poniedziałek, 27 lipca 2015

BIELSKO-BIAŁA: wszyscy walczą o linię kolejową 190 do Cieszyna

Samorządy i organizacje społeczne skupione wokół linii kolejowej 190 nie ustają w walce o powrót atrakcyjnego połączenia kolejowego z Bielska-Białej do Cieszyna. Składy pasażerskie przestały kursować na tej trasie prawie 6 lat temu - w grudniu 2009 roku. PKP PLK argumentowały to nieatrakcyjnym czasem przejazdu wywołanym złym stanem torowiska. Operator infrastruktury nie zrobił jednak dotąd nic, by stan rzeczy uległ zmianie.

Wszyscy mają nadzieję, że po niedawnym spotkaniu z przedstawicielami PKP PLK sprawa nabierze rozpędu zwłaszcza, że delegacja zadeklarowała przeprowadzenie analizy możliwości remontu tej ważnej dla Podbeskidzia trasy. W sierpniu mają być znane szczegóły tych prac.

Codziennie do Cieszyna dojeżdżają setki studentów do tamtejszej filii Uniwersytetu Śląskiego, gdzie mieści się m.in. Wydział Artystyczny tej uczelni. O frekwencję w pociągach nie należy się więc raczej martwić. Rewitalizacją linii zainteresowany jest Cieszyn, który stawia na komunikację publiczną. W mieście w miejscu, gdzie teraz straszą rozsypujący się dworzec kolejowy i plac Hajduka, ma powstać nowoczesne centrum przesiadkowe służące pasażerom zarówno pociągów, jak i autobusów. Miasto myśli także o budowie dodatkowego przystanku na wysokości Uniwersytetu Śląskiego, do czego skłonne byłoby dopłacić w razie reaktywacji ruchu kolejowego na linii 190.

Dobra koniunktura panuje też w samym Bielsku. Miasto chciałoby nawet powrócić do starej idei i zbudować linię kolejową do Szczyrku, do którego dojazd samochodem w okresie wzmożonego ruchu turystycznego jest drogą przez mękę. Jak mówi Henryk Juszczyk z ramienia prezydenta Bielska-Białej, podczas gdy w Polsce linia zarasta a dworzec w Cieszynie się sypie, a z Czeskiego Cieszyna odjeżdża w ciągu doby aż 128 składów.

Linia 190 jeszcze w ruchu - rok 2006 (fot. Seba, bielskobiala.fotopolska.eu)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane