sobota, 18 października 2014

Historia polskiej komunikacji - Pafawag 3WE/3WEa (EW58)

W latach 70. XX wieku potrzeby przewozowe wzrastały. Przystąpiono zatem do projektowania kolejnej serii jednostek przystosowanych do obsługi dużego natężenia ruchu kolejowego w aglomeracjach. Tak narodziła się krótka seria EW58.

Pojazdy, produkowane w latach 1974-1980, różniły się od innych tego typu jednostek. Pierwsze trzy testowe składy tego typu powstały we Wrocławiu w roku 1974, w oparciu o projekt Centralnego Ośrodka Badań i Rozwoju Techniki Kolejnictwa z 1967 roku. Od początku jednostki tej serii kursowały na trasach SKM Trójmiasto, gdzie poddawano je testom. W latach 1977-1980 powstało łącznie 25 składów, na których seryjna produkcja EW58, potocznie zwanych "EWami", zakończyła się.

Podstawowymi powodami, dla których zarzucono projekt jednostek EW58, był ogromny pobór prądu, powodujący liczne kłopoty elektryczne na sieci przystosowanej do jednostek serii EN57, oraz wysoka awaryjność zastosowanych rozwiązań. W jednostkach znalazły się między innymi nowe silniki, dające możliwość hamowania elektrodynamicznego, które to kontrolowane było przez tyrystorowy układ wzbudzania. Układ silnikowo-elektryczny pozwalał na znacznie większe przyspieszenie, dzięki czemu składy pokonywały dużo szybciej odcinki między gęsto położonymi przystankami, osiągając w krótkim czasie duże prędkości i sprawnie hamując. Wszystko to działo się jednak kosztem ogromnego poboru prądu. Jednostki EW58 wyposażane były w aż osiem silników trakcyjnych, o połączeniu szeregowym na stałe.

Wnętrze jednostek początkowo przypominało przedziały pasażerskie EN57 (w jednostkach 3WE). Później zdecydowano się zlikwidować drzwi prowadzące z przedsionków do poszczególnych przedziałów pasażerskich, obniżając wysokość ścianek działowych do wysokości siedzeń (jednostki 3WEa). Początkowo stosowano pomarańczową malaturę z kremowym pasem przez całą długość pudeł wagonów. W 2000 roku wprowadzono czerwono-żółte barwy, upodabniając tym samym składy do S-Bahn w Berlinie.

Obecnie w ruchu pozostaje jedynie kilka jednostek. Według postanowień, rozstrzygniętego w maju 2011 roku, przetargu, cztery z nich miało zostać gruntownie zmodernizowanych, przy czym po włączeniu dodatkowych członów zamierzano uzyskać trzy składy czterowagonowe. Przetarg wygrał nowosądecki Newag, jednak SKM Trójmiasto wycofało się z przebudowy jednostek, ze względu na duże koszty. Z powodu stosunkowo małej ilości składów EW58 i ich dużej awaryjności, właściwie nigdy nie wykorzystano w pełni ich prędkościowego potencjału. Kilka jednostek przebudowanych zostało na wagony sieciowe.

Fot. wolinbn (pl.wikipedia.org)

Smutny los psa... (fot. Adamiec, źródło: rail.phototrans.eu)


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane