sobota, 24 maja 2014

Historia polskiej komunikacji - Parawag 101N (EN94)

Warszawska Kolej Dojazdowa (WKD) przez 45 lat operowała przedwojennymi pojazdami serii EN80, autorstwa English Electric. Pociągi te były przestarzałe, o drewnianej konstrukcji, stąd należało znaleźć dla nich zastępstwo. W latach 60. XX wieku zespół projektantów z wrocławskiego Pafawagu zaprojektował pojazd, który miał dwukrotnie lepsze przyspieszenie i dwukrotnie większą pojemność. Tak powstał pojazd 101N z serii EN94.

Prototyp tej serii wszedł do próbnej eksploatacji końcem roku 1968. Spotkał się z ogromem krytyki, głównie z uwagi na względy praktyczne, stąd wkrótce przystąpiono do zmian w projekcie. Nową jednostką została 101Na, wydłużona, z szerszymi drzwiami oraz kanciastym wyglądem pudła, zamiast obłego. W latach 1971-72 wyprodukowano łącznie 38 pojazdów, zamykając tym samym całe zamówienie dla WKD. I na tym się skończyło.

Wagony zasilane są z sieci napowietrznej, prądem stałym o napięciu 600V. Ze względu na konstrukcję posiadają zdolność do pokonywania bardzo ostrych łuków. Początkowo drzwi pasażerskie składały się z czterech skrzydeł i otwierały się harmonijkowo (analogicznie jak w tramwajach 102N i 102Na). W latach 90. wszystkie jednostki przeszły modernizację w ZNTK Bydgoszcz (obecnie Pesa), podczas której zmieniono drzwi na odskokowo-przesuwne.

Obecnie WKD Warszawa stopniowo pozbywa się swoich EN94, które swoją paratramwajową numerację zawdzięczają wielkości (dużo mniejsze od klasycznych EZT) oraz tym, że jako jedyne spośród wszystkich produktów Pafawagu zasilane są napięciem nie 3000V, lecz 600V.

Pierwszy 101Na na Targach w Poznaniu ("Stalowe Szlaki" 11/12, 1992)
Jednostka w Komorowie (fot. jan Stradowski, pl.wikipedia.org)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane