niedziela, 28 lutego 2016

KRAKÓW: smutna codzienność przystanku Kraków Business Park

Codzienność setek pracowników firm, mających swoje siedziby w zabierzowskim Kraków Business Park, jest nie do pozazdroszczenia. Każdy sposób dojazdu w to miejsce jest trudny i nie napawa optymizmem. Przekonałem się o tym niedawno, kiedy około 17 jechałem do Krakowa na towarzyskie spotkanie.

Najszybszą opcją dojazdu z centrum Krakowa w to miejsce jest pociąg. Właściwie pociągów jest całkiem sporo, ale z roku na rok oferta ulega pogorszeniu. Odpowiada za to z jednej strony przeciągająca się modernizacja (właściwie przygotowania do niej), a z drugiej szybujące w górę kwoty dopłat dla Przewozów Regionalnych. Mimo to jednak korzystne ceny i ciągle konkurencyjny czas przejazdu w stosunku do drogi powodują, że pociągi w godzinach szczytu do pustych nie należą. Tym bardziej dziwi fakt, że rozkład jazdy w ogóle nie zakłada dojazdów i powrotów z Business Parku, gdzie na peronie potrafi być czarno od pasażerów.

Obecnie na godzinę 8. do Kraków Business Park możemy dojechać dwoma pociągami o 7:10 i 7:37. Oba te składy kursują do Oświęcimia albo Katowic, więc nie są do dyspozycji tylko pracowników zespołu biurowców. Na 9. rano mamy do dyspozycji tylko jeden pociąg o 8:10, i on z kolei jedzie tylko do Krzeszowic, więc komfort murowany. Od 13 marca sytuacja na godzinę 8. nie ulegnie zmianie, natomiast na godzinę 9. przybędzie drugie połączenie, co da odjazdy z Dworca Głównego o 8:08 i 8:27, czyli dość przystępnie.

A jak kwestia powrotu? Dzisiaj mamy składy o 16:07, 16:52, 17:17, 17:43 i 18:08. Nie wygląda to źle, ale jeśli wziąć pod uwagę to, że na skład o 16:07 prawie nikt się nie łapie, to pociąg jadący z Katowic (ten o 16:52), złożony z jednego zaledwie zestawu EN57, to w środku dzieją się dantejskie sceny, zwłaszcza w piątek. Pełny skład i kilometrowa kolejka do konduktora po bilet - takie atrakcje, i to codziennie. Kasa biletowa czynna w idiotycznych godzinach 8:15 do 15:45 nie jest żadną alternatywą. Brak automatu biletowego daje się we znaki... Od 13 marca będzie niewiele lepiej. Odjazdy z Business Parku do Krakowa będą o godzinach: 16:22, 16:55 i 17:24. Co ciekawe, dwa kolejne pociągi zaplanowano na 18:00 i 18:14, co nie wróży raczej wielkiej frekwencji.

Problem wydaje się być trudny do rozwiązania. Teoretycznie można by było uruchomić połączenie tylko do i z Zabierzowa, ale niestety nie ma tam miejsca na zawrócenie składu. Niesprawne rozjazdy, brak dodatkowego peronu - i choć brzmi to jak wymówka, w obliczu niedalekiej przebudowy nie ma co liczyć na dodatkowe, szybkie inwestycje w tej lokalizacji. Dlatego też pracownicy i klienci Kraków Business Parku jeszcze długo skazani będą na nader przyjemne doznania w pociągach REGIO, A prawdziwe kłopoty dopiero się pojawią, kiedy w sierpniu rozpoczną się prace torowe...

Tak KBP reklamuje komfortowy dojazd koleją (fot. Kraków Business Park)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane