niedziela, 31 maja 2015

Tramwaje w Polsce - Gorzów Wielkopolski, linia 2


Gorzowska „dwójka”, kursująca na trasie Wieprzyce – Piaski, to linia długości 7 kilometrów. Posiada 17 przystanków, a rozkładowy czas przejazdu wynosi 21 minut.

Trasa tramwajowa na Piaski jest ostatnią, zbudowaną w Gorzowie Wielkopolskim. Została udostępniona do ruchu tramwajowego w roku 1973. Kilka lat temu postulowano likwidację tramwajów w mieście, a jako pierwsza pod nóż miała iść właśnie ta trasa. Ostatecznie, pod wpływem nacisków mieszkańców, pomysł ten został odrzucony.

Poniższy przejazd został sfilmowany z zabytkowego wagonu 4N


Powrót z Chin - powrót do blogowania

Witajcie, czytelnicy Przedniej Platformy Tramwaju!

W piątkowy wieczór wróciłem z blisko miesięcznego pobytu w północno-wschodnich Chinach. W tym okresie sporo się wydarzyło, jeśli chodzi o wydarzenia komunikacyjne i transportowe w naszym kraju. Niestety, nie było mi dane przekazywać Wam bieżących informacji z tego zakresu, ale wszystko wróci do normy już od jutra. Do tego czasu mam nadzieję wypocząć, wyrównać skutki zmiany czasu i klimatu.

W najbliższych tygodniach podzielę się z Wami także wrażeniami z podróży i komunikacyjnymi ciekawostkami zarówno z Chin, jak i z krótkiej wizyty w Monachium w drodze powrotnej do Polski. Już dzisiaj zapraszam serdecznie. Do przeczytania!

Port lotniczy Shenyang Taoxian - lotnicze okno na świat prowincji Liaoning (fot. www.panoramio.com)

sobota, 30 maja 2015

Historia polskiej komunikacji - tramwaje Sanok SN2


Kolejnymi przedwojennymi tramwajami, produkowanymi specjalnie dla Krakowa, były wozy Sanok SN2, powstałe w latach 1938–1939 w Zjednoczonych Fabrykach Maszyn, Kotłów i Wagonów L. Zieleniewski-Fitzner i Gamper, Spółka Akcyjna w Sanoku.

Jako pojazdy dwustronne i dwukierunkowe doskonale sprawdzały się na torowiskach bez pętli. Wagony posiadały spawaną konstrukcji pudła opartą na stalowej ramie. Podwozie wózkowe zastosowane w tramwaju było nazywane podwoziem ostojnicowym co oznaczało iż pojazd posiadał dwie osie osadzone w ramie. W wagonach zastosowano poprawiający elastyczność pojazdu i komfort jazdy system podwójnego odsprężynowania zarówno pudła od wózka jak i wózka od osi. W pojeździe zastosowano dwa wolnoobrotowe, wentylowane silniki elektryczne o lekkiej konstrukcji (każdy o mocy 44 kW), rozrząd bezpośredni przy użyciu nastawników walcowych. Zastosowano koła szprychowe (10 szprych) o średnicy 750 mm. Zastosowano pantograf nożycowy. Wnętrze wagonu składało się z jednego przedziału pasażerskiego. Drewniane siedzenia wewnątrz ułożone były wzdłuż ścian pojazdu (4 ławki). Dodatkowo było kilka pojedynczych, drewnianych krzeseł. Obniżone pomosty oddzielone zostały drewnianą, oszkloną w górnej części ścianą z przesuwnymi drzwiami. Od wewnątrz ściany były wyłożone drewnianą boazerią z jesionu. Wagon ogrzewany był czterema grzejnikami elektrycznymi na prąd świeży lub z odzysku. Sufit był biały wykonany z wyprofilowanej sklejki. Dach pojazdu był kryty papą izolacyjną i impregnowany płótnem żaglowym po czym kilkukrotnie malowany.

W celach doświadczalnych jeden z tramwajów dla Krakowa został wyposażony w koła elastyczne wyprodukowane przez Fablok w Chrzanowie, według systemu szwedzkiej firmy SAB. Wagon ten spotkał się w Krakowie z bardzo pozytywnymi ocenami. Uważano, że bieg wozu jest bardzo cichy i spokojny jak na ówczesne standardy. To rozwiązanie zastosowano seryjnie dopiero w wagonach 102N.

Do Krakowa trafiło 18 wagonów silnikowych SN2 oraz 10 doczep PN2. Przestały one kursować liniowo w roku 1976. Prawie wszystkie zostały zachowane. Do celów muzealnych przeznaczono trzy wozy: silnikowy 87, oraz doczepne 530 i 524, odrestaurowane dla potrzeb linii muzealnej. Obecnie znajdują się one na stanie Muzeum Inżynierii Miejskiej.

fot. MPK Kraków

piątek, 29 maja 2015

"Komunikacja w kulturze" - tramwaj w "Kartce dla Waldka" Mr. Zoob'a

Jest taka ładna, radosna pieśń, autorstwa zespołu Mr. Zoob. Jest to jeden z najlepiej rozpoznawalnych utworów zespołu, obok "Mój jest ten kawałek podłogi". Utwór jest parodią, w której muzycy zakpili sobie z przyjaciela zespołu, poety i tekściarza Waldemara Chylińskiego. Ma on wiele wspólnego z samym poetą, ale o tym już następnym razem...

Przyjemnego weekendu!

KARTKA DLA WALDKA

Tramwaj przejechał mi przez śniadanie,
bezczelnie wjechał w mój dom
Przy stole zrobił sobie przystanek,
choć dotąd tu nie było go
Pan motorniczy w żółtym berecie
przystanął, oświadczył mi,
Że mnie zabiera w podróż po świecie,
wiadomość włożyłem w drzwi.

Nie gniewaj się, Waldek, ten tramwaj jest naprawdę twój, a reszta moja
Nie gniewaj się, Waldek, ten tramwaj jest naprawdę twój, a reszta moja
Nie gniewaj się, Waldek, ten tramwaj jest naprawdę twój, a reszta moja
Nie gniewaj się, Waldek, ten tramwaj jest naprawdę twój.

Nieogolony, nieodświeżony,
sprawdziłem, czy bilet mam
Siedząc nobliwie z twarzą przy szybie,
stwierdziłem, że jestem sam
W całym tramwaju żywego ducha
i motorniczy gdzieś zwiał
Może go tutaj wcale nie było,
a może byłem nim ja.

Nie gniewaj się, Waldek, ten tramwaj jest naprawdę twój, a reszta moja
Nie gniewaj się, Waldek, ten tramwaj jest naprawdę twój, a reszta moja
Nie gniewaj się, Waldek, ten tramwaj jest naprawdę twój, a reszta moja
Nie gniewaj się, Waldek, ten tramwaj jest naprawdę twój.

Ja motorniczym, ja pasażerem,
całym tramwajem byłem ja
Ciemną ulicą i ladacznicą,
wyczekującą w jednej z bram
O tej dziewczynie co nie wierzyła,
że mógłbym zabrać ją stąd
Później opowiem, bo mi po głowie
pomysłów innych chodzi już sto.

Nie gniewaj się, Waldek, ten tramwaj jest naprawdę twój, a reszta moja
Nie gniewaj się, Waldek, ten tramwaj jest naprawdę twój, a reszta moja
Nie gniewaj się, Waldek, ten tramwaj jest naprawdę twój, a reszta moja
Nie gniewaj się, Waldek, ten tramwaj jest naprawdę twój... 


Mr. Zoob na korcercie (fot. Hanna Rogowska)

czwartek, 28 maja 2015

Stacje kolejowe Polski - Kielce Białogon


Stacja kolejowa Kielce Białogon została uruchomiona jeszcze przed II wojną światową. Od tego czasu prowadzi odprawę pociągów osobowych oraz umożliwia odprawę składów towarowych, formowanych przez posiadaczy okolicznych bocznic kolejowych. Stacja położona jest w ciągu linii kolejowej numer 8 z Krakowa do Warszawy.

Stacja składa się z dwóch peronów, z których jeden jest wyspowy, a jeden usytuowany jest na obrzeżu torowiska i posiada tylko jedną krawędź. Dojście do peronów znajduje się w poziomie szyn, a tuż przy torach znajduje się budynek stacyjny, w którym rezyduje obsługa stacji, a także znajdowała się kasa. Niegdyś była czynna przed odjazdem pociągu, obecnie nie działa. Mimo pozornego położenia, ze stacji jest blisko do przystanków komunikacji miejskiej w Kielcach.



środa, 27 maja 2015

"Nocna szyna" Odcinek 95: Rotterdam, linia 23


Pierwsze wcielenie linii tramwajowej 23 w Rotterdamie zostało uruchomione 24 marca 1930, na trasie Kootsekade – stacja Moza. Linia początkowo kursowała w odstępach 7,5 minuty. W 1936 roku linia ta została zawieszona.
Ponownie uruchomiono ją 28 stycznia 2000 roku jako linię tramwajową pomiędzy dworcem Rotterdam Centraal a stadionem Feijenoordu. Kursowała wówczas tylko przy okazji imprez na stadionie. Od 3 września 2001 kursowała już normalnie, ale z częstotliwością tylko od 30 do 60 minut.

Od 1 marca 2004 linia 23 jest to jedna z linii TramPlus i kursuje do został przedłużony do Beverwaard. W dniu 31 października 2005 roku trasę przedłużono z drugiej strony, do Vlaardingen w Schiedam. 18 sierpnia 2008 trasę zmieniono w kierunku Station Schiedam Centrum, co sprawiło, że ze względu na długość i czas przejazdu (75 minut) była to najdłuższa linia w całej Holandii. Od 9 grudnia 2012, linia, z powodu cięć budżetowych, skrócona została od strony zachodniej do Marconiplein.

W ciągu dnia , w dni robocze, kursuje co 7,5 minuty, a w weekendy co 10 minut. Między przystankami Beurs i Marconiplein trasa tej linii pokrywa się z liniami 21 i24,co daje podwojoną częstotliwość na wspólnym odcinku.


Fot. Maurits90, nl.wikipedia.org

wtorek, 26 maja 2015

"Tam pociągiem nie dojedziesz" Odcinek 23: Borne Sulinowo


Historia Bornego Sulinowa jaka jest, każdy wie. Zasadniczo upadek kolei w tym mieście jest niejako usankcjonowany wyższą koniecznością. Stacja kolejowa w mieście, wówczas jeszcze figurującym jako Gross Born Linde, otwarta została na początku roku 1935. Po II wojnie światowej z linii korzystały przede wszystkim wojska radzieckie podczas, gdy Borne Sulinowo zniknęło z polskich map.

W ramach niespełna 10-kilometrowej linii kolejowej z Łubowa do Bornego Sulinowa, ruch pociągów pasażerskich prowadzono do roku 1975. W roku 1992, po wyczyszczeniu miasta z żołnierzy radzieckich, wstrzymano także ruch towarowy. Linia popadła w ruinę, łącznie z samą stacją. W roku 2010 zapadła decyzja o fizycznej likwidacji linii.

Stacja składała się z dwóch peronów. Linia była w całości niezelektryfikowana, a budynek stacyjny adaptowano na cele nie kolejowe. Dojście do peronów odbywało się w poziomie szyn.

Tory do Bornego Sulinowa w roku 2006 (fot. www.borniak.com - z reportażu Zwinięte Tory)