wtorek, 12 stycznia 2016

"Tam pociągiem nie dojedziesz" Odcinek 56: Włodawa Tomaszówka

O stacji kolejowej w polskie Włodawie pisałem w marcu zeszłego roku, w 12. odcinku cyklu. Dziś stacja Włodawa Tomaszówka. Umiejscowienie tej stacji w naszym cyklu może być dyskusyjne, ale z perspektywy Polski jest jak najbardziej na miejscu.

Włodawa (Tomaszówka) (z rosyjskiego: Влодава lub Vlodava) znajduje się na terenie wsi Tomaszówka w rejonie brzeskim obwodu brzeskiego na Białorusi. Do czasu zakończenia II wojny światowej były to tereny Polskie, a zbudowana linia kolejowa pozwalała na podróż przez rzekę Bug. Budowę Państwowej Warszawsko-Terespolskiej Kolei Żelaznej, na trasie z Chełma do Brześcia, rozpoczęto w roku 1887, w czasach, kiedy cały ten teren należał do zaboru rosyjskiego. Połączenie to miało przede wszystkim znaczenie militarne, ponieważ łączyło carskie garnizony w obu miastach. W ramach inwestycji ułożono jeden tor linii oraz zbudowano mosty kolejowe na Uherce oraz na Bugu koło Włodawy. Most włodawski miał trzy przęsła o łącznej długości 230 m. Od 1900 roku przy stacji istniała także nasączalnia podkładów kolejowych. W okresie międzywojennym ze stacji Włodawa (należącej do DOKP Wilno) kursowały dwa pociągi osobowo-towarowe dziennie do Lublina i Lubomla przez Chełm. Kolejowy obrót towarowy obejmował głównie drewno.

Historia traktu kolejowego przez Bug skończyła się już na samym początku II wojny światowej. 3 września 1939 roku mosty i stacja kolejowa we Włodawie zostały zbombardowane przez niemieckie siły lotnicze. Po II wojnie światowej, w wyniku przesunięcia granicy na Bug właśnie, połączenie uległo trwałemu zerwaniu i nigdy nie zostało odbudowane. Przyczyniło się to zarówno do marginalizacji połączenia kolejowego po polskiej stronie, jak i po stronie białoruskiej.

Obecnie stacja Włodawa Tomaszówka jest końcową stacją linii z Brześcia, gdzie docierają tylko dwie pary pociągów dziennie. Mimo tego cała infrastruktura utrzymana jest w stanie używalności, nawet dworcowy budynek pełni przeznaczone mu funkcje. Odległość między stacjami po polskiej i białoruskiej stronie wynosi około 5 kilometrów. Tory linii 81 urywają się kawałek za stacją. Dworzec ma jeden tylko peron i niewielki budynek.

Kozioł oporowy po stronie białoruskiej - koniec linii (fot. ze strony http://forum.globus.tut.by/)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane