środa, 13 stycznia 2016

OLSZTYN, SZCZECIN: nowe szyny tramwajowe pękają na mrozie

Silne mrozy, jakie na przełomie roku i w pierwszych dniach stycznia dawały się we znaki w całym kraju, odbiły się negatywnie nie tylko na kolei. Także tramwaje, szczególnie na północy Polski, miały problemy. W Olsztynie szyny pękały kilkakrotnie. W Szczecinie mrozy odcięły tramwajowo całe Prawobrzeże. Należy przypuszczać, że gdyby udało się oddać trasę na Fordon, także w Bydgoszczy doszłoby do podobnej awarii. Dlaczego nowe torowiska tak źle zniosły mrozy?

Faktem jest, że szyny, które doznały uszkodzeń, są nowe i dopiero niedawno zostały ułożone. Czy winą za problemy techniczne obarczyć należy technologię? Pewnie nie, bo skoro nowe inwestycje w Krakowie czy Warszawie nie przejawiają takich skłonności, to technologia wykonawcza, podobna mimo wszystko w różnych miastach, nie powinna być podejrzewana. Wszystko wskazuje na to, że pojawiła się niepokojąca tendencja do wykonywania szyn ze stali nie do końca dobrej jakości. Przyzwyczailiśmy się, że w Polsce ostatnio siarczystych mrozów nie było. W związku z tym wykonawcom przychodzi do głowy zamawiać szyny tańsze, ale jednocześnie z mniej odpornych gatunków stali. To niepokojący objaw, który stawia w złym świetle tramwaje jako całość i poddaje w wątpliwość przydatność i niezawodność systemów tramwajowych. Po co komu sieć tramwajowa, która zimą może być sparaliżowana przez niskie temperatury, siejąc postrach i chaos w mieście?

fot. olsztyn.wm.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane