niedziela, 2 sierpnia 2015

RZESZÓW: ruszył pociąg sezonowy do Komańczy. Zainteresowanie ogromne

Za nami pierwszy weekend kursowania sezonowego pociągu REGIO między Jasłem i Komańczą. Przednia Platforma Tramwaju wzięła udział w tym radosnym zdarzeniu, uczestnicząc w pierwszym kursie.

Frekwencja dopisała. Już z Jasła, punktualnie o godzinie 7:00, wyruszył nie SA104, a przegubowy autobus szynowy SA134, na pokładzie którego znalazło się kilkadziesiąt osób. Kolejni pasażerowie ochoczo dosiadali się m.in w Krośnie i Zagórzu, dzięki czemu frekwencja na dojeździe do Komańczy wyniosła około 120 osób.

W przejeździe uczestniczyła Wicemarszałek Województwa Podkarpackiego, Maria Kurowska, oraz społecznicy, pasjonaci kolei i działacze lokalni, dzięki którym uruchomienie pociągu doszło do skutku. Wśród nich znaleźli się m.in dr Igor Wójciak, pasjonat kolei z ziemi sanockiej, oraz Jerzy Zuba, Główny Specjalista ds. Małych Projektów i Promocji Gminy Zagórz, z którymi rozmawiałem podczas przyjemnej podróży. Starania o uruchomienie tego połączenia trwały od bardzo dawna i tym bardziej cieszy, że okoliczni mieszkańcy chętnie odpowiedzieli na tę ofertę. Oczywiście, w przejeździe wzięli udział także goście z dalszych zakątków regionu i kraju. Byli turyści i pasjonaci z Krakowa, Tarnowa czy Dębicy. W pociągu niemal zabrakło miejsca dla rowerów, bo rowerzyści dopisali szczególnie (większość jednośladów stała z braku wolnych wieszaków). Na podstawie informacji uzyskanej od Igora Wójciaka dziś przed południem okazało się, że niedzielny kurs cieszył się jeszcze większym zainteresowaniem!

W Komańczy na pasażerów i gości czekał występ lokalnego zespołu ludowego, a także okolicznościowe przemówienie Wójta Gminy Komańcza i poczęstunek w postaci regionalnych pierożków i lokalnych serów. Każdy podróżny otrzymał okolicznościowy, polsko-słowacki dukat transgraniczny, a także przewodnik po Komańczy. Podczas okolicznościowych wystąpień wyrażono nadzieję na uruchomienie w przyszłości połączeń także do Łupkowa, a nawet do słowackich Medzilaborców.

W drogę powrotną skład wyruszył punktualnie o 16:10. Wtedy także dopisała frekwencja, gdyż na pokładzie szynobusu z Komańczy wyjechało ponad 70 osób. Na moje pytanie co dalej, Pani Marszałek odpowiedziała, że wszystko w rękach pasażerów, ponieważ frekwencja przez nich zapewniona będzie podstawową kartą przetargową w dalszym postępowaniu Wyraziła jednocześnie przekonanie, że bardzo dobrze byłoby, gdyby na trasie w Bieszczady pociągi znów zaczęły pojawiać się regularnie. Ponadto zdradziła, że województwo pracuje obecnie nad uruchomieniem składu z Zagórza do Krakowa przez Jasło, Biecz i Stróże, dedykowanego studentom. Miałby on kursować w piątki z Krakowa, a w niedzielę wyruszać w drogę powrotną. Marszałek Maria Kurowska okazała się osobą zaangażowaną w sprawy kolei w regionie, czego dowodem była szczera radość okazywana podczas imprezy na każdym kroku i życzliwość wobec każdego pasażera. Pani Marszałek rozdawała dzieciom zakładki, kalendarze i koszulki promocyjne.

Przypomnę, że pociąg ten kursuje do 27 września włącznie, w każdą sobotę i niedzielę. W Komańczy od przyjazdu do odjazdu turyści mają do dyspozycji ponad 6 godzin, co wystarczy, aby zwiedzić okolicę. Propozycja ta idealna jest dla tzw. jednodniowych turystów, a także dla amatorów dwóch kółek, którzy pragną rowerowo podziwiać uroki doliny rzeki Osławicy i Osławy, leżące na skraju Bieszczad i Beskidu Niskiego. Gorąco polecam wszystkim, którzy nie mają pomysłu na fantastyczny weekend!

Pociąg do Komańczy w Krośnie
Na wszystkich czekały kolejowe krówki od Przewozów Regionalnych
Podróżni wsiadający w Zagórzu
Marszałek Maria Kurowska z kwiatami od władz Zagórza
Powitanie pasażerów w Komańczy. Trudno uwierzyć, ale wszyscy na zdjęciu to pasażerowie inauguracyjnego kursu!
Przemówienia władz Komańczy
Szynobus udaje się na przerwę

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane