poniedziałek, 28 marca 2016

"Czy wiesz, że...?" - wydanie świąteczne: unikalny sygnał kolejowy

Jest Wielkanoc, więc tematyka katastrof drogowych czy kolejowych schodzi na chwilę na boczne tory. Dziś coś ciekawego i przyjemnego, o czym statystyczny Polak najpewniej nie ma pojęcia, jeśli akurat nie jest kolejarzem albo nie ma świra na punkcie kolejnictwa. Jest w Polsce tylko kilka miejsc, gdzie na semaforze kolejowym zobaczyć można dwa czerwone sygnały naraz. O jakim sygnale mowa i gdzie można go zaobserwować?

Sygnał S1a, bo o nim mowa, pojawia się tylko na stacji Warszawa Śródmieście, Powiśle, na Warszawie Centralnej i przed wjazdami do kolejowego Tunelu Średnicowego od strony dworców: Wschodniego i Zachodniego. Można go także zobaczyć w warszawskim metrze. Sygnalizator podający go, w wersji kolejowej posiada on 4 komory, z czego komory 2. i 4. podają światło czerwone, 1. od góry światło zielone, a 3. światło pomarańczowe. Podanie sygnału S1a oznacza absolutny, bezwzględny zakaz wjazdu do tunelu. Podobnie w metrze, przy czym tam mamy tylko 3 komory – dwie czerwone i zieloną.

Użycie aż dwóch czerwonych świateł jest podyktowane faktem, że wspomniany semafor jest jednocześnie sygnalizatorem SBL (samoczynnej blokady liniowej). Taki samoczynny semafor, gdy wskazuje światło czerwone, maszynista może w zgodzie z przepisami ruchu minąć po zatrzymaniu, jadąc ostrożnie na widoczność i bez przekraczania prędkości 20 km/h. Aby wprowadzić zabezpieczenie wymuszające bezwzględne zatrzymanie pociągu przed wjazdem do tunelu (na przykład w wypadku pożaru albo innego niebezpieczeństwa), wprowadzono sygnał S 1a, który obliguje do zatrzymania się przed nim i oczekiwania do czasu zmiany sygnału.

fot.: www.przepisykolejowe.tk

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane