niedziela, 20 marca 2016

CHRZANÓW: bieganie i autobus na Wisłą

W czwartkowy wieczór Przemysław Koziarz z Jankowic, w ramach przygotowań do zawodów biegowych w Żywcu, wybrał się na trening wzdłuż wału przeciwpowodziowego przy Wiśle. Tam natknął się na leżący na boku, rozkradziony i mocno sfatygowany autobus w barwach chrzanowskiego ZKKM.

Autobus widziany był w czwartek, podczas holowania go przez pomoc drogową. Jak się jednak okazało nie został on porzucony, ale trafił do Jankowic w związku z zaplanowanymi na noc z 18 na 19 marca manewrami jednostek ratowniczych. Ze względu na zapędy lokalnych złomiarzy musiał być pilnowany do czasu przeprowadzenia nocnych ćwiczeń.

Powiatowe Manewry Ratownicze im. Stefana Skrzydlewskiego zorganizowane zostały po raz szósty. Tym razem w gminie Babice. Po raz pierwszy też odbyły się w porze nocnej. W trakcie ćwiczeń z udziałem autobusu wykazywały się zastępy PSP, drużyny ochotnicze, ekipy pogotowia ratunkowego, policjanci, przedstawiciele zarządzania kryzysowego oraz urzędów gmin. Łącznie wzięło w nich udział około 300 osób.

Być może gdyby informacja o ćwiczeniach pojawiła się wystarczająco wcześnie w lokalnych mediach, nie byłoby takiego zdziwienia, że oto nad Wisłą leży zniszczony autobus i mieszkańcy nie do końca wiedzą, jak odbierać podobne zjawisko. Wrak poświęcony na potrzeby ćwiczeń to najpewniej MAN NL313 CNG będący własnością Transgóru Mysłowice, a dotychczas jeżdżący na terenie ZKKM Chrznaów.

fot. Przełom

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane