poniedziałek, 13 października 2014

Czy wiesz, że...? - najbardziej strome metro świata

Szwajcaria to mały kraj. Jedno tylko miasto w nim doczekało się własnej sieci metra, i ten stan rzeczy nie ulega zmianie. Nie jest to żadne z największych szwajcarskich miast, ani też jego stolica. Jedyny system metra, skądinąd szczególny, istnieje w Lozannie.

Cała zabawa z metrem zaczęła się od budowy linii premetra, o oznaczeniu M1 (otwarta w roku 1991). Właściwe metro w Lozannie jest jednak dużo młodsze. Po udanym dla metra referendum, które dało zielone światło dla modernizacji i przebudowy starych kolejek zębatych w centrum miasta, zdecydowano o ich zamknięciu i stworzeniu prawdziwej linii metra. Problemem była jednak znaczna różnica poziomów, dochodząca do 12%. Pierwsza linia kolejki zębatej, kursująca z centrum do Ouchy, pokonywała różnicę poziomów wynoszącą 106 metrów, przy nachyleniu ponad 11,5%. Druga, zbudowana później na trasie z centrum do Flon, miała nachylenie 12% i pokonywała różnicę poziomów wynoszącą 37 metrów.

Stworzenie w miejscu zlikwidowanych kolejek pełnej linii metra musiało wiązać się z poprawką na warunku terenowe. Budowana w latach 2003-2008 linia M2 także pokonuje sporą różnicę poziomów, a nachylenie jej trasy dochodzi do 12%. Głównie dlatego zdecydowano się zastosować, znane m.in z Paryża, "gumowe koła" jezdne, prowadzone po specjalnych profilach, zamiast klasycznych - stalowych. Nachylenie linii jest doskonale widoczne na odkrytym odcinku między stacjami Ouchy i Grancy. Jest to bezapelacyjnie najbardziej strome metro na całym świecie.

Pociąg linii M2 w Lozannie (fot. Gab01, Wikimedia Commons)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane