piątek, 12 grudnia 2014

Rozkład jazdy pociągów 2014/2015 - województwo małopolskie

Małopolskę czeka 14 grudnia prawdziwy kolejowy armagedon. Wszystko za sprawą poważnych zmian, jakie czekają wraz z nadejściem nowego rozkładu jazdy.

W sektorze przewozów lokalnych spore zamieszanie. Wracają pociągi do Zakopanego (2 pary codziennie, 1 w dni robocze oraz pociąg w piątki do i w niedziele z Zakopanego). Przewozy Regionalne przejmują także obsługę ruchu kolejowego do Bielska-Białej, dzięki czemu między Krakowem a Podbeskidziem codziennie kursować będą 3 pary pociągów. Poza tym uruchamiane będą także połączenia między Wadowicami a Bielskiem. W kierunku Kielc rozkład nie zmieni się, jednakże z powodu zwiększenia się ilości połączeń PKP Intercity, godziny odjazdów będą dużo mniej atrakcyjne. W kierunku zachodnim bez znaczących zmian. Warte odnotowania jest jednak to, że zerwane zostanie połączenie aglomeracyjne Wieliczka - Oświęcim, tym samym niemal wszystkie pociągi kursować będą ze stacji Kraków Główny. Rozkład nie ulegnie znaczącym zmianom, jednakże w godzinach wieczornych pasażerów czekać może spore zaskoczenie, ponieważ w dni wolne ostatni skład do Oświęcimia wyruszy z Krakowa o... 19:40. Od marca wieczorny pociąg do Katowic (odj. z Krakowa o 20:49) zacznie kursować aż do Rybnika. Podobnie kursować będzie rano (odj. z Rybnika o 4:30). Największe kłopoty czekają na modernizowanej trasie do Tarnowa. Część pociągów zostanie zastąpiona autobusami (wszystkie składy, dla których stacją końcowo-początkową będzie Bochnia - brak możliwości postoju na stacji z powodu kolejnego etapu remontu). Zmniejszy się też liczba bezpośrednich połączeń między Krakowem a Rzeszowem do 3 par (ostatni pociąg z Krakowa o 17:05). Pozostanie 10 par między Tarnowem a Nowym Sączem, oraz 4 pary do Krynicy (dwie z i do Krakowa). W połączonej relacji kursować będą dwa pociągi z Tarnowa: pierwszy do Oświęcimia (odj. z Tarnowa o 6:18 codziennie), a drugi do Krzeszowic (odj. z Tarnowa o 6:52, tylko w dni robocze).  Bez większych zmian na trasie między Sędziszowem a Katowicami przez Olkusz. Największą jednak bombą nowego rozkładu jazdy jest rozpoczęcie funkcjonowania Kolei Małopolskich na trasie z Krakowa do Wieliczki Kopalnia. Składy kursować będą co 30 minut w dni powszednie oraz co godzinę w weekendy i święta. Najbardziej pozytywnym aspektem tego kroku jest znaczne wydłużenie dostępności kolejowej Wieliczki (ostatni kurs z Krakowa o 23:10 oprócz niedziel). Będą także pociągi z Suchej Beskidzkiej do Żywca, ale o tym później.

W sektorze przewozów dalekobieżnych najważniejsze zmiany będą dwie: znaczny wzrost ilości połączeń do Warszawy (nie tylko Pendolino, ale także TLK i EIC), oraz przetrasowanie części pociągów w kierunku Wrocławia przez "protezę koniecpolską", co skróci czas jazdy do 3 godzin i 15 minut. Tym samym zniknie większość pociągów pospiesznych, kursujących przez Trzebinię, Jaworzno i Mysłowice. Na pozostałych trasach zmienią się głównie godziny odjazdów pociągów (np. TLK Kossak, przemianowany na IC, odjeżdżać będzie w kierunku Przemyśla przeszło 2 godziny wcześniej niż obecnie). Wróci TLK Monciak, który poza Zakopanem obsługiwał będzie także trasę do Zagórza przez Rzeszów. Zniknie IR Galicja do Międzylesia, za to znów kursować będzie TLK Reymont do Łodzi Kaliskiej. Do Zamościa dojedziemy Kossakiem, a nie jak dotąd Hetmanem, a pociągi kursujące na wschód przejdą pod skrzydła kategorii InterCity. Pojawi się dodatkowo pociąg interREGIO do Ostrawy, przez Spytkowice i Oświęcim. Do 31 grudnia kursować będzie codziennie, a w nowym roku po ogłoszeniu. Odjazdy z Krakowa o 17:35. Według podobnego schematu jazdy kursować będzie także IR Giewont z Zakopanego do Częstochowy.

W kwestii województwa małopolskiego można by tak wymieniać bez końca. Szczegóły wszystkich połączeń można jednak znaleźć na plakatach stacyjnych, dostępnych TUTAJ!


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane