czwartek, 22 stycznia 2015

Krakowska Nocka 2015 - relacja z imprezy



W miniony weekend, tradycyjnie w nocy z soboty na niedzielę (17/18 stycznia) odbyła się doroczna impreza komunikacja pod hasłem „Krakowska Nocka 2015”. Przejazd specjalny zorganizowany został przez Krakowski Klub Modelarzy Kolejowych, we współpracy z krakowskim MPK.
W tym roku uczestnicy spotkali się już po raz dwunasty. Na pojazd imprezowy wybrano tramwaj Bombardier NGT6 o numerze taborowym 2001, pochodzący z pierwszej dostawy nowych tramwajów dla Krakowa. Tramwaj ten wyprodukowano w całości w fabryce Bombardiera (podobnie jak dwa kolejne egzemplarze, pozostałe składano w Krakowie). Do miasta przybył jeszcze pod koniec XX. wieku. 

Impreza rozpoczęła się punktualnie o 22:05 na pętli Łagiewniki. Tramwaj podstawił się na przystanek linii 22 w kierunku Borku Fałęckiego, skąd wyruszył w ponad 7-godzinną podróż po mieście. Pierwszy fotostop odbył się na pętli Borek Fałęcki, następnie skład przejechał przez Limanowskiego do pętli na Prokocimiu, czyli tam, gdzie zaglądała historycznie linia 6, obsługiwana nowymi tramwajami. Następnie były fotostopy na Pawiej, Dworcu Towarowym, Placu Wszystkich Świętych i pali w Salwatorze. Stamtąd tramwaj pojechał nowym torowiskiem do Nowej Huty, gdzie na Placu Centralnym zaplanowano dłuższy postój, a uczestnicy zjedli kiełbasy z grilla. Potem już na Kopiec Wandy, gdzie wagon zameldował się tuż przed 3 w nocy. Organizatorzy przygotowali tam pokaz sztucznych ogni, poszerzony o dodatkowe wystrzały przez Kolegów z Łodzi. Po tym miłym akcencie tramwaj przejechał przez nowy łuk na Rondzie Czyżyńskim do Wzgórz Krzesławickich, gdzie po nawrocie zaplanowano fotostop na Wiaduktach. Zaliczono jeszcze Mistrzejowice, potem Bronowice Małe, i przed Dworzec Główny tramwaj wrócił do Łagiewnik. Impreza zakończyła się po 5:30 rano.

W przejeździe wzięło udział kilkadziesiąt osób, m.in. z Warszawy, Łodzi, Wrocławia i Krakowa. Aura załamała się i w wykonywaniu zdjęć przeszkadzał deszcz. Nie było także zgody na wjazd do tunelu Krakowskiego Szybkiego Tramwaju, co wywołało jęk zawodu wśród uczestników. Mimo tego atmosfera w wagonie była niezwykle radosna, a samą imprezę należy zaliczyć standardowo do udanych. W swoim imieniu dziękuję Organizatorom za kolejny świetny przejazd.

Pogoda była koszmarna, deszcz uniemożliwiał wykonanie dobrych zdjęć bez statywu, także wybaczcie jakość tego materiału wizualnego.

Rozkład jazdy imprezowego Bombardiera

Fotografowie rozstawiają się na pętli w Borku Fałęckim

Fotostop na ciemnej pętli w Prokocimiu

Tramwaj pozuje w strugach deszczu na Dworcu Towarowym

I fotostop pod Barbakanem

Do zobaczenia za rok!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane