunikacji - Jelcz PR110

Na początku lat 70. polska komunikacja miejska borykała się z ogólnym problemem braku nowego autobusu, który mógłby zastąpić wysłużone "Ogórki". Zdecydowano wówczas o zawarciu umowy licencyjnej z upadającą francuską firmą Berliet, na bazie której w Jelczu powstał autobus Jelcz Berliet PR100. Model ten produkowany był w latach 1972-1975, jednakże, ze względu na posiadanie tylko dwóch par drzwi oraz małe pojemności (konstrukcja pojazdu była słaba, kratownice często pękały od nadmiernych obciążeń) zaczęto poszukiwać innego rozwiązania.

W oparciu o licencję Berliet przystosowano nowe jelczańskie autobusy do polskich potrzeb, wprowadzając polskie części i wyposażając karoserię w trzecią parę drzwi, przystąpiono do konstrukcji nowego modelu autobusu - PR110U. Jego montaż rozpoczął się w roku 1975. Pojazdy wyposażano w silniki na licencji Leylanda, produkowane w Mielcu, a skrzynia biegów dostarczana była przez FPS Tczew. Pojazdy Jelcz-Berliet PR110U były jednak ciągle wadliwe. Kratownice pękały od zbyt ciężkiego silnika i nadmiernego obciążenia z karoserii, a dodatkowo zimą zamarzały układy: pneumatyczny i hamulcowy. Produkcja tego modelu trwała do roku 1983, kiedy to wygasła berlietowska licencja.

Na bazie poprzednika produkowany był od tej pory autobus Jelcz PR110M (w wersji międzymiastowej PR110IL), w którym nie zaszły żadne znaczące zmiany konstrukcyjne. Produkcję "peerek" przerwano w roku 1992, wprowadzając w jej miejsce model 120M.

Niewątpliwą zaletą autobusów PR była pojemność - oferowały blisko 150 miejsc pasażerskich. Ponadto ich podłoga znajdowała się na niższej wysokości niż w produkowanych wcześniej pojazdach (autobus klasyfikowany jako średniopodłogowy). Ciekawostką jest montaż w "peerach" okrągłych reflektorów, pochodzących z Fiata 125p.

Berliet PR100 w Szczecinie (źródło:www.stmkm.szczecin.pl)

Jelcz-Berliet PR100 (www.motorstown.com)

Jelcz PR110M w Muzeum Techniki w Szczecinie (fot. Kerim44, pl.wikipedia.org)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane