poniedziałek, 9 lutego 2015

Dobra podróż (?) z PKP

Kampania propagandowa PKP Intercity nabiera rozpędu. Przewoźnik jest najwidoczniej bardzo zdesperowany, jeżeli decyduje się medialnie ocieplać swój wizerunek kosztem 10 milionów złotych.

W internecie ruszyła specjalna strona dobrapodroz.pkp.pl, mająca na celu promowanie przewoźnika pasażerskiego, będącego częścią grupy PKP. Założeniem kampanii "Zapowiada się dobra podróż" ma być wyraźnie odróżnienie przewoźnika państwowego od tych "gorszych", samorządowych spółek, które, choć nie wprost, mają być postrzegane jako bardziej niechlujne, mniej profesjonalne i w ogóle należące do drugiej kategorii. Niestety, zorientowani w temacie doskonale wiedzą, że samorządowi przewoźnicy często starają się bardziej, wypracowują większe przychody, a poza tym mają ogólnie dużo większy udział w rynku przewozów pasażerskich.

W spocie reklamowym, pojawiającym się w telewizji i internecie, ani słowem nie padają nazwy innych spółek z grupy PKP, a składy prezentowane są wyłącznie nowe, czyste i niemal luksusowe. Kolejne zatajenie faktów: pociągi spółki PKP Intercity często cierpią z powodu awarii ogrzewania, braku klimatyzacji w okresie letnim, braku wody w toaletach (nawet w nowoczesnych wagonach) czy, zwyczajnie, uszkodzeń mechanicznych. Do tych ostatnich należą chociażby uszkodzone siedzenia, oświetlenie czy kosze na śmieci, pamiętające poprzedni ustrój. PKP promuje się teraz wyłącznie pociągami kategorii Ekspres Intercity Premium. Wspaniale, tylko, że niestety nie wszędzie takie skład kursują, toteż większość regionów naszego kraju jest pozbawiona szybkiej i nowoczesnej kolei. To dobrze, że z wykorzystaniem unijnych hektarów dotacji prowadzone są zakupy nowych wagonów i modernizacje obecnego taboru. Warto jednak nadmienić, że, jak na polskie warunki, mamy dość drogą kolej, którą ratuje właściwie tylko możliwość dojazdu pociągiem wprost do centrów dużych ośrodków miejskich.

W kampanii pomija się powiązanie działalności PKP Intercity z tym, co wyprawia jej siostra - PKP Polskie Linie Kolejowe, skutecznie podkopując autorytet kolei w ogóle i utrudniając sprawne funkcjonowanie wszystkich kolejowych przewoźników. Spot reklamowy opowiada o sytuacji w szkole, gdzie rodzice rozmawiają o wyjeździe swoich pociech na szkolną wycieczkę. Argumentacja, jakoby przejazd pociągiem był najbardziej atrakcyjny, nie jest do końca zgodna z prawdą, ponieważ, jak powszechnie wiadomo, zorganizowane grupy szkolne korzystają na ogół z najtańszych połączeń oferowanych w sektorze TLK. Stan składów kursujących w tej kategorii często pozostawia wiele do życzenia. Zwykle pociągi jadące nad morze są składami krajoznawczymi, a podróż nimi zajmuje czasem i kilkanaście godzin. Często brakuje wody, papieru toaletowego i innych podstawowych dóbr, koniecznych do przetrwania tak długiej jazdy. Szkolna wycieczka z Krakowa nad morze raczej nie zarezerwuje sobie przedziału w Pendolino, ponieważ przejazd mógłby wówczas kosztować prawie tyle, co cały tygodniowy pobyt.

Zastanawia mnie tylko, co jeszcze wymyśli PKP Intercity, by przyciągnąć i omamić potencjalnych klientów. A film reklamowy oceńcie sami...


źródło: www.rmf24.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane