sobota, 2 stycznia 2016

Kolej PL.2020 - nowy pomysł na kolej w Polsce

Połączenie PKP PLK i PKP SA w Nowe PKP, utworzenie rządowej agencji ds. kolei i wspólny bilet na wszystkie przejazdy kolejowe to najciekawsze punkty obszernego programu, przygotowanego przez ekspertów z PiS pod przewodnictwem Andrzeja Wacha, byłego prezesa PKP SA.

Wstępny plan dalszego rozwoju kolei w Polsce nazywa się  Kolej PL.2020. Program można zgłębić TUTAJ.

Inicjatorem stworzenia projektu jest Andrzej Wach. Minister Andrzej Adamczyk zna pomysł i popiera go - przecież wypłynął on z kręgów partii rządzącej. Projekt zakłada zwiększenie roli kolei w transporcie na terenie Polski. Mają zostać osiągnięte następujące cele:
  • zwiększenie liczby pasażerów o 90 mln, 
  • poprawa efektywności wydatkowania środków unijnych,
  • zwiększenie efektywności wykorzystania linii kolejowych.
Zwiększenie sprawności realizacji inwestycji finansowanych ze środków unijnych ma się odbyć na przykład poprzez ustabilizowanie rynku wykonawców, usprawnienie wewnętrznego procesu podejmowania decyzji przez służby zarządcy, wprowadzenie standardowych wzorów specyfikacji, OPZ i umów oraz utworzenie spółki „PKP Inżynier” do prowadzenia nadzoru inwestorskiego w imieniu zarządcy.

Jednym z najważniejszych punktów propozycji jest głębokie przekształcenie PKP SA – poprzez przeniesienie majątku niezbędnego do obsługi pasażerów do PKP PLK i utworzenie z obu spółek owego, silnego podmiotu zarządzającego kompletną infrastrukturą kolejową o roboczej nazwie Nowe PKP. Nowa spółka w całości zarządzałaby infrastrukturą i prowadziła ruch kolejowy. Jednocześnie wyłączone z PKP zostałyby funkcje właścicielskie, które przejęłoby ministerstwo. Linie i tereny kolejowe, po pozbyciu się zbędnych nieruchomości, przeszłyby na własność Skarbu Państwa, a np. dla projektów deweloperskich, zarówno w formule PPP, jak i we współpracy z samorządami, powierzane byłoby tworzonym podmiotom celowym. Autorzy zakładają też odzyskanie kontroli nad majątkiem energetycznym kolei. To akurat bardzo dobry objaw - od dawna mienie kolejowe powinno być własnością państwa, a nie jakiejkolwiek spółki.

Zmianie miałby ulec sposób ustalania stawek za dostęp do infrastruktury. Obecny nie sprawdził się, często odpychając potencjalnych przewoźników. Preferencyjne stawki dla wybranych towarów czy kierunków przewozu miałyby stać się jednym z kluczowych elementów poprawienia konkurencyjności kolei.

Wprowadzenie wspólnego biletu dla wszystkich połączeń pasażerskich byłoby powrotem do sprawdzonych rozwiązań z czasów, kiedy na polskiej sieci funkcjonowały tylko pociągi PKP. Do udziału w centralnym systemie biletowym, operowanym według programu przez PKP Informatyka, byliby związani wszyscy przewoźnicy. Operatorzy kolejowi w swojej gestii mieliby sprzedaż biletów, ale to PKP Informatyka dostarczałaby im narzędzia do wpięcia się do systemu. 

Idea wprowadzenia ogólnopolskiej wypożyczalni taboru, dowodzonej przez Przewozy Regionalne, ułatwiłaby samorządowym przewoźnikom funkcjonowanie na rynku bez konieczności zakupów taboru - uruchomienie nowych połączeń nie musiałoby się wiązać z kolejnymi przetargami.

W programie powrócił temat Kolei Dużych Prędkości, którego zarzucenie twórcy rozprawy poczytują jako błąd. Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym poglądem, ponieważ nie tyle prędkość przejazdu na najważniejszych szlakach, ile regularność rozkładu i atrakcyjne czasy podróży na całej sieci mogą przyciągnąć do kolei nowych pasażerów. Ponadto mamy zwyczajnie za drogie bilety.

W zakresie finansowym koncepcja zakłada również przeorganizowanie Funduszu Kolejowego, do którego trafiałyby wszystkie środki z budżetu państwa i – być może – także opłaty za dostęp do infrastruktury kolejowej.
.
W projekcie pada też wiele o finansowaniu kolei, polegającym na przekształceniu Funduszu Kolejowego, a także o ujednoliceniu przepisów bezpieczeństwa wzorem brytyjskich ustaleń. Zarys tych wszystkich rewelacji poddany zostanie dopiero do dyskusji. Być może uda się wypracować korzystne rozwiązania w tym temacie.

Tyle zachwytów. Realia? Obawiam się, że o ile niektóre z założeń uda się zrealizować, o tyle cały projekt raczej polegnie. Dlaczego? Dlatego, że ociera się on o rewolucję. W Polsce rewolucja kolejowa już była, wyszło jak wyszło. Nie mamy w naturze umiejętności bezkompromisowego forsowania pewnych ostrych rozwiązań, toteż nie dawałbym projektowi Kolej PL.2020 większych szans powodzenia. Zresztą, obecny rząd ma raczej marne szanse zdążyć z jego wprowadzeniem, obiektywnie rzecz biorąc.


rys. z projektu Kolej PL.2020

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane