poniedziałek, 12 października 2015

"Czy wiesz, że...?" - sentymentalne semafory kształtowe

Chociaż semafory kształtowe od wielu lat systematycznie odchodzą w niebyt, wciąż można je spotkać w wielu rejonach naszego kraju. Pierwszy automatyczny system sterowania ruchem kolejowym, oparty o pierwowzory znanych dziś semaforów kształtowych, opracowany został we Francji przez polskiego inżyniera Jana Józefa Baranowskiego. Jego wynalazek został po raz pierwszy praktycznie zastosowany w 1857 roku na linii Paryż - Rouen, a w listopadzie tego roku na linii Paryż-St Germain. System Baranowskiego został wprowadzony również rok później we Włoszech na linii kolejowej Genua – Turyn oraz po unowocześnieniu na linii Paryż - Bruksela. Zaprezentowano go w 1862 roku na Wystawie Światowej w Londynie.

Semafory kształtowe zaopatrzone są w jedno lub więcej ramion umieszczonych na wysokim słupie, których wychylenie wskazuje dozwoloną prędkość. W Polsce semafory kształtowe mają jedno lub dwa ramiona, malowane na czerwono-biało. Do lat 50. w Polsce stosowano również semafory trzyramienne. Było to związane z inną zasadą nadawania sygnałów semaforowych, w którym to istotną rolę pełniło informowanie maszynisty o kierunku ruchu pociągu, wobec czego musiał on samodzielnie dostosować prędkość. Obecne semafory podają gotową informację o prędkości, więc system ten został wycofany. Dodatkową różnicą w tamtych czasach było niewystępowanie pomarańczowej latarni na semaforowych masztach, gdyż była zarezerwowana ona jedynie dla tarcz ostrzegawczych. Zamiast niej stosowano kolejne latarnie zielone. Stwarzało to jednak niebezpieczeństwo, w razie wypalenia się jednej z nich, z powodu większej możliwości pomyłki z innym sygnałem. Aby nastawienie semafora można było rozpoznać także w nocy, wprowadzono latarnie z kolorowymi przesłonami, które sprzężone z ramieniem semafora, zapalane w porze nocnej, pokazujące także w ciemności jak ustawione są ramiona.

Semafory kształtowe spotykane są często na bocznych liniach Podkarpacia, Lubelszczyzny, Podlasia czy też na Pomorzu, głównie przy niezelektryfikowanych liniach kolejowych. Jedyną dużą stacją, na której stosuje się semafory jest Białystok Główny, gdzie sygnalizatory w nocy oświetlane są gazem.


Kadr z nagrania Krzysztofa Jesionka (Youtube)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane