poniedziałek, 13 października 2014

KRAKÓW: Łącznicy na Krzemionkach nie ma, ale powstaną dwie!

O kolejowej łącznicy między krakowskim Zabłociem a Krzemionkami mówi się od kilku lat. Inwestycja już jest dość mocno opóźniona, w związku z czym nie powstanie w 2015 roku, jak wcześniej zapowiadano.

Inwestycja ta pozwoliłaby na skrócenie podróży z Krakowa do Zakopanego nawet o 20 minut. I to się stanie, ale dopiero w roku 2016. Dodatkowo PKP PLK poszukuje obecnie wykonawcy innej łącznicy, pozwalającej ominąć stację w Suchej Beskidzkiej. Dzięki niej podróż może stać się krótsza o kolejne 20 minut, co razem dałoby około 40 minut oszczędności.

W kwestii budowy krakowskiej łącznicy sprawa jest jednak bardziej zaawansowana. Uzyskane są niezbędne pozwolenia i trwa analiza dokumentów od firm, które złożyły oferty. Budowa tego obiektu ma w założeniu trwać około 18 miesięcy, więc, jeżeli wybór wykonawcy nie przeciągnie się, termin jego uruchomienia w 2016 roku jest jak najbardziej realny.

W Suchej Beskidzkiej sprawa będzie najpewniej prostsza, choć już wiadomo, że uzyskanie pozwoleń i wykonanie projektu, zaplanowane na połowę przyszłego roku, przesunie w czasie tę inwestycję. Jeśli jednak wszystko pójdzie zgodnie z planem, nową łącznicą będzie można przejechać w grudniu 2016 roku.

Jedynym słabym ogniwem pozostanie wówczas stacja w Chabówce. Budowa łącznicy w tym rejonie pozwoliłaby skrócić czas podróży o kolejny kwadrans, co sumarycznie przełożyłoby się na około godzinny zysk czasowy dla pociągów pospiesznych i ekspresowych. Z pewnością tchnęłoby to nowe życie w popadającą w niełaskę "zakopiankę".


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane