niedziela, 31 stycznia 2016

BIAŁYSTOK: nie będzie pociągów do Grodna

Pociągi Przewozów Regionalnych relacji Ełk/Małkinia przez Białystok do białoruskiego Grodna przestały kursować w grudniu ubiegłego roku. Połączenie było nierentowne, a Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa ani władze województwa nie zamierzają w tym roku do niego dopłacać.

Resort transportu, w odpowiedzi na interpelację poselską stwierdza, że będzie starał się wpływać na ministra finansów, aby zwiększyć limit na połączenia międzynarodowe wykonywane w ramach usług publicznych (PSC). Jak na razie wysokość dofinansowania wynosi 30 mln zł. Szansą była rewizja budżetu państwa na ten rok. Przewozy Regionalne oszacowały koszt uruchomienia dwóch par pociągów międzynarodowych w relacji Warszawa Zach. – Grodno na poziomie 13,2 mln zł. W ramach rozkładu jazdy pociągów 2014/2015, międzynarodowe pociągi do Grodna wykonywane były na trasie Grodno – Ełk  i Grodno – Małkinia. Przewozy te objęte zostały roczną umową PSC, zawieraną przez ministra transportu z przewoźnikiem. Dotacja na dofinansowanie tych połączeń z budżetu państwa wynosiła 3,6 mln zł rocznie.

Propozycja wydłużenia relacji nie spotkała się z przychylnością ministerstwa. Według ministerstwa pociągi na trasie Warszawa - Grodno - Warszawa nie mogą pić priorytetem, ze względu na brak rentowności i konkurencyjności w stosunku do komunikacji autobusowej.

Na odcinku granicznym Kuźnica Białostocka – Grodno występowało bardzo niskie obłożenie pociągów (tj. średnio 50 pasażerów w pociągu w najlepszym miesiącu lipcu) i w miarę oddalania się od granicy państwa liczba ta jeszcze malała. Tym samym przewozy do Grodna w obecnej formie, pełnią rolę lokalną, co nie uzasadnia dalszego zaangażowania na szczeblu resortu transportu.

Problemem może być także przepustowość trasy, związana z planowaną dalszą modernizacją Rail Baltici. Ministerstwo argumentuje, że jeżeli utrzymanie kursowania pociągów do Grodna jest istotne z uwagi na potrzeby transportowe lokalnej społeczności, to w świetle obowiązujących przepisów samorząd danego województwa ma obowiązek zamawiania i dotowania tego rodzaju przewozów w granicach regionu jako ustawowy organizator publicznego transportu zbiorowego w strefie transgranicznej. Z kolei województwo podlaskie nie planuje organizować połączeń do Grodna, chociaż, jak pamiętamy, miało zakusy na finansowanie połączeń Białystok - Kowno. Obecnie trwa analiza możliwości zmniejszenia strat z tytułu uruchamiania połączeń tak, by ich kursowanie było możliwe przy mniejszej kwocie dofinansowania. 

Pojawia się jednak pytanie: czy niechęć do dopłacania do pociągów Przewozów Regionalnych między Warszawą a Białymstokiem jest związane faktycznie z ich potencjalną nierentownością, czy raczej chodzi tu o ochronę PKP Intercity, narodowego przewoźnika predestynowanego do organizacji ruchu dalekobieżnego, przed konkurencją? Wszakże w tej chwili nowy tabor i nowe promocje wyraźnie faworyzują pociągi przewoźnika na tej trasie. 

fot. Przewozy Regionalne

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane