poniedziałek, 18 maja 2015

"Czy wiesz, że...?" - komunikacja wewnątrzzakładowa


Wszyscy wiedzą, że w każdym dużym, średnim, a także w większości małych miast, działa, lepiej lub gorzej zorganizowany, system transportu zbiorowego. A co wiecie na temat tego, że podobne systemy działają, bądź działały, na terenie rozległych zakładów przemysłowych?

Ogromne polskie kombinaty metalurgiczne, jak Huta Katowice czy Huta Sendzimira (obecnie w rękach koncernu ArcelorMittal) zajmują powierzchnię około 1000 hektarów każdy. Oznacza to mniej więcej tyle, że cały teren danego zakładu zmieściłby się w kwadracie o boku 10 kilometrów. To trochę dużo, biorąc pod uwagę rozrzucenie wydziałów produkcyjnych.

Na terenie takich zakładów działa wewnętrzna komunikacja autobusowa, odpowiedzialna za rozwożenie po zakładzie pracowników firmy. Plac postojowy i przystanki początkowe znajdują się najczęściej tuż za bramą wejściową, a na terenie całego zakładu rozmieszczone są przystanki, przy których zatrzymują się autobusy. Na części z nich znaleźć można informacje o rozkładzie jazdy.

Tego rodzaju komunikację obsługują prywatne firmy, używając do tego celu rozmaitego taboru. W Krakowie większość pojazdów to Jelcze, a przedsiębiorstwem obsługującym trasy jest PTS w Krakowie. W Hucie Katowice jest nieco gorzej, ponieważ rozrzut parku taborowego jest zatrważający. Możemy tam spotkać Jelcze, Autosany, czeski SORy, a nawet seledynowego, przegubowego Ikarusa-Zemuna.

Przystanek autobusowy w głębi Huty Katowice

Autobus Jelcz T120 w barwach PTS - przewożnika realizującego kursy na terenie ArcelorMittal Kraków (fot. sprzedajemy.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane