sobota, 21 listopada 2015

Historia polskiej komunikacji - Jelcz 120MM

Transformacja ustrojowa przełomu lat 80. i 90. XX wieku, połaczona z niechybnym upadkiem epoki PRL-u, wymusiła na rodzimych dostawcach taboru rozpaczliwe próby odnalezienia się w kapitalistycznej rzeczywistości wolnego rynku. Polskę nadal zalewały węgierskie Ikarusy, których rozwiązania techniczne biły na głowę ofertę rodzimego Jelcza, który mógł zaproponować tylko pojazdy serii PR110, owiane złą sławą.

Początek lat 90., a dokładnie rok 1992, przyniósł premierę nowego Jelcza 120M, który odświeżył nieco polski przemysł autobusowy. Prawdziwa odmiana nadeszła jednak dopiero wraz z Jelczem 120MM – dwunastometrowym, średniopodłogowym autobusem miejskim, produkowanym zaledwie przez 3 lata, od 1992 do 1995 roku, w zakładach w Jelczu-Laskowicach. Autobus powstał poprzez modernizację starego modelu PR110M, stanowiąc dalszą wersję rozwojową modelu PR110MM. Jelcze 120MM od PR110M różniły się z zewnątrz przede wszystkich kształtem i wyglądem ekspozytora przedniego (miejsce na tablice kierunkowe) oraz wykonaniem części elementów z tworzyw sztucznych, a także wielkością okna na tylnej ścianie (w PR110M zajmował on prawie połowę powierzchni ściany, podczas gdy w 120MM tylko 25%).

Autobus otrzymał silnik MAN D0826LUH o mocy maksymalnej 250 KM, oraz 4 biegową automatyczną skrzynię biegów ZF 4HP500, znaną już z Jelcza PR110MM. W roku 1993 Jelcz wprowadził autobusy Jelcz 120MM/1, które wyposażano w silnik MAN o mniejszej mocy (230 KM), jednak spełniający normy Euro-1.

Autobusy Jelcz 120MM oraz 120MM/1 w większości trafiły do MZA Warszawa, ale także do Wrocławia, Szczecina i innych miast w Polsce.

Jelcze te, podobnie jak pojazdy tylko 120M, zaczęły być wycofywane z ruchu wraz z dostawami nowych pojazdów po roku 2000. Wypierało je chociażby młodsze rodzeństwo – Jelcze M121 czy też M121MB.

Jelcz 120MM/1 w Szczecinie (fot. SLA Klonowica)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane