czwartek, 31 grudnia 2015

Stacje kolejowe Polski - Kielce Czarnów

Stacja, a precyzyjniej przystanek kolejowy Kielce Czarnów, to niewielki obiekt kolejowy zlokalizowany w dzielnicy Czarnów na zachodzie miasta, od południa stykający się ze sporym skupiskiem osiedli Ślichowice i Pod Dalnią. Przebiega przezeń linia kolejowa 61 z Kielc do Fosowskich. Przystanek ten otwarto dopiero po II wojnie światowej, dokładna data jednak nie jest znana.

Przystanek składa się z dwóch peronów, zlokalizowanych po obu stronach dwutorowej linii kolejowej. Każdy z nich wyposażony jest w wiatę przystankową. Być może istniał tam budynek stacyjny, jednak od lat nie ma żadnych śladów, które by to wskazywały. Na przystanku zatrzymują się pociągi REGIO w kierunku Częstochowy, Włoszczowy, a ostatnio także Katowic przez Zawiercie. Jest to więc jeden z najlepiej skomunikowanych przystanków kolejowych w całym województwie, wyłączając duże stacje węzłowe. Tuż za peronami przystanku znajduje się grupa torów odstawczych i bocznic stacji towarowej Kielce Herbskie.

Perony czarnowskiego przystanku - widok w stronę centrum


10 Najlepszych Postów 2015 - ranking Przedniej Platformy Tramwaju

Tradycyjnie już na koniec roku przygotowałem małe podsumowanie, w którym przedstawię 10 najlepszych postów w roku 2015. Co to znaczy najlepszych? To znaczy najchętniej czytanych, tak więc nie będzie to ranking subiektywny, tylko odzwierciedlenie upodobań Czytelników. Nieodmiennie fascynuje mnie przygotowanie tego zestawienia, na które czekam zawsze cały rok. W tym roku, inaczej niż poprzednio, nie podzielę opisywanych postów na miesiące.

MIEJSCE 10. zajmuje informacja o zeszłorocznych aukcjach kolejowych i komunikacyjnych, jakie towarzyszyły 23. Finałowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Akcja WOŚP zawsze porusza Polaków, także tych zapalonych kolejowo i komunikacyjnie. Liczę, że w tym roku będzie podobnie.

MIEJSCE 9. przypadło informacji o nietypowej krakowskiej imprezie pod hasłem "4x105Na od zmierzchu do świtu". Komunikacyjne imprezy w Krakowie spotykają się zawsze z ogromnym odzewem i zainteresowaniem. Tegoroczne z pewnością także nie pozostaną im dłużne.

MIEJSCE 8. to felieton o linii tramwajowej 2 w Warszawie. Generalnie artykuły o tramwajach w Warszawie były dość popularne. Wszakże warszawska sieć tramwajowa jest największa, najmocniej obciążona i bezsprzecznie najlepiej utrzymana w naszym kraju. Jako jedyna przypomina wielkie sieci w europejskich stolicach.

MIEJSCE 7. przypadło jednemu z cyklu felietonów o "małej opasce" czyli Petite Ceinture - opuszczonej linii kolejowej w centrum Paryża. Tego rodzaju ciekawostki historyczne nieustannie Was urzekają, co mnie cieszy, bo oznacza to że trafiam z Wasze gusta.

MIEJSCE 6. to szeroka informacja o zmianach w układzie komunikacji miejskiej w Olsztynie, jakie zaplanowano wraz z uruchomieniem sieci tramwajowej. Wyczekiwana i unikalna na skalę kraju inwestycja wzbudzała zainteresowanie od wielu miesięcy i wreszcie stała się faktem.

MIEJSCE 5. dostała informacja o biegu "15tka z Sosnowca do Katowic", organizowanego w ramach obchodów Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu. Wydarzenie powiązano z otwarciem zmodernizowanego połączenia tramwajowego między Śląskiem i Zagłębiem, które obsługuje właśnie linia 15.

MIEJSCE 4. to artykuł o linii tramwajowej 11 w Warszawie. Potwierdza to moje słowa o tym, że sieć warszawska jest nad wyraz interesująca dla wielu.

Mamy podium! Na MIEJSCU 3. wigilijna historia Pana Łukasza Wysoczańskiego o tym, że PolskiBus nawet dla jednego pasażera staje na wysokości zadania, zwłaszcza 24 grudnia. Dzięki temu student mógł dotrzeć do Wrocławia na święta bez stresu i z pogodnym nastroju. Oby więcej takich dobrych zdarzeń!

MIEJSCE 2. zajął felieton o nowej taryfie biletowej w województwie kujawsko-pomorskim, dzięki której region ten może poszczycić się obecnie najtańszymi biletami kolejowymi w Polsce. Niech to będzie wzór do naśladowania dla innych województw.

Na szczycie zestawienia, czyli na MIEJSCU 1. felieton, będący 4. odcinkiem cyklu "Tam pociągiem nie dojedziesz", opowiadający o historii połączenia kolejowego do Hrubieszowa w województwie Lubelskim. Artykuł okazał się tak interesujący, że wzmianka na temat Przedniej Platformy Tramwaju pojawiła się nawet na  portalu LubieHrubie.pl

Na koniec życzę wszystkim wszelkiego dobra i powodzenia na każdym polu w nowym, 2016 roku.

LUBLIN: Wizz Air poleci do Eindhoven w Holandii

Wizz Air, największa niskokosztowa linia lotnicza w Europie Środkowo-Wschodniej, ogłosiła w ubiegłym tygodniu otwarcie nowego kierunku z Lublina do Eindhoven w Holandii. Nowe połączenie zacznie działać od 25 marca. Loty będą odbywać się dwa razy w tygodniu, w poniedziałki i piątki. Nowa usługa jest pierwszą trasą między Lublinem i Holandią dostępną w ofercie tanich połączeń Wizz Air.

Eindhoven, położone w południowej części kraju, jest znanym centrum uniwersyteckim. To tętniące życiem miasto, doceniane przez turystów za bogatą ofertę wydarzeń kulturalnych i sportowych. Ceny biletów na nowe połączenie zaczynają się od 39,99 złotych i dostępne są w sprzedaży od 23 grudnia na stronie wizzair.com.


mat. prasowe WizzAir

środa, 30 grudnia 2015

BYDGOSZCZ: zatrzęsienie wyświetlaczy na peronach dworca Bydgoszcz Główna

Sześć milionów złotych wydały PKP PLK na montaż dziesiątek wyświetlaczy na peronach w Bydgoszczy. Są rozmieszczone nawet co 25 metrów, w sumie jest ich 81. Pytanie zasadnicze: po jaką cholerę?

Wydaje się, że sprawa, którą żyła ostatnio cała medialna Polska, powinna zwrócić uwagę na ważny problem racjonalnego wydatkowania pieniędzy. Przypuszczalnie chodzi o to, by spożytkować założony budżet danej inwestycji, nieważne jak bardzo kuriozalne będą efekty. Na niektórych dworcach tablic nie umieszcza się wcale, a na innych dowala się ich z meniskiem wypukłym, jak w domu. Zresztą kamer na nowym dworcu w Bydgoszczy tez jest niespotykanie dużo - chyba to najniebezpieczniejsze miejsce w Polsce. Nie wiem, komu PKP PLK chciały się podlizać, ale ten ktoś musi być niezwykle wpływowy.

Rynek Kolejowy zwrócił się do PKP PLK z prośbą o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. Zdaniem PKP PLK w Bydgoszczy zachodzą szczególne warunki konieczne do zamontowania aż takiej ilości środków wyrazu informacji pasażerskiej. Szczególnymi warunkami lokalnymi są w tym wypadku autobusy szynowe odjeżdżające z bydgoskiego dworca.

Ciekawe jest tłumaczenie Karola Jakubowskiego z biura prasowego PKP PLK. Do tego stopnia ciekawe, że aż zacytuję:

"Przy jednym peronie mogą czasem oczekiwać nawet 3 takie składy. W przyjętym rozwiązaniu istnieją warunki poprawnego opisania każdego składu przez wyświetlenie właściwej informacji we właściwej części peronu. Peron 4a jest częściowo wspólny z peronem 4., tak samo jak peron 3a z peronem 3. Perony 3a i 4a są peronami jednokrawędziowymi. Z peronów 3a i 4a odjeżdżają zespoły łączone szynobusów oraz zespołów trakcyjnych, które na pewnym etapie są rozdzielane w podbydgoskich miejscowościach. Rozmieszczenie tablic umożliwia podział peronów 3a i 4a na 4 sektory co daje możliwość przypisania dla jednego szynobusu informacji o stacji docelowej na dwóch tablicach. Tym samym rozmieszczenie tablic zapewnia pełną informację pasażerską podróżnym, odpowiadając im na pytanie, do którego zespołu szynowego mają wsiąść, aby uniknąć niepotrzebnych przesiadek na stacji rozpięcia zespołu szynowego." (cytat z felietonu na portalu Rynek Kolejowy)

Chciałbym zobaczyć sytuację, w której pociągi opisane są na kilku tablicach po kawałku i tych podróżnych, którzy znajdą się nagle tam, gdzie nie chcieli dojechać. Jeszcze ciekawszą opcją jest ustawienie rzędem kilku pociągów przy jednym peronie! Myślę, że szok groziłby pasażerom, gdyby system faktycznie zadziałał. PKP PLK chyba odleciało, a już na pewno nie potrafi zapanować nad swoim "usprawnieniem"...

Dlaczego w wypadku innych inwestycji realizowanych przez PKP PLK w ostatnich miesiącach, na dworcach o podobnym, lub niewiele niższym natężeniu ruchu pasażerowie nie mogą liczyć na podobne, lub adekwatne do ruchu pociągów, udogodnienia? Dlaczego na bardzo dużej stacji węzłowej w Gdyni Głównej zdecydowano, że pasażerom wystarczą dwa wyświetlacze?
Można by tak jeszcze długo, a i tak człowiek nie doszedłby do właściwych wniosków. Bo zwyczajnie dojść się do nich nie da. Ktoś się przeliczył z kalkulacjami i teraz próbuje jakoś racjonalnie wyjaśnić tę sytuację. To zwyczajnie śmieszne...

Aż oczy bolą... (fot. TVN24.pl)

"Nocna Szyna" Odcinek 126: Praga, linia 21

Linię tramwajową 21 uruchomiono w Pradze w roku 1926 na trasie Vozovna Žižkov - Palackého nám. - Rašínovo nábř. (Výtoň) - Podolí (Podolská vodárna) - Dvorce – Bráník. W roku 1933 linię wydłużono do Spojovací, a na południu do przystanku Ledárny Trasa ta właściwie nie zmieniała się na przestrzeni prawie 30 lat. Dopiero otwarcie w roku 1963 pętli przy Dworcu Branik spowodowało skierowanie tam linii 21.

Do roku 1986 zachodziły jedynie zmiany w śródmiejskim przebiegu linii. Nadal kursowała ona między Spojovací i Dworcem Braník, raz przez Václavské námesti, raz przez Małą Stranę. Dopiero we wspomnianym już roku 1986 zdecydowano się uczynić z linii okrężną dojazdówkę do centrum. Kursowała wówczas z nádrazi Braník przez kryterium Palackého námesti - Jiráskovo námesti - Národní divadlo - Národní třida - Karlovo námesti - Moráň - Palackého námesti z powrotem. W roku 1991 linię zawieszono

Na identycznej trasie okrężnej przez Myslikovą wróciła w roku 1995, a od 1996 została wydłużona do Osiedla Modřany. W roku 1998 znów została skrócona do Dworca Branik, a w roku 2010 wycofano ją z ulicy Myslikovej z powodu remontu. Od roku 2012 linia jest zlikwidowana.


Fot.: cs ŠJů (CC BY-SA 3.0, cs.wikipedia.org)

WARSZAWA: Sylwester na Narodowym - funkcjonowanie komunikacji miejskiej

W czwartek, 31 grudnia, na błoniach Stadionu Narodowego odbędzie się tradycyjna już impreza sylwestrowa w plenerze. Tego dnia autobusy, tramwaje, metro i pociągi SKM będą kursowały według rozkładów jazdy obowiązujących w dzień powszedni. Na ulice nie wyjadą autobusy linii 304, 319, 320, 334, 356 i 379, zostaną zawieszone podjazdy do szkół dla linii 153, 163 i 164 a część linii nie będzie realizowała wybranych kursów. Nie będą kursowały tramwaje linii 14, 25 i 41. Zmieni się natomiast funkcjonowanie komunikacji po południu i wieczorem, a także w nocy po imprezie.

Na miejskiego sylwestra najlepiej będzie dojechać drugą linią metra, pociągami SKM i KM, autobusami i tramwajami. W godzinach 20:00-24:00 zostanie uruchomiona dodatkowa linia tramwajowa 77, która będzie kursowała co ok. 10 minut na trasie: Pl. Narutowicza – Al. Zieleniecka. W tych samych godzinach częściej, co ok. 10 minut, będą kursowały autobusy linii 509, na trasie: Nowodwory – Gocław.

Na ulicach w okolicy PGE Narodowego trzeba liczyć się z ograniczeniami w ruchu drogowym. W czwartek, 31 grudnia, od godz. 6:00 nie będzie można wjeżdżać na błonia stadionu, a ul. Sokola zostanie zamknięta dla ruchu. Na trasę objazdową (ul. Targową i Kijowską do pętli Dw. Wschodni) zostaną skierowane autobusy linii 202. Ok. godz. 20:00 zamknięta dla ruchu zostanie ul. Zamoyskiego (na odcinku od ul. Zamoście do ul. Targowej). Swoje trasy zmienią autobusy linii 125 i 135, które będą kursowały ul. Targową. Od godz. 23:00 całkowicie wyłączona z ruchu zostanie al. Zieleniecka. Na trasy objazdowe (al. Waszyngtona, przez rondo Wiatraczna i ul. Grochowską) zostaną skierowane tramwaje linii 7, 22 i 77 (linia 77 do pętli Wiatraczna). Swoje trasy zmienią również wszystkie autobusy kursujące tą ulicą (pojadą Wybrzeżem Szczecińskim lub ul. Grochowską). Normalny ruch zostanie przywrócony 1 stycznia o godz. 6 rano.

Policja może podjąć decyzję o zamknięciu ciągu Al. Jerozolimskie – most J. Poniatowskiego – al. J. Poniatowskiego na odcinku od ronda gen. Ch. de Gaulle’a do ronda J. Waszyngtona oraz ul. Zamoście (Trasa Świętokrzyska) od ul. Wybrzeże Szczecińskie do ul. J. Zamoyskiego. Po wyłączeniu z ruchu kołowego alei i mostu J. Poniatowskiego oraz Alej Jerozolimskich wszystkie linie autobusowe i tramwajowe kursujące tymi ulicami zostaną skierowane na objazdy. Autobusy pojadą m.in. przez most Łazienkowski, Nowy Świat, ul. Grochowską i Saską. Tramwaje po stronie praskiej będą kursowały ul. Grochowską, a po stronie zachodniej dojadą jedynie do pętli pl. Starynkiewicza.

Nocą zostaną wprowadzone zmiany w kursowaniu autobusów, tramwajów i metra, które umożliwią uczestnikom imprezy szybki i sprawny powrót do domów. Tramwaje linii 2, 3, 26 i 35 będą kursowały przez całą noc, w godz. 23:00 – 1:00 z częstotliwością co 7,5 min., a następnie co 10 minut. Przez całą noc będzie jeździło metro. W godz. 20:00 - 1:30 pociągi pierwszej linii będą wjeżdżały na stacje co 5 minut, a drugiej co 3 minuty W godz. 1:30 - 3:00 metro, na obu liniach, będzie kursowało co 10 minut, a po godz. 3:00 - co 15 minut.

Częściej, bo co 10-15 minut, będą kursowały autobusy wybranych linii nocnych. Na ulice wyjadą również linie nocne N50, N52, N56 i N58 (będą jeździły według rozkładów weekendowych). Przez całą noc będą kursowały autobusy linii 507. Zostaną uruchomione dodatkowe linie autobusowe 903 (Al. Zieleniecka – Bródno-Podgrodzie) i 904 (Berezyńska – Wiatraczna). Będą również dodatkowe kursy linii 509 (na trasach al. Zieleniecka – Gocław i al. Zieleniecka – Nowodwory).

Na tory wyjadą dodatkowe pociągi KM i SKM, które umożliwią powrót z imprezy. Ze względów bezpieczeństwa przystanek kolejowy Warszawa Stadion zostanie zamknięty w godz. 23:30-3:00. Pociągi w tym czasie będą kursowały z Dworca Warszawa Wschodnia przez Dworzec Centralny z pominięciem przystanków Warszawa Stadion, Warszawa Powiśle, Warszawa Śródmieście oraz Warszawa Ochota.

fot. ZTM Warszawa

wtorek, 29 grudnia 2015

ŁÓDŹ: 1 stycznia rusza linia ŁKA do Skierniewic

Na początku stycznia przyszłego roku Łódzka Kolej Aglomeracyjna uruchomi zapowiadane połączenie Zgierz – Łódź Widzew – Skierniewice. Prezycyjnie rzecz biorąc nie stanie się to 1 stycznia, ale dopiero w poniedziałek (4 stycznia). Przewoźnik zaplanowa na tej trasie dwie pary połączeń dziennie, ale to rozwiązanie doraźne. Po zakupach nowego taboru połączeń tych będzie więcej. Na razie wiadomo, że nowe składy mogłyby się pojawić nie wcześniej niż za 3 lata.

Kursy realizowane będą w dni robocze. To jak na razie pierwsze połączenie wykraczające poza pierwotny plan zasięgu Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Na ŁKA czekają jeszcze inne miasta regionu, jak Piotrków Trybunalski, Tomaszów Mazowiecki czy Opoczno. Dwa pociągi  dla Skierniewic ułożone są tak, by można było dotrzeć do Łodzi na godzinę 7:00 i wyjechać z powrotem po 15:00.

Uruchomienie dwóch par nowych pociągów nie wpłynie na pociągi Przewozów Regionalnych. Anna Lenarczyk, dyrektor handlowy ŁKA deklaruje, że bilety okresowe ŁKA honorowane będą w pociągach REGIO, a cena biletu miesięcznego ŁKA pozostanie na obecnym poziomie. Taka sama u obu przewoźników będzie też cena dla podróżujących na podstawie biletów jednorazowych – PR oferują bilety za 14 zł w ramach promocji Połączenie w Dobrej Cenie, ŁKA ustaliło tę samą cenę biletu wydawanego w ramach oferty Łódź Bliżej Ciebie. 

fot. Krzysztof Szymczak (lodz.naszemiasto.pl)

"Tam pociągiem nie dojedziesz..." Odcinek 54: Międzychód

Węzeł kolejowy w Międzychodzie, a właściwie to, co z niego zostało, to typowa lubuska, poniemiecka stacja przesiadkowa, gdzie spotykały się aż 3 linie kolejowe. Historia stacji kolejowej w tym mieście, w czasach niemieckich noszącym nazwę Birnbaum, sięga roku 1887, kiedy otwarto pierwszy odcinek linii kolejowej 363 z Międzychodu do Wierzbna (kierunek Skwierzyna). W rok później Międzychód zyskał połączenie kolejowe z Rokietnicą, dzięki budowie brakującego fragmentu do Pniew Szamotulskich. Kolejną linią była otwarta w roku 1907 linia 368 do Szamotuł, a w rok później (1908), uruchomiono przewozy na linii 373 do Zbąszyna. Wszystkie linie zamknięto w latach 90., wstrzymując ruch pociągów pasażerskich, a potem towarowych. Wyjątek stanowiła linia 373, gdzie ruch osobowy zlikwidowano już w roku 1987. Żadna z tras do dziś nie została zelektryfikowana.

Stacja w Międzychodzie przypomina nieodległy Wolsztyn. Stoi tam, zachowany w dobrym stanie, budynek piętrowy, wykorzystywany w różnych celach. Ceglana budowla z łukowymi obmurówkami otworów okiennych jest charakterystyczna dla budynków z tego okresu, występujących na tym terenie. Na stacji znajdowały się 3 perony, a ruchem sterowały semafory kształtowe. Są one unieważnione, perony zachowały się o tyle o ile. Dojście do nich możliwe jest tylko w poziomie szyn. W dawniejszych czasach istniało jednak przejście podziemne – obecnie zasypane i zlikwidowane.

Jedynym składem, który zatrzymywał się ostatnio w Międzychodzie był Rybak z Poznania, który kursował w wakacyjne niedziele. Poza tym stacja jest nieczynna dla jakiegokolwiek ruchu pasażerskiego, a także towarowego.

Dworzec w Międzychodzie (fot. Andrzej Mastalerz, fotopolska.eu)

KRAKÓW: komunikacja miejska w sylwestrową noc

Tradycyjnie w Krakowie, na Rynku Głównym, odbędzie się plenerowa impreza sylwestrowa, którą organizował i transmitował będzie TVN. Także więc i w tym roku wzmocniona zostanie komunikacja nocna, by ułatwić poruszanie się po mieście w tym czasie. Nie będą uruchamiane dodatkowe, wtyczkowe kursy linii dziennych, jak bywało dawniej, jednak znaczne wzmocnienia na liniach nocnych w całości zrekompensują tę stratę. Przedstawiam komunikat ZIKiT w tej sprawie:

  • linie 62, 64, 69 – do obsługi kierowany będzie tabor o największej pojemności. W godzinach 23:00 – 2:30 linie kursować będą z częstotliwością co 15 minut, po godzinie 2:30 tak, jak w weekendy, czyli co 30 minut;
  • linie 608, 610, 904 – w godzinach 23:00 – 2:30 linie kursować będą z częstotliwością co 15 minut, po godzinie 2:30 tak, jak w weekendy, czyli co 60 minut;
  • linie 601, 611 – w godzinach 23:00 – 2:30 kursować będą z częstotliwością co 30 minut, po godzinie 2:30 tak, jak w weekendy, czyli co 60 minut;
  • linia 605 – w godzinach 23:00 – 2:30 kursować będzie z częstotliwością co 30 minut na trasie Dworzec Główny – Zajezdnia Płaszów. W kierunku Bielan zostaną wykonane 2 kursy (tak, jak w weekendy). Po godzinie 2:30 linia kursować będzie z częstotliwością co 60 minut (tylko na trasie Dworzec Główny – Zajezdnia Płaszów);
  • linia 637 – kursować będzie z częstotliwością co 30 minut;
  • linie 642 i 902 – w godzinach 0:00 – 2:30 kursować będą z częstotliwością co 30 minut, po godzinie 2:30 tak, jak w weekendy, czyli co 60 minut;
  • linia 643 – kursować będzie z częstotliwością co 60 minut (3 kursy);
  • linie 903 i 915 – kursować będą jak w weekendy.
W godzinach podwyższonych częstotliwości zarówno autobusy, jak i tramwaje nie będą realizować planowych postojów w zespole przystankowym Dworzec Główny, ponieważ przesiadki będą mogły być odbywane normalnie, bez konieczności oczekiwania pojazdów. Dopiero po godzinie 2:30 zacznie obowiązywać klasyczny model.

fot. Rynek Kolejowy

poniedziałek, 28 grudnia 2015

WARSZAWA: ostatni szynobus dla Kolei Mazowieckich odebrany przed Świętami

21 grudnia Koleje Mazowieckie odebrały nowoczesny autobus szynowy SA135, wyprodukowany przez PESĘ Bydgoszcz S.A. To drugi z zamówionych w tym roku przez samorząd województwa mazowieckiego dla przewoźnika pojazdów. Wcześniej spółka odebrała dwuczłonowy pojazd wyprodukowany przez Newag. Przewoźnik posiada już 9 nowych spalinowych autobusów szynowych. Nowy pojazd będzie obsługiwał linie niezelektryfikowane, o mniejszych potokach podróżnych.

W szynobusie SA135 Pesy znajduje się 68 miejsc siedzących, w tym 8 uchylnych oraz minimum 52 miejsca stojące. Pojazdy są wyposażone w klimatyzację, monitoring, elektroniczny system zewnętrznej i wewnętrznej informacji wizualnej, a także udogodnienia dla osób niepełnosprawnych. Maksymalna prędkość, jaką mogą osiągać, to 120 km/h.

W barwach Kolei Mazowieckich jest już dziewięć tego typu pojazdów. Dwa z nich to dwuczłonowe szynobusy 222M produkcji Newagu. Natomiast siedem pozostałych to jednoczłonowe autobusy szynowe SA135, wyprodukowane przez PESĘ Bydgoszcz S.A. Obiór ostatniego pojazdu zakończył program zakupu szynobusów do obsługi tras o mniejszym znaczeniu.

fot. Rynek Kolejowy

"Czy wiesz, że...?" - Ternion, czyli szafa biletowa

Z zagadnieniem biletów kartonikowych nieodzownie związana jest specjalna szafa do ich przechowywania. W miejscu tym ustawiano, w specjalnych żelaznych kasetkach z prowadnicami, bilety przywiezione z drukarni, układając je w ścisłym porządku. Skrytka ta nazywa się ternion. W zależności od wielkości stacji i ilości obsługiwanych relacji szafy miały różne rozmiary, a bywało, że występowało ich więcej niż jedna. Po wyjęciu z ternionu bilet stemplowano, oznaczając na nim zarówno datę, jak i ważność biletu. Konstrukcja ternionu to nic innego jak drewniana szafa z zamknięciem opuszczanym jak roleta okienna. Szafę zamykano na klucz. Jedynie wyposażenie jej wnętrza było wielce specjalne. Przygotowane kasetki posiadały przegródkę, która dopychała do przodu bilety w niej pozostające, w miarę tego, jak sprzedawały się kolejne egzemplarze. Najczęściej były one mocowane przy użyciu sprężyny, która automatycznie powodowała przesuwanie się biletów do przedniej ściany szafy, skąd je wyjmowano.

Obecnie, wskutek wycofania biletów Edmondsona z użytku, terniony praktycznie zniknęły. Znaleźć je można w muzeach i na historycznych stacjach. Do niedawna zdarzało się, że mocno zniszczony ternion był odkrywany na dawno już nieużywanych dworcach kolejowych w Polsce.

Zabytkowy ternion w muzeum kolejowym w Norymberdze (fot.: Arnoldius, CC-BY-S.A 3.0)

KRAKÓW: jak sobie radzi reaktywowane połączenie do Oświęcimia?

W ramach świątecznych porządków postanowiłem wykorzystać okazję i w dzień powszedni skorzystać z reaktywowanego połączenia do Oświęcimia przez Skawinę i Spytkowice. Wybór padł na pociąg, odjeżdżający z Krakowa Płaszowa o godzinie 15:35.

Kurs obsługiwała jednostka EN57 - stary kibel, w którym jednak frekwencja na starcie tragiczna nie była. Największa wymiana pasażerów oczywiście w Skawinie. Później już tylko pojedyncze przypadki, jednak w Spytkowicach ktoś się nawet dosiadł. Ostatecznie, na finiszu kursu, czyli w Oświęcimiu, z pociągu, wraz ze mną i moim młodszym bratem, wysiadło 5 osób. Być może niska frekwencja spowodowana była godziną, dniem oraz tym, że skład nie jechał z Dworca Głównego. W mojej ocenie jednak na tej trasie nie są potrzebne pociągi na 200 osób. Jednostki EN81 w zupełności by wystarczyły, może poza najbardziej obciążonymi kursami w szczytach przewozowych.

Czas przejazdu jest niezwykle atrakcyjny, biorąc pod uwagę stan torowisk na zachód od Krakowa, ponieważ jechaliśmy krócej niż przez Trzebinię, mimo podobnej odległości. W ostatecznym rozrachunku jednak wróżę temu połączeniu wymierny sukces, zwłaszcza od wiosny, kiedy do parków rozrywki w Zatorze ruszą rzesze rodziców z dziećmi i innych zestawów rządnych zabawy i weekendowych emocji. 


niedziela, 27 grudnia 2015

KRAKÓW: Płaszowski dworzec na nowo

Przed Świętami jedni robią zakupy, inni pierogi. Ja, w ramach dodatkowych zajęć pozalekcyjnych, wykorzystałem czas na sprawdzenie kilku ciekawych rzeczy, jakie w ostatnim czasie odnotowano w Krakowie.

Niedawno, po kilkumiesięcznym remoncie, otwarto na nowo dworzec kolejowy Kraków Płaszów. Rozpłynęły się duchy przeszłości, nie ma już śladu po śmierdzącej, ciemnej poczekalni ani po nieczynnych toaletach, które nie spełniały norm sanepidowskich. Teraz wnętrze jest jasne, przestronne i funkcjonalne. Kasy zostały przeniesione na drugą stronę holu, pojawiły się automatyczne drzwi, nowe tablice informacyjne i automat Małopolskiej Karty Aglomeracyjnej. Jest też podjazd dla wózków. Dworzec w Płaszowie nareszcie wygląda godnie, tak jak powinien wyglądać drugi największy dworzec w Krakowie. Zachowana została jednak stara mozaika okalająca wyjście na perony, która ciekawie koresponduje z nowoczesnym wnętrzem.

Elewacja bezkształtnego budynku z lat 60. XX wieku zmieniła go nie do poznania. Dzięki zdecydowanym barwom i nowoczesnym napisom pudełkowaty klocek nabrał lekkości i wpisuje się w nowoczesne trendy wizualne. Teraz tylko perony czekają na swoją kolej. Nietknięte pozostało także przejście podziemne, które czeka wraz z peronami na wielką modernizację torowiska na trasie Kraków Główny - Rudzice.






Tramwaje w Polsce - Warszawa, linia 22

Po raz pierwszy tramwaje linii 22 wyjechały na ulice Warszawy 14 sierpnia 1908 roku, jako jedenasta z kolei linia tramwaju elektrycznego. Kursowały wówczas z Towarowej przez Twardą, Królewską, Krakowskie Przedmieście, Most Kierbedzia i Targową na Dworzec Terespolski. Bez większych zmian linia dotrwała do 1923 roku, kiedy to skorygowano jej przebieg przez Śródmieście, przenosząc trasę na Graniczną, Senatorską, pl. Teatralny i Trębacką. W 1928 roku jeszcze wydłużono jej trasę w Śródmieściu, kierując dodatkowo na Bielańską, Nalewki, Franciszkańską i Miodową. Ostatnią większą zmianą było wydłużenie linii w 1930 roku do Placu Narutowicza przed likwidacją 10 sierpnia 1933 roku.

Linia 22 powróciła na trasę 12 maja 1940 roku na trasie z  Koła przez Obozową, Młynarską, Leszno i Bielańską na Plac Teatralny. W 1941 roku zlikwidowano tranzytowe przejazdy przez warszawskie getto, kierując ją ulicami: Wolską, Chłodną i Senatorską, a w rok później wydłużono jej bieg przez Most Kierbedzia na Wiatraczną. Jeszcze w 1943 roku linia wróciła na Leszno i na takiej trasie dotrwała do powstania warszawskiego.

Ponownie linię uruchomiono po wojnie, 17 listopada 1946 roku, na trasie  z Koła przez Młynarską do tymczasowego krańca u zbiegu Młynarskiej i Leszna, w wyniku zmiany oznaczenia linii 16. W czerwcu 1947 roku skierowano ją do nowej pętli Staszica na Woli, a po dwóch miesiącach wydłużono ją przez Towarową na Plac Narutowicza. W takim stanie linia dotrwała do 1954 roku, kiedy to całkowicie zmieniono jej trasę i skierowano z Powązek Wojskowych przez Powązkowską, Okopową, al. Świerczewskiego, Most Śląsko-Dąbrowski i Targową na Dworzec Wschodni. Z powodu modernizacji okolic dworca w roku 1964 linię skierowano najpierw na Czynszową, a potem na Radzymińską. Na Kijowską tramwaj już nie wrócił, gdyż 30 czerwca 1968 roku linia została skierowana przez Aleje Jerozolimskie i al. Waszyngtona na pętlę na Rondzie Wiatraczna.

Po likwidacji torowiska tramwajowego na Powązkowskiej linię 22 skierowano w 1971 roku na pętlę Piaski, a w 1977 wydłużono do Huty. Taka trasa funkcjonowała aż do 31 sierpnia 2009 roku, kiedy to połączono ją z linią 21 i skierowano ją po skróconej trasie z Piasków przez Broniewskiego, Okopową, Aleje Jerozolimskie, Most Poniatowskiego, al. Zieleniecką, Targową i Jagiellońską na Żerań FSO. W związku z budową stacji metra Dworzec Wileński linia od dnia 1 października 2011 została skierowana przez Kijowską do pętli Kawęczyńska-Bazylika. 19 lutego 2015 roku linia 22 przedłużona została na Wiatraczną, w zamian za zlikwidowaną wówczas linię 8
.
Przejazd z 2009 roku, na historycznej trasie z Wiatracznej do Huty (Metra Młociny):






fot. Kakarakak (CC BY SA 2.5, warszawa.wikia.com)

WARSZAWA: pierwszy Dart wyruszy w trasę 29 grudnia!

Pierwszy skład PESA Dart w barwach PKP Intercity, z dostarczeniem których zmaga się bydgoski producent, będzie miał swój liniowy debiut w najbliższy wtorek, 29 grudnia, na trasie z Warszawy do Lublina.

Pociąg wyruszy ze stacji Warszawa Zachodnia o godzinie 16:41. W Lublinie skład zamelduje się planowo o 19:03, jeśli oczywiście nie będzie opóźnień na trasie. Będzie do pociąg InterCity Bystrzyca, który odjedzie z toru 8 przy peronie 4. Będzie to gratka dla miłośników komunikacji szynowej. Skład będzie można zobaczyć, poza warszawskimi dworcami, także w Pilawie (17:42), Dęblinie (18:13), Puławach Mieście (18:29) i Nałęczowie (18:43). Następnego dnia, czyli 30 grudnia, Darty wejdą do planowej obsługi pociągów spółki na trasie Warszawa - Białystok. 

PKP Intercity oficjalnie odebrało już 3 Darty. Kolejne będą się zapewne pojawiać na dniach. Producent zapewnia, że komplet 20 pojazdów przekazany zostanie do końca roku.

 
PESADart w Białymstoku - 18 grudnia 2015 (fot. Wojciech Oksztol/Wrota Podlasia)

sobota, 26 grudnia 2015

BYDGOSZCZ: dodatkowy lot Lufthansy do Frankfurtu w letnim rozkładzie 2016

W letnim rozkładzie rejsów Lufthansy w 2016 roku przewoźnik rozszerzy swoją ofertę na trasie z Bydgoszczy do Frankfurtu, zwiększające tym samym liczbę połączeń z tego miasta do 5 tygodniowo. Nowoczesny i wydajny Bombardier CRJ-900 oferujący konfiguracje klasy Biznes i Ekonomicznej, startować będzie z Frankfurtu we wtorki o 10:40, a lądowanie w Bydgoszczy nastąpi o 12:10. Samolot w drogę powrotną wystartuje z Bydgoszczy o 13:40, a lądowanie we Frankfurcie planowane jest na 15:10.

Lufthansa bardzo mocno koncentruje się na potencjale biznesowym, jaki oferuje region kujawsko-pomorski. Stąd właśnie pomysł, a bardziej potrzeba, rozszerzenia oferty przewozowej do tego regionu Polski. Dzięki programowi Partner Plus Benefit Lufthansa oferuje doskonały system lojalnościowy dla wszystkich firm w regionie. Na terenie województwa działają ponad 1784 zagraniczne firmy, także światowe koncerny i korporacje z listy Top 500 Polityki. Toruń, położony 30 minut jazdy od Bydgoszczy, jest ważnym kulturalnie, naukowo, gospodarczo i turystycznie miastem Polski, który każdego roku odwiedza ponad półtora miliona turystów. Niemal połowa z nich to Niemcy.

fot. TVP Bydgoszcz

Historia polskiej komunikacji - parowóz T49 "Ryś"

Kolej wąsktorowa to też historia, prawda? Dla relaksu po świątecznym obżarstwie przedstawiam Rysia. Parowóz Ryś, w PKP oznaczany serią T49 to wąskotorowy tendrzak produkowany od 1946 roku w chrzanowskim Fabloku, przeznaczony do pracy głównie na kolejach leśnych i przemysłowych, o prześwicie toru 600/750/785 mm. 

Pierwowzorem parowozów Ryś były niemieckie przemysłowe parowozy wąskotorowe Riesa, konstrukcji zakładów Henschel, a produkowanych w Chrzanowie podczas II wojny światowej. Stąd spolszczona nazwa Ryś, którą Fablok nadał lokomotywom kontynuując ich produkcję. Podstawową wersją był parowóz na tor szerokości 600 mm, ale opracowano także wersje na inne szerokości toru, od 750 do 785 mm. Między innymi, na tor 750 mm zbudowano ok. 40 parowozów.

Niewielką liczbę lokomotyw, w nieco zmienionych wersjach, wyeksportowano. Pierwszym powojennym zamówieniem zagranicznym na polskie lokomotywy był kontrakt w 1947 roku na 10 lokomotyw Ryś dla Jugosławii (tor 760 mm, miały one doczepny tender dwuosiowy i były przystosowane do opalania niskokalorycznym lignitem). W 1950 niewielką partię lokomotyw sprzedano do Rumunii (tor 750 mm).

W Polsce zachowało się 6 lokomotyw na tor 750 mm, 3 na tor 600 mm i 2 na tor 785 mm. Wszystkie one są już nieczynne. Lokomotywy Ryś do dziś jeżdżą  jeszcze w Niemczech i Szwecji - po jednej sztuce. Produkcji Rysia zaprzestano prawdopodobnie na początku lat 50. XX wieku - najnowszy znany egzemplarz pochodził z roku 1950. Rysie stoją sobie jako eksponaty w różnych miejscach, m.in. na terenie Skansenu Maszyn Parowych i Parowozów w Tarnowskich Górach (to jeszcze Riesa z 1940), w Muzeum Kolejki Wąskotorowej w Wenecji koło Żnina czy też przy Placu Tysiąclecia w Chrzanowie, obok Domu Kultury. 

fot.: www.polskaniezwykla.pl

WARSZAWA: historyczny kontrakt na modernizację EZT dla Kolei Mazowieckich podpisany!

Konsorcjum ZNTK „Mińsk Mazowiecki” S.A. oraz Pojazdy Szynowe PESA Bydgoszcz S.A. zmodernizują elektryczne zespoły trakcyjne Kolei Mazowieckich. Umowy zostały podpisane w czwartek, 17 grudnia, i łącznie stanowią jeden z największych dotychczas zawartych kontraktów na modernizacje elektrycznych zespołów trakcyjnych przewoźnika. Całość została podzielona na 3 zadania, obejmujące naprawy w poziomach P4 i P5 wraz z modernizacją.

Ze strony Kolei Mazowieckich dokumenty podpisali członkowie zarządu: Czesław Sulima, dyrektor eksploatacyjny, oraz Andrzej Buczkowski, dyrektor finansowy. Wykonawcę reprezentowali: Sławomir Piątek, prezes zarządu ZNTK „Mińsk Mazowiecki” S.A., oraz Krzysztof Adamski, członek zarządu. Podczas podpisania obecny był także Tomasz Zaboklicki, prezes zarządu firmy Pojazdy Szynowe PESA Bydgoszcz S.A.

W sumie kontrakt obejmuje naprawy 91 elektrycznych zespołów trakcyjnych z modernizacją
i jest podzielony na następujące 3 zadania:
  • wykonanie 19 napraw w poziomie P4 z modyfikacją w latach 2016-2017,
  • wykonanie 20 napraw w poziomie utrzymania P5 z modernizacją z możliwością rozszerzenia na żądanie Zamawiającego zakresu zamówienia o maksymalnie 19 dodatkowych napraw w poziomie utrzymania P5 z modernizacją w latach 2016 – 2017,
  • wykonanie 33 napraw w poziomie utrzymania P4.
Wartość całego kontraktu opiewa na blisko 330,5 mln zł brutto.

mat. prasowe Kolei Mazowieckich

KRAKÓW: opowieść wigilijna z PolskimBusem

Na święta przyjemna historia komunikacyjna, o której głośno było wczoraj. Pan Łukasz Wysoczański, student Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowa, wracał na święta do domu, do Wrocławia. Wybrał autobus PolskiBus o godzinie 19:15 w Wigilię, 24 grudnia. Pojawił się na RDA 15 minut przed odjazdem, ale zamiast autobusu na stanowisku pojawił się Ford Focus z tabliczką kierunkową i kierowcą, odzianym w firmowy ubiór. Jak się okazało, na ten kurs przewoźnik sprzedał tylko jeden bilet, należący właśnie do Pana Łukasza. Przewoźnik, zamiast wysyłać cały autobus, zorganizował samochód osobowy. Dzięki temu pasażer dotarł na czas do rodziny.

Na stronie FB PolskiegoBusa Pan Łukasz napisał: 

"Tego jeszcze nie było, a przynajmniej o tym nie słyszałem. Autobus w dniu dzisiejszym, trasa Kraków - Wrocław. Pojawiłem się na dworcu godzina 19, 15 min do autobusu, standardowo staje na płycie górnej. Udałem się na wybrane miejsce, czekam chwilę, przejeżdża jeden PolskiBus i po chwili ku mojemu zdziwieniu podjeżdża srebrny Focus. Wysiada pan w ciuchach z logiem firmy i wstawia tabliczkę "Kraków - Wrocław" za wycieraczkę. 
Nie mając pojęcia o co chodzi zapytałem pana o kurs który miał się odbyć za 5 min. Okazało się że zostałem jedynym pasażerem o tej godzinie i w związku z tym przesiadamy się na auto osobowe 
Przeogromne i jak najbardziej pozytywne zaskoczenie. Dziękuję za zorganizowanie i pomoc w dotarciu do domu, za miłą, szybką podróż i sympatyczną rozmowę z Panem Arturem. Oby więcej takich przykładów!
Wesołych Świąt!"

To bardzo dobry objaw troski o klienta. Normalnie w takim przypadku można by się raczej spodziewać odwołania kursu. PolskiBus zachował jednak klasę. Szczególnie pozdrawiam kierowcę auta, Pana Artura, dla którego była to mimo wszystko pracowita Wigilia.

fot. Łukasz Wysoczański / Facebook

piątek, 25 grudnia 2015

Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz) - Część 8: trasa Hanušovice – Staré Město pod Sněžníkem (Czechy)

W okresie świątecznym coś małego i lekkiego, a cieszy. Podczas, gdy po polskiej stronie Masywu Śnieżnika kolej uległa zagładzie, u naszych południowych sąsiadów pociągi kursują nadal na 11-kilometrowej, niepozornej trasie Hanušovice – Staré Město pod Sněžníkem, będącej linią kolejową 294.

Pociągi zaczęły kursować tą trasą 4 października 1905 roku i z powodzeniem robią to do dziś. Linia jest w całości jednotorowa i nigdy nie została zelektryfikowana, jak wiele innych jej podobnych w Czechach i na Słowacji. Zadziwiające jest, że od 13 grudnia zaplanowano tam 15 par pociągów, z których 9 kursuje także w dni wolne (poza dodatkowymi ograniczeniami w takie dni jak Wigilia czy Boże Narodzenie). Czas przejazdu wynosi od 18 do 20 minut (w rozkładzie od 19 do 21 minut), w zależności od tego, czy skład zatrzymuje się na przystankach na żądanie, czy też nie. Nachylenie trasy dochodzi do 19 ‰.


fot. Jan Pešula CC0

KRAKÓW: problemy kolejowe Olkusza i linii kolejowej 62

Wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy o połowę spadła liczba pociągów kursujących linią kolejową 62 między Tunelem a Sosnowcem. Dofinansowanie do uruchamianych pociągów Przewozów Regionalnych zmniejszył Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego. Czy słusznie?

Linia przebiega skrajem dawnego zaboru rosyjskiego, zbudowana jako szerokotorowa linia łącząca go ze Śląskiem (koleją warszawsko-wiedeńską) i dalej, na wschód, w kierunku Rosji. Niestety, zmiany polityczno-gospodarcze, jakie w naturalny sposób przetoczyły się przez nasz kraj każą twierdzić, że dziś ta poboczna linia kolejowa, stanowiąca bardzo ważne ogniwo dla ruchu towarowego, kompletnie nie sprawdzi się w przypadku ruchu lokalnego.

Linii tej brakuje silnych generatorów ruchu. Dla Wolbromia i Olkusza, największych miast na trasie, Kielce są za daleko, Katowice właściwie też, choć to niewiele ponad 40 kilometrów. Przy ponad godzinnym czasie przejazdu pociąg przegrywa z innymi środkami transportu zwłaszcza, że Górny Śląsk jest przeorany drogami szybkiego ruchu i dwupasmówkami, które dają przepustowość jakiej wiele polskich miast może regionowi pozazdrościć. Kraków, siedziba województwa, potencjalnie największy generator ruchu z Olkusza i Wolbromia, jest kolejowo dla tych miast niedostępny. Jedyną drogą są przesiadki w Tunelu, ale tutaj trwająca minimum 2,5 godziny podróż nie jest w żaden sposób konkurencyjna nawet dla korków na drodze 94, gdzie busy kursują co kilka minut.

Wielu mieszkańców powiatu olkuskiego może upierać się przy tym, że kolej jest w tym mieście ważna. Z pewnością jest, przy czym nie ma wątpliwości, że jej potencjał jest raczej znikomy. Linia poprowadzona została w charakterystyczny, radziecki sposób, przez co dzisiaj przestawia raczej słabe możliwości dla pasażerów. Oczywiście nie jest pomysłem godnym pochwały dążenie do jej degradacji, ale trudno oczekiwać, że województwo finansować będzie funkcjonowanie pociągów na linii, z których korzysta niewielka tylko grupa mieszkańców. Może gdyby lokalne samorządy dorzuciły się do tego przedsięwzięcia, wzorem tych zlokalizowanych wzdłuż linii Skawina – Oświęcim, gdzie po trzech latach udało się reaktywować pociągi z dopasowaną do mieszkańców ofertą?

Kwestia podejścia do takich spornych linii na granicznych peryferiach województw, na którym wszystkim w równym stopniu nie zależy, pozostaje otwarta. Wydaje się, że nikt w Polsce nie ma pomysłu na uporanie się z tym kłopotliwym zagadnieniem. Pozostaje mieć nadzieję, że czasy oświecenia jeszcze kiedyś spłyną na polską branżę kolejową…


czwartek, 24 grudnia 2015

Stacje kolejowe Polski - Tczew

Stacja kolejowa w Tczewie otwarta została 6 sierpnia 1852 roku. Jest to ważna stacja ruchu pasażerskiego, jak i towarowo-przeładunkowa. Rocznie odprawia się na stacji ponad 2,5 mln pasażerów. Ze stacji odprawiane są pociągi każdej kategorii (w tym międzynarodowe do Berlina oraz Wiednia). W latach 2009-2012, ramach modernizacji linii E65, stacja przeszła gruntowną modernizację układu torowego oraz przebudowę peronów. Tczew to miejsce, gdzie od linii kolejowej 9 z Trójmiasta do Warszawy odchodzi linia 131 do Chorzowa, popularnie zwana „magistralą węglową”, oraz niemniej ważna linia 203, ciągnąca przez Piłę i Gorzów Wielkopolski aż do Kostrzyna nad Odrą. W czasach niemieckich stacja nosiła nazwę Dirschau.

Budynek stacyjny mieści się przy ulicy Pomorskiej, w sąsiedztwie integracyjnego węzła transportowego. Budynek dworca jest czynny całodobowo. Połączenie peronów z budynkiem dworca, zabudowanym na ceglanej bazie (parter), stanowi przejście nadziemne, które jest ewenementem na skalę kraju - w całości zakryte, wymurowane jest z cegły, przez co bardziej kojarzy się z jakimś przemysłowym zastosowaniem (jeśli dołożyć niewielkie okienka). Zejście na każdy peron, których w Tczewie są 4, jest ułatwione dzięki zabudowaniu wind. Znajdujący się na froncie dworca pomnik, parowóz TKh 49, został pomalowany w czarno-białe pasy - barwy zespołu Republika, którego założycielem był urodzony w Tczewie Grzegorz Ciechowski.

Wspomniana "kładka" nadziemna

Wyremontowane perony

wikimapia.org

Życzenia świąteczne od Przedniej Platformy Tramwaju!

Po raz kolejny nastał czas Bożego Narodzenia. Już po raz czwarty Przednia Platforma Tramwaju świętuje razem z Wami.
Rok 2015 obfitował w wiele rozmaitych wydarzeń, dzięki którym mogliśmy być w kontakcie przez liczne felietony i informacje, jakie zamieszczałem na blogu specjalnie dla Was. Przed nami kolejny rok, dlatego przyjmijcie ode mnie najserdeczniejsze życzenia.

Na ten szczególny czas życzę Wam wszystkim spokoju, odrobiny oddechu i złapania zakrętu na wirażach codzienności. Życzę, abyście spędzili te święta w rodzinnej, ciepłej atmosferze, nie zapominali o sprawach ważnych, dzielili się radością i wzajemnym szacunkiem nie tylko teraz, ale przez cały rok - każdego dnia.

W nowym, 2016 roku. życzę wszystkim pasji i determinacji w realizacji stawianych sobie celów, spełnienia marzeń, tych najskrytszych i tych najmniejszych, najprostszych. Wielu wspaniałych chwil, cudownych zdarzeń i przeżyć, powodzenia w sferze prywatnej i zawodowej oraz poszanowania dla własnych przekonań i wartości. Do tego zdrowia, rozsądku i opanowania w drodze przez życie.

W kwestiach branżowych: 

  • wszystkim Pasażerom środków transportu publicznego życzę komfortowych podróży, jeszcze więcej nowych składów i pojazdów na trasach, nowych torowisk i stacji,
  • wszystkim osobom odpowiedzialnym za transport życzę wsłuchiwania się w potrzeby społeczeństwa, szacunku dla korzystających z Waszych usług oraz rozsądku w planowaniu i wytrwałości w realizacji wszelkich inwestycji infrastrukturalnych,
  • Kierowcom życzę prostych dróg, przyjaznych spotkań z Policją i świetnych warunków drogowych,
  • Pasażerom samolotów życzę braku opóźnień, doskonałej obsługi i zdecydowanie mniej strajków.
Niech tegoroczne święta będą smaczne, a Nowy Rok przyniesie Wam wszystkim same wspaniałości!
Wszystkiego najlepszego!

Z poważaniem,

Paweł Warzecha, ojciec-redaktor Przedniej Platformy Tramwaju

Dzielę się z Wami moją rodzinną choinką :)

KRAKÓW: darmowa komunikacja "smogowa" już od 26 grudnia!

Już w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, czyli 26 grudnia, wejdzie w życie uchwała Rady Miasta Krakowa o wprowadzeniu darmowej komunikacji miejskiej w przypadku dużego zanieczyszczenia powietrza. To pionierskie rozwiązanie ma służyć zmniejszeniu negatywnych skutków środowiskowych w chwilach znacznego zapylenia.

Przypomnę: gdy przekroczony zostanie poziom stężenia pyłu PM10 w trzech stacjach monitujących zanieczyszczenia powietrza w Krakowie powyżej 150 µg/m3 (jednej powyżej 200 µg/m3 lub 300 µg/m3) ogłaszany będzie komunikat o możliwości darmowego korzystania z usług MPK. Decyzja taka podejmowana będzie na podstawie wyliczeń średniej z pomiarów stacji Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie, a także pomocniczo w oparciu o prognozę Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Pod uwagę będą brane wyniki z danej doby odczytywane w godzinach 16:00-18:00. Wyniki tę będą podstawą do publikacji komunikatu o bezpłatnej komunikacji miejskiej przez całą następną dobę (w godzinach 00:00-24:00). Wyliczenia będą bazowały na stacjach pomiarowych z Al. Krasińskiego, z Kurdwanowa i Nowej Huty.

Z bezpłatnych przejazdów będą mogły korzystać osoby posiadające ważny dowód rejestracyjny wydany na samochód osobowy, z aktualnym badaniem technicznym, bez względu na miejsce jego wydania. Osoba okazująca dowód rejestracyjny (pojazd może być także zarejestrowany na firmę) wraz z osobami towarzyszącymi - maksymalnie w ilości zgodnej z wpisem określającym liczbę miejsc siedzących w samochodzie - będzie mogła korzystać z bezpłatnej komunikacji.

fot. Gazeta Krakowska

środa, 23 grudnia 2015

KRAKÓW: Tramwaj na Azory jednak Opolską? Wszyscy chcą wariantu A

Najprawdopodobniej linia tramwajowa na Osiedle Azory w Krakowie będzie przebiegać wzdłuż Opolskiej. Ta wersja zdecydowanie przeważyła podczas listopadowych konsultacji społecznych, zyskując ponadto jednogłośne poparcie Rady Dzielnicy. Teraz trzeba poczekać, jak do wniosków ustosunkuje się ZIKiT.

Konsultacje trwały do piątku, 4 grudnia. Mieszkańcy mogli składa wnioski odnośnie trzech wariantów: przez Opolską oraz wzdłuż Wybickiego, na następnie po dwóch stronach Parku Krowoderskiego. Jak przekonuje przewodniczący dzielnicy Jakub Kosek, wariant A funkcjonuje w świadomości mieszkańców od kilkudziesięciu lat, więc nie było zaskoczeniem, że już na etapie spotkań zyskała największe poparcie. Dwie pozostałe opcje wiązały się z przebiegiem tramwaju bliżej zabudowań, koniecznością większych wycinek, a także z dłuższym czasem przejazdu. Poza tym, wersje B i C były na tyle podobne do siebie, że głosy się rozłożyły. Wiele osób zwracało też uwagę, że tramwaj pogorszyłby przepustowość ulic Wybickiego i Łokietka, co jest argumentem bzdurnym, bo chyba o to chodzi w rozbudowie nowoczesnego systemu komunikacji - ograniczyć ruch indywidualny, a to możliwe jest tylko poprzez jego uprzykrzenie.

Do ZIKiT wpłynęło w sumie 340 wniosków. Około połowa z nich dotyczyła wariantu A. Wiele wskazuje więc na to, że realizacja pójdzie w stronę wariantu A, z modyfikacjami. To, jakie modyfikacje zostaną wprowadzone, okaże się po przeanalizowaniu uwag przez projektanta trasy. Radni, poza poparciem dla tego wariantu, chcą wykonania dwóch odnóg i przedłużenia jednej w rejon Galerii Bronowice i drugiej – w stronę ulicy Radzikowskiego, w pobliże Ronda Ofiar Katynia. W proponowanej obecnie koncepcji jest co prawda przewidziane wyprowadzenie linii na północ, ale tylko na drugą stronę Opolskiej, z myślą o osobnej, późniejszej inwestycji.

Liczne postulaty dotyczą także kwestii parkingu Park&Ride, który ma powstać wewnątrz węzła łączącego ulice Weissa i Conrada. Radni chcą osobnego parkingu podziemnego dla mieszkańców Azorów albo budowy P&R w wersji czteropoziomowej. Na Azorach jest obecnie najmniej miejsc parkingowych w przeliczeniu na 100 mieszkańców.

Jeśli ostatecznie zwycięży wariant A, który w mojej ocenie jest zbyt zachowawczy i de facto najgorszy z możliwych, gdyż odcina od potencjalnej poprawy komunikacji środkową część blokowisk Krowodrzy przy Łokietka, torowisko będzie miało 1,6 km długości, czyli niespełna kilometr mniej niż pozostałe warianty. Rzutuje to jednak wyraźnie na koszt inwestycji, którą ZIKiT planuje zrealizować za mniej niż 100 mln złotych.

fot. ZIKiT

"Nocna Szyna" Odcinek 125: Praga, linia 20

Praska linia tramwajowa o numerze 20 pojawiła się na torach w roku 1924, kursując na tasie Parlament (Staroměstská) - Národní divadlo - Reslova ul. - Karlovo nám. - Tylovo nám. - Purkyňovo nám. (nám.Míru) - Vršovice, Čechovo námesti. W roku 1925 wydłużono ją do dworca kolejowego Praga - Dejvice, a w roku 1929 - do krańca Staré Dejvice. Na południowym końcu "dwudziestka" zaczęła dojeżdżać do dzisiejszego przystanku Koh-i-noor.

W czasie okupacji niemieckiej linia kursowała spod Szpitala Wojskowego w dzieliny Strzeszowice do krańca Říšské námesti. Podobny przebieg, z tym że do Koh-i-noora, linia zachowała po wojnie. W roku 1950 została wydłużona do pętli Petřiny, a w roku 1963 skierowana została z centrum przez Muzeum i Florę do krańca Olšanské hřbitovy. W latach 60. zachodziły drobne korekty w jej centralnym przebiegu, a od roku 1971 została przedłużona do Vápenki. W roku 1978 skrócono ją do relacji Petřiny - Hradčanská - Špejchar.

Rok 1986 przyniósł linii 20 całkiem nową relację: Divoká Šárka - Leninova (Dejvicka) - Hotel International. Kolejna zmiana miała miejsce w roku 1998, kiedy to "dwidziestka" połączyła pętle
Divoká Šárka i Podbaba. Następnie, w roku 2003, linia została poprowadzona przez Malostranską, Anděl do Dworca Smíchov, a w godzinach szczytu do pętli Sídliště Barrandov. Od roku 2009 linia kursuje na trasie Divoká Šárka - Sídliště Barrandov przez cały dzień.


Tramwaje linii 20 przy Dworcu Smichov (www.prazsketramvaje.cz)

RADOM: Port Lotniczy Radom - realna potrzeba czy fanaberia samorządu?

Radomscy radni nie podjęli w poniedziałek żadnej decyzji dotyczącej przyszłości radomskiego lotniska, z którego - ze względu na brak przewoźników - nie odbywają się regularne loty. Nadzwyczajną sesję Rady Miejskiej w Radomiu zwołano na wniosek siedmiu radnych, którzy chcieli dowiedzieć się, jaka jest sytuacja zarządzającej lotniskiem spółki Port Lotniczy Radom.

Obecne władze zapewniają, że do końca roku prowadzić będą spotkania z potencjalnymi przewoźnikami, a także zamierzają sfinalizować umowy na rozpoczęcie regularnych lotów. Póki co Radom świeci w tej sprawie pustkami i wydaje się, że ani poprzednie, ani obecne władze miasta nie myślą racjonalnie co do przyszłości lotniska pasażerskiego w tym mieście. Wielokrotnie pisano już o tym, że potencjał radomskiego lotniska jest raczej średni. Bliskość znanych i popularnych portów w Warszawie, Łodzi i Lublinie nie działa na korzyść małego, potencjalnie prowincjonalnego lotniska.

Regularne połączenia lotnicze z Radomia odbywały się tylko przez dwa i pół miesiąca. Pierwszy lot samolotu pasażerskiego z radomskiego portu odbył się na początku września, a już październiku z powodu braku pasażerów loty do Pragi zlikwidował czeski przewodnik narodowy Czech Airlines. Następnie, w listopadzie, z lotów do Rygi zrezygnowały łotewskie linie Air Baltic. Port Lotniczy w Radomiu działa od maja 2014 roku. W marcu tego roku, w związku z brakiem przewoźników chętnych na loty z Radomia i z kłopotami finansowymi spółki, prezydent Radomia zdecydował o tymczasowym wstrzymaniu inwestycji i zakupów na lotnisku. Zapowiedział także restrukturyzację i obniżenie kosztów działalności spółki Port Lotniczy Radom. Lotnisko kosztowało miasto około 100 milionów złotych. Cywilny port lotniczy powstał na bazie istniejącego tam od lat lotniska wojskowego. Spółka Port Lotniczy Radom zatrudnia ponad 130 osób.

A tak to miało wyglądać... (fot.: radom24.pl)

wtorek, 22 grudnia 2015

PKP INTERCITY: Darty jeszcze w tym roku?

Pierwszy PESA Dart PKP Intercity odebrało 2 grudnia. W zeszłą środę, 16 grudnia, na Olszynkę Grochowską trafiły dwa kolejne zespoły, o numerach 003 i 006, które przewoźnik odebrał dzień później. Na stanie spółki są już więc trzy tego typu pojazdy, a jak zapowiada Prezes Jacek Leonkiewicz, kwestią dni są odbiory kolejnych składów. Jest więc szansa, że nowe pociągi pojawiać się zaczną na torach jeszcze przed Nowym Rokiem zwłaszcza, że odbyły się już jazdy testowe Dartem o numerze 004.

W pierwszej kolejności przewoźnik skieruje nowe pociągi na trasy rozpoczynające bieg w Białymstoku, ze względu na chęć przyciągnięcia pasażerów do pociągów na reaktywowanej linii Warszawa – Białystok. W Warszawie odbyło się także spotkanie prezesów PKP Intercity i PESY Bydgoszcz, podczas którego ustalono warunki, dzięki którym bydgoski zakład nie straci dofinansowania unijnego. Porozumienie to zyskało akceptację Centrum Unijnych Projektów Transportowych. 

Realizację porozumienia zaplanowano w kilku etapach. Pierwszym jest dostawa przez Pesę wszystkich składów wraz z wymaganą pełną dokumentacją i zezwoleniem UTK do 31 grudnia. Drugi etap polega na złożeniu środków na zakup pociągów w dedykowanym depozycie. Trzeci etap, dla każdego z pojazdów indywidualnie, polegał będzie na skrupulatnych testach w ramach restrykcyjnych procedur PKP Intercity. W ostatnim etapie, zabezpieczone pieniądze za każdy z zaakceptowanych składów będą uwalniane z depozytu i przekazywane producentowi po ostatecznej weryfikacji przez PKP Intercity. Przewoźnik nie zamierza jednak odstąpić od kar umownych, a w Pesie szykują się pracowite święta, ponieważ Prezes Zaboklicki zapowiedział gotowość wszystkich składów na 3-4 dni przed końcem roku.

fot. Polskie Radio

"Tam pociągiem nie dojedziesz" Odcinek 53: Szprotawa

1 października 1846 uruchomiono ruch kolejowy na trasie Żagań – Głogów przez Szprotawę, w ramach linii kolejowej 14 relacji Łódź Kaliska – Forst. W tym samym momecie otwarta została stacja Szprotawa, w 1900 roku poszerzona o drugi tor. W 1911 otwarto połączenie do Zielonej Góry, od tego czasu stacja stała się węzłem kolejowym. Po 1945 roku wznowiono jedynie połączenia na linii Żagań - Głogów. W 1963 roku oddano do użytku nowy dworzec kolejowy (poprzedni został zniszczony podczas wycofywania się wojsk niemieckich w 1945 roku). W 2000 roku ograniczono liczbę połączeń osobowych, by ostatecznie zawiesić je w 2002 roku. Wtedy stacja znacząco podupadła. Od grudnia 2006 roku uruchomiono połączeń osobowych na odcinku Żagań - Niegosławice, obsługiwanych przez szynobusy, jednak po 4 latach, w październiku 2010 roku, ponownie zawieszono kursy pasażerskie. Od tego czasu linia na tym odcinku używana jest sporadycznie przez składy towarowe. Trasa przez Szprotawę nigdy nie została zelektryfikowana.

Stacja składa się z jednego peronu z dwiema krawędziami, na którym sterczał szkielet dawnej wiaty przystankowej, zbudowanej na wzór berliński. W tym roku wiata została odnowiona, torowisko wykoszone, a teren stacji uprzątnięty. Budynek dworca mieści obecnie przychodnię i aptekę.

fot. Mohylek (GFDL, pl.wikipedia.org)

KRAKÓW: Krakowska Nocna 2016 - nocny przejazd tramwajem NGT8

Krakowski Klub Modelarzy Kolejowych już po raz trzynasty zaprasza na imprezę unikatową, coroczną imprezę tramwajową pod hasłem „Krakowska Nocka”. Wydarzenie to tradycyjnie rozpocznie kolejny sezon imprez komunikacyjnych w roku 2016. Inauguracyjny nocny przejazd tramwajem po krakowskiej sieci tramwajowej odbędzie się w nocy z 16 na 17 stycznia 2016 roku (sobota/niedziela). Tym razem wybór padł na najnowsze krakowskie bombardiery - NGT8 - i to właśnie takim pojazdem poprowadzona będzie impreza.

Liczne fotostopy, ciekawi ludzie i niezapomniana, zimowa atmosfera to znaki rozpoznawcze tej serii imprez. Zbiórka uczestników zaplanowana została na pętli tramwajowej Łagiewniki o godzinie 21.45. Punktualnie o 22.00 tramwaj wyruszy w trasę. Planowane zakończenie imprezy to około 6.00 rano w okolicach Dworca Głównego. Koszt udziału w imprezie wynosi 30-35 złotych, w zależności od liczby uczestników (zwykle to ta niższa kwota, bo organizatorzy mają komplet). Wczoraj o tej porze było jeszcze 16 wolnych miejsc na tę imprezę - widać więc ogromne zainteresowanie uczestników.

Można jeszcze przesyłać zgłoszenia, trzeba się jednak spieszyć. Zgłoszenia zawierające imię, nazwisko oraz miasto, z którego przybywa uczestnik przyjmowane są wyłącznie pod adresem email: imprezy.kkmk@gmail.com – każdy uczestnik który zostanie zapisany na imprezę, dostanie potwierdzenie zapisu. Tradycyjnie przejazd przeznaczony jest dla osób pełnoletnich (zapis ten nie dotyczy członków Krakowskiego Klubu Modelarzy Kolejowych i ich gości).

Takim właśnie tramwajem pojedzie "Krakowska Nocka 2016" (fot. MPK Kraków)

MAŁOPOLSKIE: nowa Małopolska Taryfa Aglomeracyjna i nowy podział strefowy

Niejako bez echa przeszło wprowadzenie w województwie małopolskim nowej Małopolskiej Taryfy Aglomeracyjnej, która obowiązuje na odcinkach kolejowych, będących w zasięgu Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej, czyli do Tarnowa, Trzebini, Sędziszowa i Podborów Skawińskich. Są to stacje graniczne dla strefy SKA. Nowe bilety obowiązują zarówno w pociągach Kolei Małopolskich, jak i Przewozów Regionalnych. Jednocześnie pozwalają na integrację z komunikacją miejską w Krakowie.

Trochę się zamieszało, ale relatywnie podróżni wyszli na plus. Wprowadzona Małopolska Taryfa Aglomeracyjna (MTA) spowodowała obniżenie cen biletów jednorazowych i okresowych na trasach ograniczonych stacjami wymienionymi wyżej. I tak, dzięki obniżce, bilet na trasie Kraków Główny - Krzeszowice kosztuje tylko 4,50 zł, czyli taniej niż na przejazd busem. Podobnie duża obniżka dotyczy trasy do Tarnowa, gdzie za bilet z Krakowa zapłacimy tylko 11 złotych. Poniżej przedstawiam cennik biletów jednorazowych:


Na lotnisko także będzie można dojechać nieco taniej, dzięki wprowadzeniu zmodyfikowanego cennika:

Tanieją bilety miesięczne. Przykładowo: bilet miesięczny na odległość 26-35 kilometrów kosztuje w ramach MTA 130 złotych, a zintegrowany z MPK w Krakowie - o 10% mniej (czyli 117 złotych). To bardzo dobra wiadomość dla wszystkich, którzy korzystają z regularnych dojazdów do pracy czy szkoły.

Kosmetyczne zmiany dotyczą także biletów strefowych w aglomeracji. Nie zmienił się zasięg stref, pojawiła się jedynie dodatkowa strefa 0, która zlokalizowana została tylko na terenie Krakowa. Strefy I, II i III obowiązują tak dotychczas, jednak, ze względu na dodatkowy podział dla stref 0 i I zmieniły się nieco ceny biletów:


Z pewnością korzystniejsze dla mieszkańców aglomeracji, przynajmniej na tych trasach, na których obowiązuje MTA, będzie korzystanie z nowej taryfy. Jest ona bowiem tańsza, niż dotychczasowe bilety czasowe.

Jako rekompensatę dla mieszkańców południowych rejonów, gdzie Małopolska Taryfa Aglomeracyjna (nie wiedzieć czemu) nie sięga, przygotowano dodatkowe założenia oferty "Połączenie W Dobrej Cenie". Nowe odcinki obowiązują na trasie z Krakowa do Oświęcimia przez Zator, utrzymane zostały oferty na trasie do Katowic, przez Chrzanów i Libiąż do Oświęcimia, a także w stronę Bielska, Suchej Beskidzkiej i Zakopanego. Szczegóły dostępne w nowym cenniku Połączenie W Dobrej Cenie.

Małopolska Taryfa Aglomeracyjna - krok w dobrą stronę

poniedziałek, 21 grudnia 2015

KRAKÓW: 24. Finał WOŚP i specjalny pociąg do Jasła i Gorlic!

10 stycznia 2016 roku, podczas 24. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Stowarzyszenie Miłośników Kolei w Krakowie organizuje specjalny przejazd pociągiem orkiestrowym pod nazwą „Mierzymy Wysoko”. Kurs wyruszy o 9:31 ze stacji Kraków Główny, skąd przez Tarnów i Stróże uda się do Jasła. Będzie też dodatkowy kurs do Gorlic oraz, specjalnie dla mieszkańców Gorlic jedna para kursów z centrum do Zagórzan i z powrotem. Planowany koniec imprezy to godzina 20:06 na stacji Kraków Płaszów, po przyjeździe pociągu.

Skład obsłuży jednostka EN61-001, czyli popularny złoty Pociąg Papieski, który niedawno przeszedł naprawy i gotów jest przyjąć pasażerów na swój pokład. To doskonała okazja do skorzystania z tej jednostki, ponieważ nie będzie ona wykorzystywana w ruchu regionalnym przez Małopolski Zakład Przewozów Regionalnych. Pociąg zostanie podstawiony na stację początkową na 30 minut przed odjazdem.

W programie występy artystyczne i inne atrakcje. W przejeździe wziąć udział może każdy – warunkiem uczestnictwa jest datek do orkiestrowej puszki. Na nietypową imprezę zapraszają Przewozy Regionalne, PKP Polskie Linie Kolejowe, Reaktywacja pociągów Gorlice - Kraków, Gorlicki Sztab WOŚP, Sztab Finału WOŚP w Bieczu, Gorlickie Centrum Kultury oraz, oczywiście, Stowarzyszenie Miłośników Kolei w Krakowie.

Oj się będzie działo!

mat. Stowarzyszenie Miłośników Kolei w Krakowie

"Czy wiesz, że...?" - kultowe bilety kartonikowe

Dziś wielu wspomina je z rozrzewnieniem. Liczne są także głosy mówiące, że i w dzisiejszych czasach sprawdzałyby się doskonale zwłaszcza na lokalnych trasach kolejowych. Bilety kartonikowe, bo o nich mowa, pojawiły się w I połowie XIX wieku, i przez 150 lat stanowiły podstawę egzekwowania opłat za przejazdy koleją w wielu spółkach i firmach na całym świecie.

Precyzyjnie rzecz biorąc nazwa „bilet kartonikowy” to określenie potoczne. Właściwą nazwą jest Bilet Edmondsona. Nazwa wywodzi się od jego wynalazcy, angielskiego urzędnika kolejowego Thomasa Edmondsona, który w 1836 roku podjął pracę jako zawiadowca stacji w Milton na kolei Newcastle – Carlisle. Ponieważ podlegali mu m.in. kasjerzy biletowi szybko zauważył, że ręczne wypisywanie biletów jest czasochłonne i męczące, a i kasjerzy często mylili się i oszukiwali na biletach, zaproponował rozwiązanie gotowymi, drukowanymi blankietami. Ponieważ kolej Newcastle – Carlisle sceptycznie podeszła do inicjatywy, wynalazca przekonał do swojej koncepcji zarząd linii Manchester – Leeds, który zatrudnił go na stanowisku głównego księgowego. W 1839 roku system biletów Edmondsona został wdrożony we wszystkich kasach na całej linii. Ponieważ wielu kontrolerów było analfabetami Edmondson wprowadził drukowanie różnych wzorów na kartonikach. Dwa lata po wprowadzeniu swojego systemu Edmondson wypowiedział pracę na kolejach i otworzył w Machesterze własną firmę „John B. Edmondson” (od nazwiska syna), drukującą bilety i dodatkowe wyposażenie do ich sprzedaży.

Gotowe bilety wydawano w kasie po uprzednim ostemplowaniu ich datą i terminem ważności przy użyciu kompostera, choć zdarzało się także, że czyniono to za pomocą zwykłego datownika lub odręcznie. Bilety te przetrwały mniej więcej do lat 80. XX wieku, a w Polsce zniesiono je w czasie schyłku PRL-u.

Na awersie biletu znajdowały się zwykle informacje takie jak: numer biletu, stacja wydania, relacja, cena czy klasa pociągu, na który wydawano bilet. Rewers zawierał informacje o przepisach, na podstawie których odbywa się podróż i ewentualnie dodatkowe stacje, na których wymiennie można było odbywać podróż zgodnie z taryfą i odległością w kilometrach. Bilety kartonikowe różniły się między sobą kolorami i odcieniami, w zależności od klasy wagonu. Dodatkowo bilety na składy pospieszne oznaczano pasem, najczęściej barwy czerwonej. Podobnie sprzedawano także miejscówki.

Obecnie bilety Edmondsona można spotkać m.in. na szwajcarskiej kolei RhB. Jedną z ostatnich stacji w Polsce, na której wydawano bilety kartonikowe była Lipowa Tucholska (linia Maksymilianowo - Gdynia), gdzie można je było kupić do sierpnia 2002 roku. Obecnie w Polsce bilety Edmondsona, zgodne z historycznym wzorem, można spotkać na co dzień jedynie na stacjach muzealnej Kolei Wąskotorowej Rogów – Rawa – Biała, gdzie są normalnie obowiązującym typem biletu na przejazd pociągami rozkładowymi. Bilety Edmondsona wydaje się także okazjonalnie podczas imprez kolejowych organizowanych przez miłośników kolei. Są także przedmiotem wymiany i handlu kolekcjonerskiego na całym świecie.

fot.: gdynia-orlowo-mojeosiedle.pl

KRAKÓW: zwolnienia w Newagu

Mało świąteczny temat, ale sprawa warta jest poruszenia. Newag, nowosądecki potentat na rynku taboru kolejowego, mimo ostrej gry i bezkompromisowej walki o kontrakty - zwalnia pracowników.

Gazeta Krakowska poinformowała w tygodniu, że spółka zwolniła już 80 osób, a dalsze 60 czeka na wręczenie wypowiedzeń. Wszystko to spowodowane jest... zastojami produkcyjnymi. Skąd taki obrót spraw? Zarząd Newagu życzył sobie, by wprowadzony został roczny okres rozliczeniowy w czasie równoważnym. Oznaczałoby to, że pracownicy nie przychodziliby do pracy w okresach zastoju, a nadrabiali godziny umowne w okresach wzmożonej produkcji. Związki zawodowe, z oczywistych względów, nie zgodziły się na takie rozwiązanie. Trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której najpierw pracownik nie pracuje w ogóle przez 1-2 miesiące (i nie może podjąć innej pracy, by dorobić), a następnie pracuje po 12 i więcej godzin dziennie, by wyrobić normę roczną.

W efekcie spółka rozpoczęła program zwolnień grupowych, który może objąć aż 500 osób. Pierwsze skutki już są. Swoją drogą, ciekawe jak Newag ma zamiar uzupełnić zatrudnienie po tym huraganie. Umowy-zlecenie? Z pewnością ta fala zwolnień odbije się na sądeckim rynku pracy, który i tak do łatwych nie należy...

nowysacz.naszemiasto.pl

KRAKÓW: organizacja komunikacji miejskiej w okresie świąteczno-noworocznym

Tradycyjnie w okresie świąteczno-noworocznym zmieniają się rozkłady jazdy komunikacji miejskiej w wielu miastach Polski, także w Krakowie. ZIKiT przedstawia komunikat dotyczący zmian w tych dniach


24 grudnia (Wigilia):


Komunikacja Miejska w Krakowie funkcjonować będzie według powszednich rozkładów jazdy ograniczeniami:
  • linie tramwajowe: 7, 12, 79 i autobusowe: 409, 429, 439 zostaną zawieszone,
  • linie tramwajowe: 50 i 52 kursować będą z częstotliwością co 10 minut przez cały dzień (bez wzmocnień szczytowych do 5 min),
  • od godziny ok. 17:00 sukcesywnie będą zjeżdżać do zajezdni linie: 5, 6, 16, 19, 23, 100, 101, 106, 109, 115, 124, 127, 128, 132, 134, 135, 143, 153, 154, 159, 163,168, 184, 194, 240, 422, 424, 482, 501, 502, 503, 504, 572.
Linia 134 wykona dodatkowe kursy ok godz. 18:45 z Cracovia Stadion oraz ok. 19:15 z ZOO.


25 grudnia (Boże Narodzenie):


Komunikacja Miejska w Krakowie funkcjonować będzie według świątecznych rozkładów jazdy ograniczeniami:
  • linie tramwajowe: 5, 16, 19 zostaną zawieszone,
  • linia autobusowa: 572 nie wykona porannych kursów ok. godz. 6:00,
  • od godziny ok. 12:00 sukcesywnie będą rozpoczynać kursowanie linie: 6,100, 101, 106, 109, 115, 124, 127, 128, 134, 135, 143, 153, 154, 159, 163, 168,184, 194, 240, 422, 424, 482, 501, 502, 503, 504.
Linia 134 wykona dodatkowe kursy ok godz. 6:30 z Cracovia Stadion oraz ok. 7:00 z ZOO.

26 grudnia (sobota – drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia)


Komunikacja Miejska w Krakowie funkcjonować będzie według świątecznych rozkładów jazdy bez ograniczeń.

Komunikacja nocna funkcjonować będzie w noce: 24/25, 25/26, 26/27 grudnia według świątecznych rozkładów jazdy (bez wzmocnień).

W dniach od 28 do 31 grudnia:


Komunikacja Miejska w Krakowie funkcjonować będzie według powszednich rozkładów jazdy.
  • linie tramwajowe: 7, 12, 79 zawieszone, 
  • autobusowe: 409, 429, 439 zostaną zawieszone, 
  • linie tramwajowe: 50 i 52 kursować będą z częstotliwością co 10 minut przez cały dzień (bez wzmocnień szczytowych do 5 min).

1 stycznia (Nowy Rok):


Komunikacja Miejska w Krakowie funkcjonować będzie według świątecznych rozkładów jazdy ograniczeniami:
  • linie tramwajowe: 5, 16, 19 zostaną zawieszone;
  • linia autobusowa: 572 nie wykona porannych kursów ok. godz. 6:00;
  • od godziny ok. 12:00 sukcesywnie będą rozpoczynać kursowanie linie: 6, 100, 101, 106, 109, 115, 124, 127, 128, 134, 135, 143, 153, 154, 159, 163, 168,184, 194, 240, 422, 424, 482, 501, 502, 503, 504.
Linia 134 wykona dodatkowe kursy ok godz. 6:30 z Cracovia Stadion oraz ok. 7:00 z ZOO.

fot. MPK Kraków

niedziela, 20 grudnia 2015

KRAKÓW: Smog? Kierowcy pojadą MPK za darmo!

Piękny prezent zrobili mieszkańcom Krakowa miejscy Radni. Przegłosowali bowiem oni w ubiegłym tygodniu projekt zgłoszony jesienią przez Prezydenta Jacka Majchrowskiego, dotyczący wprowadzenia darmowej komunikacji miejskiej podczas, gdy stężenie pyłów zawieszonych w powietrzu atmosferycznym osiągnie wartości powyżej 150 mikrogramów na trzech stacjach pomiarowych lub 200 mikrogramów na jednej z nich. Z darmowych przejazdów skorzystają wszyscy kierowcy, który wylegitymują się dowodem osobistym oraz tyle towarzyszących im osób, ile wpisane jest w dowód.

Za rozwiązaniem takim zagłosowała miażdżąca większość Radnych, bo aż 38 głosów poparło takie rozwiązanie. Jedna osoba wstrzymała się od głosu, a jedna była przeciw. Dzięki takiemu obrotowi spraw nowa rezolucja obowiązywać zacznie od stycznia 2016 roku. Ma to zachęcić kierowców, by w dni ze smogiem pozostawiali samochody w domach i wybrali alternatywę w postaci miejskiego transportu. Co ważne, z uprawnień tych korzystać będą mogli także przyjezdni. Pomiary będą wykonywane codziennie i jeżeli o godzinie 16:00 uśrednione wartości stężeń pyłów w powietrzu dadzą wartości progowe, darmowa komunikacja będzie wprowadzana od północy na 24 godziny.

Według Witolda Śmiałka, pełnomocnika prezydenta ds. jakości powietrza, taka sytuacja dotyczyć może około 12 dni w roku, w których jakość powietrza w Krakowie jest najgorsza. To pierwsze tego typu rozwiązanie w Polsce. Wielce prawdopodobnym jest, że w ślad za Krakowem ruszą niebawem inne miasta narażone na działanie smogu, jak Wrocław czy Katowice.

krakow.naszemiasto.pl

Tramwaje w Polsce - Warszawa, linia 21

Linię 21 uruchomiono po raz pierwszy 23 kwietnia 1910 roku jako letni wariant linii tramwajowej 2. Łączyła ona wówczas Plac Muranowski przez Nalewki, Gęsią, Dziką, Dzielną, Karmelicką, Leszno, Solną, pl. Mirowski, pl. Żelaznej Bramy, Graniczną, Królewską, Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Aleje Ujazdowskie i Bagatelę z Placem Unii Lubelskiej. Kursowała co roku do jesieni, po raz ostatni wyjechała na tory w 1918 roku.

Na nowej trasie pojawiła się 28 września 1924 roku, połączyła wtedy Pelcowiznę przez Wysockiego, Odrowąża, 11 Listopada, Wileńską, Zygmuntowską i Krakowskie Przedmieście z Placem Teatralnym. Po połączeniu z linią 23 w 1928 roku wydłużono jej bieg przez pl. Mirowski, Chłodną i Wolską do Cmentarza Wolskiego. Na takiej trasie, jedynie z dwoma niewielkimi korektami, dotrwała do 1939 roku. Podczas okupacji kursowała na trasie pomiędzy Młynarską a Placem Mirowskim. Wraz z odgruzowywaniem kolejnych odcinków systematycznie ją wydłużano, aż w 1940 roku kursowała na trasie z Cmentarza Wolskiego na Plac Żelaznej Bramy. W 1942 roku wydłużono ją wzdłuż dawnej trasy do pętli Odrowąża, a na początku 1944 roku podzielono na dwie linie: 6 i 21. Na takiej trasie dotrwała do wybuchu powstania warszawskiego.

Po wojnie linia wróciła 15 grudnia 1946 roku na wyremontowanej trasie z Cmentarza Wolskiego przez Wolską na Młynarską, z czasem tę trasę wydłużono ponownie do Placu Żelaznej Bramy. W związku z przekuwaniem torów na nowy prześwit 1435 mm zlikwidowano ją 21 czerwca 1948 roku na dwa miesiące. 22 sierpnia 1948 roku przywrócono ją na trasie z Cmentarza Wolskiego przez Wolską, Leszno i Żelazną na Plac Starynkiewicza. W 1950 roku została zlikwidowana.

Na nowo linia 21 zaczęła kursować 22 lipca 1953 roku, na nowej trasie do pętli Żerań FSO. Kursowała wówczas stamtąd do pętli ZOO. Trasa nie krzyżowała się praktycznie z żadną inną linią tramwajową, wobec czego w 1961 roku, w związku z licznymi postulatami pasażerów, wydłużono jej bieg wzdłuż Targowej, Zamoyskiego i Grochowskiej na Wiatraczną. Kolejna większa korekta miała miejsce dopiero w 1985 roku, gdy wydłużono ją na Gocławek. W roku 1995 znów zaczęła kończyć na Rondzie Wiatraczna. Ostatnia zmiana miała miejsce 5 kwietnia 2008 roku, kiedy przejęła ona fragment trasy linii 25 i pojechała wzdłuż al. Zielenieckiej i Alej Jerozolimskich na Plac Narutowicza. Tak kursowała do 19 września 2009 roku, kiedy połączono ją z linią 22 i zlikwidowano.





fot. Mikiapole3 (CC-BY SA 2.5, warszawa.wikia.com)