poniedziałek, 22 lutego 2016

"Katastrofy komunikacyjne w Polsce" - Część 15: wykolejenie pociągu TLK w Baback

Katastrofa kolejowa w Babach wydarzyła się 12 sierpnia 2011 roku około godziny 16:15 na stacji kolejowej Baby przy wsi Kiełczówka. To jedno z najnowszych zdarzeń kolejowych na terenie naszego kraju. W wyniku wykolejenia pociągu pasażerskiego TLK relacji Warszawa Wschodnia-Katowice zginął 52-letni mężczyzna, a 81 osób zostało rannych, z których w szpitalu zmarła 63-letnia kobieta.

Przypuszczalną przyczyną wypadku był przejazd szlakiem z nieco wyższą niż dopuszczalna prędkością, przez co na rozjazdach stacji wykoleiła się lokomotywa EP07-1034, która uderzyła w nasyp. Z czterech wagonów z torów wypadł i przewrócił się jeden, który znajdował się bezpośrednio za lokomotywą. Pozostałe jedynie „zległy” na torowisku bokiem. Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe, dzięki czemu rannym udzielono sprawnej pomocy. Uszkodzenia infrastruktury jednak, związane w dużej mierze z trudną lokalizacją trasy (wały nasypów) spowodowały, że linia kolejowa była przez kilka dni zablokowana, a naprawa sieci trwała blisko trzy tygodnie.

Maszynista został aresztowany na dwa miesiące i oskarżony o spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, po uwzględnieniu zażalenia obrony uchylił areszt, wyznaczając środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego.


fot. piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane