niedziela, 10 stycznia 2016

RZESZÓW: pomysł dla podkarpackiej kolei

Centrum Zrównoważonego Transportu zbiera podpisy za projektem, który zakłada znaczący wzrost liczby połączeń kolejowych w województwie podkarpackim. W ramach projektu "Kolej Na Dobrą Kolej" zaproponowano ilość pociągów regionalnych o 46% przy braku wzrostu dotacji ze strony samorządu.

Jak wskazuje Stanisław Biega z CZT obecnie większość pociągów w ramach jednej zmiany wykonuje zaledwie po 2-3 kursy, a przez większość czasu stoją. A załoga przecież pracuje... Pociągi miałyby kursować na wszystkich trasach co 2 godziny, a na magistrali E30 co godzinę. Jak wskazują specjaliści z CZT nie wiązałoby się to z wzrostem wydatków samorządowych, ponieważ stałe koszty nie zmieniłyby się. Dodatkowe koszty eksploatacyjne pokryłyby wpływy z biletów, spowodowane wzrostem liczby podróżnych. Dzięki ofercie "Taryfa Podkarpacka" kolej jest obecnie konkurencyjna cenowo względem autobusów. Liczne modernizacje szlaków zwiększyły także atrakcyjność czasów przejazdu na większości tras. Realizacja założeń tej propozycji byłaby szansą dla połączenia Zagórz - Krosno - Jasło - Rzeszów, gdzie dzięki wprowadzonym zmianom udałoby się zaprowadzić 2-godzinny takt kursowania pociągów. Przykładową symulację dla składów jadących do Rzeszowa, przygotowaną przez zespół CZT, prezentuje poniższa tabela:

fot. CZT
Przykłady w Polsce pokazują, że zwiększenie częstotliwości kursowania pociągów pociąga za sobą napływ podróżnych. Przykładowo, po latach niełaski na trasie z Poznania do Wągrowca w ciągu 3 lat podwojono liczbę połączeń, co spowodowało trzykrotny wzrost liczby pasażerów. Dobrym przykładem jest też linia Kraków - Wieliczka, gdzie jeszcze kilka lat temu nie kursowały pociągi, a potem składy Przewozów Regionalnych nie były pełne. Po przeprowadzonym remoncie, budowie dodatkowego przystanku oraz uruchomieniu linii Kolei Małopolskich liczba pociągów zwiększyła się 13 do 35 par, a ilość pasażerów wzrosła do ponad 2 tysięcy dziennie. W ciągu pierwszych kilku miesięcy na linii przewieziono milion pasażerów.

To wszystko zwraca uwagę na to, jak ważny jest takt. W końcu to ułożenie taktowanych rozkładów jazdy uratowało nierentowną kolej w Szwajcarii. Czesi i Słowacy też wiedzą dobrze, jak ważne są równomierne i regularne kursy pociągów, zwłaszcza na lokalnych trasach. Dzięki temu nawet na pozornie odludnych odcinkach pociągi kursują do dziś. Czas wziąć w Polsce przykład ze sprawdzonych rozwiązań, zamiast mnożyć skomplikowane idee. Tylko racjonalizacja uratuje dobre imię polskiej kolei.

Swoje poparcie dla projektu każdy zainteresowany może wyrazić TUTAJ. W tym samym miejscu można wyrazić poparcie także dla innych projektów, dotyczących kilku województw w naszym kraju. Im przyjrzę się w kolejnych wpisach.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane