sobota, 7 lutego 2015

Historia polskiej komunikacji - lokomotywy ST43



Lokomotywy spalinowe serii ST43 były rumuńskim dobrem eksportowym, które miały pokazać maksymalną niezależność od polityki ZSRR. Ważące prawie 120 ton pojazdy, zwane także Rumunami czy Elektroputerami, produkowane były w latach 1959-1978 w zakładach Electroputere Craiova (Krajowa) w Rumunii.

Genezą ich powstania była konieczność zapewnienia sprawnej trakcji kolejowej na trudnych trasach tranzytowych przez Karpaty. Import tych lokomotyw do PRL miał czysto polityczne podłoże, bowiem w roku 1956 I sekretarzem PZPR został Władysław Gomułka, którego stosunki ze Związkiem Radzieckim były, mówiąc oględnie, nienajlepsze. Toteż, gdy podobne stanowisko w Rumunii zajął Nicolae Ceauşescu, człowiek o podobnym nastawieniu do narzucającej się polityki ZSRR, nasz polski „wódz” zapragnął wesprzeć bratni naród, przystępując do programu zakupu kilkuset tego typu pojazdów, co przełamało założony przez Rosjan plan upchnięcia swoich ST44 na całym obszarze za żelazną kurtyną.

Lokomotywy te nie były jednak rdzennie rumuńskimi dziećmi. Powstały bowiem przez połączenie części mechanicznej 060-DA produkowanej dla SNCF ze zmodyfikowanym pudłem szwajcarskiego elektrowozu Ae6/6 oraz z silnikiem 12-LDA28-A, wykorzystanym w pojazdach  Class 44 dla British Railways. Po testach w Szwajcarii jednostki przekazano na jazdy próbne, a później do liniowej eksploatacji na najtrudniejszych szlakach górskich w Rumunii. Jednostek tych było sześć.
Po sukcesie wspomnianych produktów Electroputere Craiova rozpoczęło montaż kolejnych 10 sztuk z części wyprodukowanych w Szwajcarii. Po opanowaniu procesu montażu zakłady w Craiovej rozpoczęły samodzielną produkcję. Zespoły napędowe dostarczały zakłady Masini Resita natomiast wózki Caromet Caransebes.

Już podczas produkcji doszło do zmian w konstrukcji lokomotyw. Pierwotnie mimo, że prędkość maksymalna wynosiła 100km/h to moc maksymalna była osiągana tylko do 80km/h. W wyniku modyfikacji lokomotywa dysponowała mocą nominalną w całym zakresie prędkości. Kolejną modyfikacją było podniesienie prędkości maksymalnej do 120km/h poprzez zmodyfikowanie przełożenia przekładni, co było konieczne dla prowadzenia pasażerskich składów dalekobieżnych.
Ogółem dla PKP dostarczone zostały 422 egzemplarze serii 060DA, oznaczone jako ST43. Pracę rozpoczęły w Poznaniu. Chociaż pojazdy te dedykowane były prowadzeniu ruchu w trudnych, górskich warunkach, dopiero w roku 1975 trafiły do Nowego Sącza. Lokomotywy tej serii w Nowym Sączu już po kilku miesiącach zostały zastąpione przez ST44. Ostatecznie wszystkie te jednostki trafiły w rejony górskie.

Obecnie prowadzi się planowe kasacje jednostek, które spotkać można wybiórczo w ruchu liniowym, jako tabor prywatnych przewoźników towarowych.

ST43-241 w barwach PKP (fot. Sigman, pl.wikipedia.org)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane