poniedziałek, 21 lipca 2014

Coraz więcej problemów z rozkładem jazdy na sezon 2014/2015

Nie samym Pendolino człowiek żyje. Nie tylko ogólnopolskie pospieszne są dla ludzi. O tych oczywistych prawdach zdaje się zapominać PKP PLK, odpowiedzialne za rozkład jazdy i organizację ruchu w trakcie prac torowych. Przewozy Regionalne w Małopolsce i na Podkarpaciu podnoszą kwestię nieatrakcyjnego ułożenia rozkładu dla połączeń lokalnych, wynikającego z prowadzonych modernizacji.

Kością niezgody, już kolejny rok z rzędu, jest opóźniająca się i karkołomnie prowadzona modernizacja torów na linii 91 (wchodzącej w skład korytarza kolejowego E-30) między Krakowem a Rzeszowem. Godziny odjazdów, zamówione przez przewoźnika, zostały przesunięte w taki sposób, że są właściwie nie do przyjęcia zarówno przez wnioskodawcę, jak i samych pasażerów, którym grożą luki w rozkładzie i zerwane skomunikowania. Małopolski Zakład Przewozów Regionalnych podaje na przykład, że zaproponowane przez PKP PLK tabele zrywają skomunikowanie w Tarnowie po godzinie 15. Pociąg z Rzeszowa meldować się ma bowiem w Tarnowie o 15:21, podczas gdy pociąg do Krakowa miałby odjeżdżać o... 15:19. Tego rodzaju sytuacje nie mają prawa mieć miejsca.

Podkarpacki oddział PR także nie kryje oburzenia postępowaniem PKP PLK i skarży się na restrykcyjne układanie rozkładu. Sprawa jest o tyle trudna, że prace torowe trwają właściwie na całej trasie, sprowadzając ją do odcinka jednotorowego z fragmentami, na których ruch prowadzony jest dwoma torami (nie licząc mijanek na stacjach, i to nawet nie wszystkich). Dobrymi przykładami "korków" na trasie są: stacja w Dębicy, gdzie zaawansowane prace pozwalają korzystać właściwie tylko z jednej krawędzi peronowej, czy na przykład jednotorowy odcinek, który ciągnie się od Ropczyc aż do Rudnej Wielkiej (z nielicznymi mijankami na trasie). Prowadzenie prac w taki sposób i złe planowanie krzyżowań składów powoduje opóźnienia, które w ostatnim czasie są prawdziwą plagą między Rzeszowem a Krakowem. Rzadko zdarza się, że pociągi odjeżdżają planowo, zwłaszcza w dni powszednie.

Czy uwagi PR mają szansę pozytywnie wpłynąć na ostateczny kształt, i tak już beznadziejnej, oferty kolejowej w regionie? O tym przekonamy się późną jesienią, kiedy upubliczniona zostanie ostateczna wersja nowego rozkładu jazdy na nowy sezon kolejowy.

Tak w dalszym ciągu wygląda większa część linii 91 z Krakowa do Rzeszowa. Doprowadza to podróżnych do białej gorączki...

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane