wtorek, 23 grudnia 2014

"Tam pociągiem nie dojedziesz...": Odcinek 1: MIELEC


Dziś pora ruszyć z nowym cyklem felietonów, pod tytułem „Tam pociągiem nie dojedziesz…”. Będę w nim opisywał krótkie historie nieczynnych stacji kolejowych, których zamknięcie spowodowało odcięcie danej miejscowości od transportu szynowego. Inspiracją do rozpoczęcia tego cyklu był raport Centrum Zrównoważonego Transportu, w którym poinformowano, że w Polsce ponad 100 miast powyżej 10. tysięcy mieszkańców nie posiada dostępu do kolei. Na pierwszy ogień, popularny w ostatnim czasie, Mielec.

Kolej do Mielca dotarła 30 października 1887 roku, wraz z budową linii kolejowej między Tarnobrzegiem a Dębicą, będącej dziś częścią linii numer 25 z Łodzi Kaliskiej do Dębicy właśnie. Linia od początku nie jest zelektryfikowana, ponadto przez lata nie były prowadzone żadne poważne remonty infrastruktury.

Stacja w Mielcu, jako największej miejscowości położonej pośrednio na szlaku, pełniła istotną funkcję w latach swojej świetności. Niewiele jednak z tego zostało. Jednopiętrowy, murowany dworzec kolejowy został wybudowany i oddany do użytku razem z linią kolejową. Pierwsza modernizacja miała miejsce w okresie międzywojennym, kiedy postawiono parterowe dobudówki. Z kolei w latach 60. powiększono poczekalnię, wyposażono ją w duże, szklane okna, wzniesiono świetlicę dla młodzieży i zburzono część piętra, budynek ponownie oddano do użytku 2 września 1967. Część peronowa składa się z… klepisk. Mielec nie posiada betonowych wysp peronowych, lecz ziemne, pokryte mchem i trawą wały. Na perony prowadziła kładka, z której dziś zejścia są zamknięte

Przez stację jeszcze pod koniec lat 90-tych przejeżdżało 8 par pociągów osobowych z Dębicy kończących bieg w Rozwadowie, Tarnobrzegu, Sandomierzu czy Jaślanach. Zestawiane były z lokomotywy SU45 i bipy. Były także pociągi pospieszne, takie jak Katowice - Zamość, Wrocław Gł. - Hrubieszów Miasto i Dębica – Warszawa. Pogarszający się stan infrastruktury na linii, wymuszający znaczne ograniczenia prędkości na wielu odcinkach, spowodował w latach 90. XX wieku systematyczny odpływ pasażerów. W 2009 zlikwidowano ostatnie połączenia pasażerskie przez tą stację. Najpierw 19 sierpnia 2009 spółka Przewozy Regionalne usunęła z rozkładu ostatnią parę autobusów szynowych kursującą na trasie Dębica - Stalowa Wola-Rozwadów, następnie 1 września PKP Intercity wycofała pociąg pasażerski "Hetman". Zbędne elementy logistyki kolejowej zlikwidowano, a budynek dworca został zamknięty. „Hetman” wprawdzie wrócił, lecz już przez Kolbuszową, a linia przez Mielec popadała w coraz większą niełaskę, wykorzystywana jedynie do prowadzenia ruchu towarowego. W okresie od grudnia 2012 do kwietnia 2013 roku linia kolejowa przez Mielec figurowała na liście do wstępnej likwidacji.

Ostatnio o kolei w Mielcu robi się znów głośno, co przypisuję okresowi wyborczemu. Mówi się o modernizacji linii i przywróceniu kursowania pociągów REGIO. Co z tego wyniknie? Zobaczymy.

źródło: www.hej.mielec.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane