niedziela, 29 listopada 2015

BYDGOSZCZ: kujawsko - pomorskie z najtańszymi biletami kolejowymi w kraju

W ślad za podkarpackim rozwiązaniem idzie kolejne województwo. Taryfa na Kujawach ma być jednolita, tania, z gwarancją stałej ceny, i przede wszystkim - obowiązywać na wszystkie połączenie regionalne w województwie. Zacznie działać od 13 grudnia, ale dalej nie jest jasne, kto te pociągi będzie obsługiwał. Według zapowiedzi Marszałka województwa, Piotra Całbeckiego, na trasy zelektryfikowane wyjadą wyłącznie Przewozy Regionalne. To się jednak okaże, bo Arriva RP prawdopodobnie będzie się z samorządem sądzić. 

Nową taryfę cechuje liniowość, czyli proporcjonalny wzrost ceny biletu w odniesieniu do kilometrażu danego przejazdu, i to zawsze o taką samą kwotę. Pierwsze 10 kilometrów będzie można pokonać za 2,50 zł - to będzie stawka bazowa, wyjściowa dla naliczania cen za relacje. Każdy kolejny kilometr oznaczać będzie wzrost ceny o 13 groszy. Bilet miesięczny będzie kosztował tyle co 30 przejazdów jednorazowych. Bilety jednorazowe potanieją średnio o 30-40%, natomiast miesięczne - nawet o 25%. Rzecz jasna przy zakupie biletu uwzględniane będą wszelkie zniżki ustawowe, co może uczynić podróż koleją naprawdę tanią alternatywą z cenami nieosiągalnymi dla jakiegokolwiek innego środka transportu zbiorowego. Nawet podróże po Toruniu czy Bydgoszczy mogą okazać się tańsze pociągiem niż miejską komunikacją.

Postępowanie województwa kujawsko - pomorskiego to kolejny znak, że w Polsce zmienia się podejście do kolei. Wiadomo, że nigdy nie będzie to kura znosząca złote jaja. Jeśli już jednak samorządy mają dopłacać do utrzymywania połączeń, to niech przynajmniej taryfa powoduje, że pociągi te będą cieszyć się zainteresowaniem podróżnych. Przypadki z Bydgoszczy i Rzeszowa są na razie odosobnione, ale kto wie, może z czasem także inne województwa wprowadzą podobne, atrakcyjne rozwiązania?

fot.: torun.wyborcza.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane