sobota, 28 lutego 2015

RZESZÓW: Podkarpacie walczy o pasażerów pociągów regionalnych!

W województwie podkarpackim zapadła ostatnio niezwykła decyzja - wydarzenie bezprecedensowe w skali kraju! Tamtejsze władze wraz z Podkarpackim Zakładem Przewozów Regionalnych zaplanowały do wprowadzenia Taryfę Podkarpacką, obowiązującą na wszystkich trasach REGIO w województwie. Taryfa obowiązywać zacznie od 1 marca.

Założenie jest proste: obniżenie cen biletów w sposób zachęcający do odbywania podróży koleją. Ceny biletów dostępnych w ramach Taryfy Podkarpackiej są niższe w porównaniu z opłatami za przejazd wynikającymi z podstawowego cennika Przewozów Regionalnych nawet o 68%. Najbardziej skorzystają pasażerowie przemieszczający się na najkrótszych trasach. Przykładowo bilet na trasę liczącą do 9 km będzie kosztował tylko 1,50 zł (dotychczas 4,4 zł), a bilet miesięczny do 10 km, jedynie 50 zł (dotychczas 99 zł). Najbardziej stanieją bilety jednorazowe na odległość 11 km – aż o 68%!

Uczniowie, studenci oraz wszyscy inni pasażerowie, którym przysługują ulgi ustawowe, będą płacili za bilety jeszcze mniej. Na przykład za podróż z Rzeszowa do Łańcuta student zapłaci jedynie 1,47 zł, do Głogowa Małopolskiego, 93 grosze, a do Rogoźnicy tylko 74 grosze!

Taryfa Podkarpacka obejmie swoim zasięgiem całe województwo, czyli wszystkie trasy lokalne. Stacjami granicznymi obowiązywania oferty będą:
  • Wałki (w kierunku Tarnowa i Krakowa) 
  • Zaklików (na trasie do Lublina). 
Z kolei pasażerowie podróżujący w dalszych relacjach, np. z Rzeszowa do Lublina, w dalszym ciągu będą mogli korzystać z pozostałych promocji, takich jak „Połączenie w Dobrej Cenie”. Bilety w nowej taryfie będą dostępne we wszystkich kanałach sprzedaży: w kasach biletowych, w automatach, u konduktorów, w aplikacji mobilnej CallPay Kolej oraz na stronie internetowej biletyregionalne.pl

Oto przykładowe ceny biletów po wejściu w życie Taryfy Podkarpackiej:

bilety jednorazowe

Stalowa Wola Centrum – Nisko Racławice 1,70 zł (taryfa normalna 5,30 zł; obniżka o 68%)
Rzeszów Gł. – Rogoźnica koło Rzeszowa 1,50 zł (taryfa normalna 4,40 zł; obniżka o 66%)
Rzeszów Gł. – Boguchwała 1,50 zł (taryfa normalna 4,40 zł; obniżka o 66%)
Rzeszów Gł. – Głogów Młp. 1,90 zł (taryfa normalna 5,30 zł; obniżka o 64%)
Jarosław – Radymno 2,00 zł (taryfa normalna 5,30 zł; obniżka o 62%)
Rzeszów Gł. – Łańcut 3,00 zł (taryfa normalna 6,50 zł; obniżka o 54%)
Przemyśl Gł. – Radymno 3,89 zł (taryfa normalna 7,60 zł; obniżka o 49%)
Rzeszów Gł. – Jarosław 7,41 zł (taryfa normalna 13,50 zł; obniżka o 45%)
Rzeszów Gł. – Dębica 6,94 zł (taryfa normalna 11,70 zł; obniżka o 41%)
Rzeszów Gł. – Sędziszów Młp. 5,00 zł (taryfa normalna 8,20 zł; obniżka o 39%)

bilety miesięczne

Stalowa Wola Centrum – Nisko Racławice 58,30 zł (taryfa normalna 139 zł; obniżka o 58%)
Rzeszów Gł. – Głogów Młp. 68,90 zł (taryfa normalna 139 zł; obniżka o 50%)
Rzeszów Gł. – Rogoźnica k. Rzeszowa 50,00 zł (taryfa normalna 99 zł; obniżka o 49%)
Rzeszów Gł. – Boguchwała 50,00 zł (taryfa normalna 99 zł; obniżka o 49%)
Jarosław – Radymno 74,20 zł (taryfa normalna 139 zł; obniżka o 47%)
Rzeszów Gł. – Łańcut 90,10 zł (taryfa normalna 154 zł; obniżka o 41%)
Przemyśl Gł. – Radymno 111,30 zł (taryfa normalna 174 zł; obniżka o 36%)
Województwo i przewoźnik liczą, że posunięcie to spowoduje wzrost zainteresowania przejazdami koleją, zwłaszcza na krótkich dystansach. Z pewnością jest to krok w dobrą stronę, ale konieczne będzie jeszcze dodanie kursów w niektórych relacjach.


fot. TVP Rzeszów

Historia polskiej komunikacji - tramwaje MAN T4 i B4


Tramwaje MAN T4 zapisały się na kartach polskiej historii komunikacyjnej jako dobry jakościowo ratunek dla parku taborowego, nadszarpniętego przez poprzedni ustrój. Ostatecznie trafiły wyłącznie do Krakowa, niejako na mocy partnerstwa tego miasta z niemiecką Norymbergą.

Praca nad projektem tych tramwajów, z przeznaczeniem na torowiska Norymbergi i Fürthu, rozpoczęły się początkiem lat 50. ubiegłego stulecia. Pierwszy, prototypowy wagon T4, wyjechał na tory w roku 1955, a od 1957 ruszyła seryjna produkcja, obejmująca w sumie 33 pojazdy o długości ponad 14 metrów. Każdy tramwaj typu T4 mógł zabrać na pokład do 160 pasażerów, z czego 29 na miejscach siedzących. Do roku 1966 powstało ich łącznie 70.

Równocześnie budowano tramwaje MAN B4. Były to, ściślej mówiąc, doczepy bierne, przeznaczone do łączenia w składy z tramwajami T4, a także kolejnymi, przegubowymi GT6. Doczep zbudowano łącznie 110 sztuk. Miały one analogiczną pojemność, jak wagony silnikowe.

Do Krakowa wagony T4 i B4 zaczęły trafiać w roku 1989. W sumie, do roku 2004, do miasta dostarczono 31 wagonów silnikowych T4 oraz 54 doczepy bierne B4. Eksploatację wagonów silnikowych zakończono w roku 2002, a doczep – 7 lat później.

MAN T4 #220 na linii 10 zjeżdża z Mostu Piłsudskiego w Krakowie (fot. pablo, źródło: www.phototrans.eu)

KRAKÓW-KATOWICE-KIELCE: nowe połączenia regionalne od 1 marca!

Przypominam, że od jutra na torach Małopolski, Śląska i w województwie świętokrzyskim, pojawią się nowe pociągi REGIO, obsługiwane nowoczesnymi pociągami, zakupionymi w ramach Południowej Grupy Zakupowej.

Od jutra jedna para pociągów z Krakowa do Katowic i z powrotem kursować będzie do i z Rybnika, według następującego rozkładu.:
  • R 34310/1 rel.  Kraków Gł. (odj. 20.49) – Katowice (przyj. 22.47/odj. 22.56) – Rybnik (przyj. 0.01), 
  • R 43310/1 rel. Rybnik (odj. 4.30) – Katowice (przyj. 5.30/odj. 5.33) – Kraków Płaszów (przyj. 7.42)
Dodatkowo na trasie pojawią się dwie nowe relacje "Połączenie w Dobrej Cenie": Trzebinia - Rybnik za 14,00 zł oraz Kraków - Rybnik za jedyne 18,00 zł.

Z kolei nowe pociągi z Kielc do Katowic kursować będą przez Włoszczowę i Zawiercie, z wykorzystaniem Centralnej Magistrali Kolejowej. Pozwoli to skrócić czas przejazdu o godzinę w stosunku do trasy przez Sędziszów, przy jednoczesnym zachowaniu ceny biletu (będzie to nadal 27.10 zł). Pociągi "Ostaniec" i "Łysica" pojadą codziennie poza Wielkanocą (5 kwietnia), według następującego harmonogramu:

  • REGIO "Ostatniec" Kielce (5:24) - Katowice (7:41) oraz Katowice (7:21) - Kielce (9:39)
  • REGIO "Łysica" Kielce (16:00) - Katowice (18:31) oraz Katowice (19:01) - Kielce (21:19)

fot. Przewozy Regionalne

KATOWICE: fatalny stan torów na trasie do Oświęcimia


Istnieje duże zagrożenie dla przewozów kolejowych na linii kolejowej 138. Urząd Transportu Kolejowego stwierdził liczne, poważne uchybienia w zakresie bezpieczeństwa na trasie z Katowic do Oświęcimia.

W raporcie sporządzonym przez UTK zarzuca się PKP PLK liczne zaniedbania, z których wprost wynika łamanie przepisów ustawy o transporcie kolejowym. Linia jest w fatalnym stanie technicznym. Brakuje właściwego odwodnienia, mocowania szyn są niekompletne. Wymiana szyn prowadzona jest przy użyciu niewłaściwych elementów, krótszych niż 6 metrów. Podsypka torowa jest mocno zużyta i posiada liczne ubytki, a same tory szlakowe są mocno zwichrowane i posiadają odchyłki od prawidłowego profilu.

UTK wydało decyzję obligującą PKP PLK do usunięcia wszelkich zaniedbań do 300 grudnia b.r. Jednocześnie decyzja nosi rygor natychmiastowej wykonalności.


piątek, 27 lutego 2015

SZCZECIN: Nadmorska Kolej Wąskotorowa okradziona!

Jak informuje Radio Szczecin, w ostatnich dniach doszło do poważnej kradzieży elementów infrastruktury Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej. Brakujące elementy odkryła ekipa pociągu patrolowego, sprawdzająca stan torowiska, po raz pierwszy w rejonie Paprotna

Pierwszą kradzież ujawniła Straż Gminna w Karnicach w czwartek (19 lutego) na odcinku Karnice - Paprotno. Na miejscu zdarzenia stwierdono brak elementów torowisk. Kolejne kradzieże miały miejsce w piątek (20 lutego) na odcinku Karnice - Dreżewo i w poniedziałek (23 lutego) na linii Popiele - Rybokarty. Akcja musiała być dobrze zaplanowana i przeprowadzona przez co najmniej dwóch złodziei, ponieważ ilości zdemontowanych elementów oraz ich łączna waga wskazują na to, że jedna osoba nie byłaby w stanie poradzić sobie w pojedynkę. Zabezpieczone na miejscu zdarzenia ślady wskazują na użycie ciężkiego sprzętu do transportu skradzionych części. Po podliczeniu strat na 3 odcinkach linii kolejowej stwierdzono brak 563 szt. podkładek szynowych, o łącznej wadze 3209 kg, 2114 szt. wkrętów do mocowania szyn, o wadze 1057 kg oraz 379 haków mocujących (151 kg) . W sumie łupem złodziei padły prawie 4,5 tony elementów metalowych, za które w skupie złomu można otrzymać ok. 4 tysiące złotych. Szacuje się, że straty, powstałe w wyniku kradzieży, na które składają się nie tylko elementy mocujące, ale też koszty odtworzenia trasy wyniosą ok. 60 tysięcy złotych.
Podejrzewa się, że za cały proceder może odpowiadać zorganizowana szajka złodziei stali. Postępowanie w tej sprawie prowadzi już Komenda Powiatowa Policji w Gryficach. Prezes Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej wyznaczył natomiast nagrodę za pomoc z schwytaniu sprawców, której wysokość do 1,5 tysiąca złotych.

Fot. Sławomir Orlik (Radio Szczecin)

"Tato, a dlaczego ten przystanek nazywa się..." - Kraków, Narzymskiego


Dziś słów kilka o Józefie Narzymskim, od którego nazwiska wzięła imię ulica w południowej części krakowskiej Olszy, nad rzeką Prądnik, a tym samym przystanek autobusowy zlokalizowany tamże.

Józef Narzymski urodził się 8 lutego 1839 w Radzikach Małych. Był polskim powieściopisarzem, dramaturgiem i publicystą. Podczas powstania styczniowego był także członkiem Rządu Narodowego. Pochodził z patriotycznego rodu szlacheckiego. Przed wybuchem powstania brał czynny udział w konspiracji, politycznych manifestacjach. Debiutował artykułami publicystycznymi w roku 1861 na łamach prasy warszawskiej. Współpracował wtedy szczególnie z "Tygodnikiem Ilustrowanym", "Gazetą Warszawską". Początkowo pisał o poezji romantycznej, którą wysoko cenił, w szczególności dzieła Juliusza Słowackiego. Po upadku powstania przebywał w Paryżu i Dreźnie. Do kraju powrócił dopiero w roku 1868, gdzie zamieszkał w Krakowie. Pisał wówczas do takich pism, jak: "Kraj", "Sobótka" i "Tygodnik Wielkopolski".

Narzymski chorował na gruźlicę. W celu jej wyleczenia wyjechał w roku 1871 się do Włoch, jednak zmarł w wieku 33 lat podczas powrotu do kraju, 5 lipca 1872 roku. Był ostatnim właściciel majątku w Bogatem koło Przasnysza.

Do jego utworów należą m.in. Wielki człowiek powiatowy (1861), Niekomiczna komedia (1863), Epidemia (1871) czy Ojczym (1873)

Na przystanku zatrzymują się autobusy: 124, 125, 152, 182, 424, 482, 502 i 608

źródło: www.gazetakrakowska.pl

KRAKÓW: České Dráhy uruchamiają autobusy z Ostrawy do Krakowa


České Dráhy poinformowały o planach reaktywacji dziennego połączenia z Ostrawy do Krakowa. Po dwumiesięcznej przerwie do rozkładu wróci jedna para kursów tej relacji, obsługiwana jednak autobusami. Póki co linia będzie miała charakter pilotażowy – zaplanowane są codzienne kursy do końca października tego roku. Autokar ma wyjeżdżać z Ostrawy o 11:15, a z Krakowa o 14:20. Czas przejazdu wyniesie 2 godz. 20 min.

Przesiadkowe połączenia realizowane będą składami Pendolino w kierunku Pragi i międzynarodowymi pociągami EC jadącymi z Wiednia oraz do Bratysławy i Budapesztu.
Koleje Czeskie zachęcają do podróży wysokim standardem autokarów i niską opłatą za przejazd. Linię obsłużą MAN-y Lion's Coach morawskiego oddziału Arrivy z toaletą, telewizorami i z bezprzewodowym dostępem do Internetu. Ceny biletów zaczynają się od 9 euro z Ostrawy i 19 euro z Pragi (rozliczanych w koronach) i rosną wraz ze zmniejszaniem się puli dostępnych miejsc.

fot. Kasper Fiszer (www.transport-publiczny.pl)

czwartek, 26 lutego 2015

WARSZAWA: linie 460 i E-4 do likwidacji

Z dniem 2 marca ze stołecznych ulic znikają linie autobusowe 460 i E-4. Pierwsza z nich łączy Zajezdnię Stalowa z węzłem Metro Ratusz Arsenał i stanowi wzmocnienie na ciągu trasy W-Z. Linia E-4 stanowi natomiast dubla trasy linii tramwajowej numer 2, kursując z Tarchomina do Metra Młociny. Obie linie kursują jednokierunkowo, wyłącznie w godzinach szczytu porannego, co 10 minut każda.

Ich likwidacja wiąże się z koniecznością przeniesienia sporej liczby autobusów na południe miasta, gdzie w sobotę uruchomione zostaną linie zastępcze Z-1 i Z-2, powołane na czas remontu ulicy Wołoskiej, w zamian za linie tramwajowe. Okazja dobra, ponieważ obie linie tak czy inaczej miały zostać wycięte. Znikają więc dwa potworki komunikacyjne, których istnienie po ostatnich zmianach w Warszawie było pozbawione sensu.

W swoje ostatnie kursy obie linie wyruszą jutro (27 lutego).

źródło: warszawa.wikia.com

Stacje kolejowe Polski - Nisko


Stacja kolejowa w Nisku koło Stalowej Woli powstała wraz z budową linii kolejowej ze Stalowej do Przeworska, noszącej dziś numer 68. Elektryfikacja trasy nastąpiła w roku 1989. W dalszym ciągu jednak ruchem na stacji sterują semafory kształtowe.

Stacja składa się z jednego peronu, posiadającego dwie krawędzi. Oba tory są czynne i wykorzystywane w ruchu liniowym. Do stacji przylega piętrowy budynek dworcowy, wzniesiony w stylu typowo galicyjskim, z naczółkowym dachem. Westybul od strony torowiska skrywa się pod arkadą stylowej wiaty, przy czym stacja wyraźnie odbiega od analogicznych tego typu obiektów w południowej Polsce – brakuje peronu przyległego bezpośrednio do obiektu dworca.