piątek, 27 lutego 2015

"Tato, a dlaczego ten przystanek nazywa się..." - Kraków, Narzymskiego


Dziś słów kilka o Józefie Narzymskim, od którego nazwiska wzięła imię ulica w południowej części krakowskiej Olszy, nad rzeką Prądnik, a tym samym przystanek autobusowy zlokalizowany tamże.

Józef Narzymski urodził się 8 lutego 1839 w Radzikach Małych. Był polskim powieściopisarzem, dramaturgiem i publicystą. Podczas powstania styczniowego był także członkiem Rządu Narodowego. Pochodził z patriotycznego rodu szlacheckiego. Przed wybuchem powstania brał czynny udział w konspiracji, politycznych manifestacjach. Debiutował artykułami publicystycznymi w roku 1861 na łamach prasy warszawskiej. Współpracował wtedy szczególnie z "Tygodnikiem Ilustrowanym", "Gazetą Warszawską". Początkowo pisał o poezji romantycznej, którą wysoko cenił, w szczególności dzieła Juliusza Słowackiego. Po upadku powstania przebywał w Paryżu i Dreźnie. Do kraju powrócił dopiero w roku 1868, gdzie zamieszkał w Krakowie. Pisał wówczas do takich pism, jak: "Kraj", "Sobótka" i "Tygodnik Wielkopolski".

Narzymski chorował na gruźlicę. W celu jej wyleczenia wyjechał w roku 1871 się do Włoch, jednak zmarł w wieku 33 lat podczas powrotu do kraju, 5 lipca 1872 roku. Był ostatnim właściciel majątku w Bogatem koło Przasnysza.

Do jego utworów należą m.in. Wielki człowiek powiatowy (1861), Niekomiczna komedia (1863), Epidemia (1871) czy Ojczym (1873)

Na przystanku zatrzymują się autobusy: 124, 125, 152, 182, 424, 482, 502 i 608

źródło: www.gazetakrakowska.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane